Wrocławski dzień bez samochodu, także bez rowerzystów
14.09.2010
, aktualizacja: 14.09.2010 21:04
W przyszłą środę za darmo pojedziemy komunikacją miejską - to jedyna propozycja wrocławskiego magistratu na Europejski Dzień bez Samochodu. Nie będzie przejazdu rowerzystów ulicami Wrocławia ani spotkania ze środowiskami propagującymi miejski transport alternatywny.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Wrocław powinien być miastem przyjaznym rowerzystom (25-09-10, 10:00)
- Rzecznik urzędu obwinia rowerzystów za nieudolność magistratu (23-09-10, 15:17)
- Dzisiaj jeździmy po Wrocławiu bez kasowania biletów (21-09-10, 18:50)
- Rowerzyści weszli do prezydenta z rowerami. Na piętro (20-09-10, 14:43)
SERWISY
Choć przeprowadzone w czerwcu badania natężenia ruchu wykazały, że od 2006 roku dwukrotnie wzrosła liczba wrocławian poruszających się po mieście rowerami, to na razie nie planuje się podwojenia budżetu na inwestycje rowerowe.
Wrocław przestał już promować się jako najbardziej przyjazne rowerzystom polskie miasto. - Wyprzedził nas Gdańsk, lepiej jest w Krakowie i Warszawie - przyznaje Paweł Czuma z biura prasowego urzędu miasta. - Ale chcemy znów być na szczycie. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinny zapaść decyzje o przyjęciu miejskiej strategii rowerowej - dodaje.
Na razie przez tydzień na stronie www.wroclaw.pl będą się pojawiać artykuły obalające mity o problemach rowerzystów w ruchu miejskim. Już można przeczytać o zasadach korzystania z pierwszego wrocławskiego kontrapasa na ul. Ładnej.
Zdaniem Daniela Chojnackiego, miejskiego oficera rowerowego, udogodnienia dla rowerzystów są widoczne. - Na skrzyżowaniach przy pl. Bema i ul. Kilińskiego powstała pierwsza w Polsce śluza rowerowa, która pozwala rowerzystom zająć bezpieczniejsze miejsce do skrętu w lewo oraz szybciej, przed samochodami, pokonać skrzyżowanie. Dla zwiększenia bezpieczeństwa na skrzyżowaniu z ul. Drobnera ustawiliśmy wzorowane na duńskich sygnalizatory świetlne. Teraz jeszcze kierowcy muszą się przyzwyczaić do wprowadzanych rozwiązań i ustąpić miejsca osobom na dwóch kółkach.
Urzędnicy tłumaczą brak realizacji od lat obiecywanych ułatwień dla rowerzystów trudnościami technicznymi i brakiem pieniędzy. Dlatego nieprędko wrocławskie dzielnice połączy spójna sieć tras rowerowych, nie rysuje się też możliwość szybkiego rozwiązania przejazdu przez centrum. Nie prędzej niż wiosną pojawią się miejskie rowery. - Przygotowujemy się do rozpisania kolejnego przetargu - tłumaczy Chojnacki. - Nie chcemy, by we Wrocławiu płaciło się dwa razy więcej za wypożyczenie roweru niż w Krakowie.
Wrocław przestał już promować się jako najbardziej przyjazne rowerzystom polskie miasto. - Wyprzedził nas Gdańsk, lepiej jest w Krakowie i Warszawie - przyznaje Paweł Czuma z biura prasowego urzędu miasta. - Ale chcemy znów być na szczycie. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinny zapaść decyzje o przyjęciu miejskiej strategii rowerowej - dodaje.
Na razie przez tydzień na stronie www.wroclaw.pl będą się pojawiać artykuły obalające mity o problemach rowerzystów w ruchu miejskim. Już można przeczytać o zasadach korzystania z pierwszego wrocławskiego kontrapasa na ul. Ładnej.
Zdaniem Daniela Chojnackiego, miejskiego oficera rowerowego, udogodnienia dla rowerzystów są widoczne. - Na skrzyżowaniach przy pl. Bema i ul. Kilińskiego powstała pierwsza w Polsce śluza rowerowa, która pozwala rowerzystom zająć bezpieczniejsze miejsce do skrętu w lewo oraz szybciej, przed samochodami, pokonać skrzyżowanie. Dla zwiększenia bezpieczeństwa na skrzyżowaniu z ul. Drobnera ustawiliśmy wzorowane na duńskich sygnalizatory świetlne. Teraz jeszcze kierowcy muszą się przyzwyczaić do wprowadzanych rozwiązań i ustąpić miejsca osobom na dwóch kółkach.
Urzędnicy tłumaczą brak realizacji od lat obiecywanych ułatwień dla rowerzystów trudnościami technicznymi i brakiem pieniędzy. Dlatego nieprędko wrocławskie dzielnice połączy spójna sieć tras rowerowych, nie rysuje się też możliwość szybkiego rozwiązania przejazdu przez centrum. Nie prędzej niż wiosną pojawią się miejskie rowery. - Przygotowujemy się do rozpisania kolejnego przetargu - tłumaczy Chojnacki. - Nie chcemy, by we Wrocławiu płaciło się dwa razy więcej za wypożyczenie roweru niż w Krakowie.
- 55 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Re: Miasto przodem do rowerzystów, ale tylko w in
drugi-skrajniak
14.09.10, 22:13
ścieżek jest od groma. jesteś niewidomy, czy co... :/ żal b ierze po takich tekstach :/»
-
Zawracanie głowy
pssz
15.09.10, 08:30
Po co takie dni? Może jeszcze wprowadzić dzień bez pieszego, albo dzień bez mieszkańca?»
-
Wrocławski dzień bez samochodu, także bez rower...
januszz4
15.09.10, 10:24
Tak jest, ścieżka rowerowa do Lesnicy! Dzisiaj chcąc tam dojechać rowerem trzeba sporej ekwilibrystyki na Żernickiej i dalej za przejazdem kolejowym na Żernikach, gdzie juz nie ma chodnika, »
Najczęściej czytane24 htydzień




odtwórz