Miejskie szlaki zakochanych. Gdzie pójść, czego unikać
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 13:30
Gorące uczucia każdego dnia rozkwitają na wrocławskich ulicach, a walentynki to idealna okazja aby odkryć zakamarki WrocLove - miasta miłości, którego szlaki wytyczają zakochani. Na jego mapie znajdziemy lwa-swata, zapomnianą Wyspę Miłości, Romea i Julię błądzących po katedrze, a także inne miejsca i postaci, które mogą sprzyjać lub skomplikować życie wrocławskim zakochanym. Część z nich prezentujemy w naszym przeglądzie i równocześnie zachęcamy do własnych poszukiwań.
Fot. Mieczysław Michalak/ AG
- Może spotkajmy się pod pręgierzem? - od tych słów najczęściej zaczynają się randki wrocławskich zakochanych, którzy na miłosne spotkania wybierają miejsce o całkiem nieromantycznej historii. Kamienny pręgierz, który napotkamy wchodząc do rynku od strony ulicy Oławskiej, powstał w roku 1492 jako miejsce karania nieuczciwych kupców, przyłapanych na oszustwach przez kontrolerów rady miejskiej.

Dziś pod pręgierzem ukraść można co najwyżej pocałunek, choć jego dzieje powinny przypominać zakochanym o uczciwości, niezbędnej zarówno w miłości, jak i w interesach.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Miejskie szlaki zakochanych. Gdzie pójść, czego...
ja-na-chwile
14.02.12, 18:58
A gdzie we Wrocławiu w takie zimno na krótkie rypanko? Macie propozycje? Park odpada bo zimno. »

