, ostatnia aktualizacja 2003-01-23 00:00:00.0
Tadeusz K., były komendant miejski milicji w Legnicy, zeznał w czwartek przed sądem w procesie lubińskim, że rozkazano mu wstrzymywanie oddziałów milicji przed użyciem broni. W manifestacji solidarnościowej 31 sierpnia 1982 r. zginęły trzy osoby.
Ta sprawa ma już ponad 20-letnią historię. Dla wielu funkcjonariuszy ówczesnej MO zaczęła się tak, jak dla Jana K. - dziś 43-letniego policjanta. Wtedy starszy kapral K. pełnił służbę na rynku jako funkcjonariusz drogówki. Jak w czwartek twierdził, miał utrzymywać zakaz ruchu wokół swojego posterunku. 31 sierpnia był uzbrojony w pistolet maszynowy z ostrą amunicją. - Po co brał pan pistolet maszynowy i kask z przyłbicą, czy było to potrzebne do kierowania ruchem drogowym? - pytali Jana K....

pozostało 55% treści.
