Baza rowerów - sposobem na złodzieja
19.08.2009
, aktualizacja: 19.08.2009 13:13
Numer seryjny, marka i zdjęcie roweru - to jest potrzebne żeby zarejestrować swój jednoślad na stronie internetowej bazarowerow.pl. Jak mówią pomysłodawcy projektu, portal ma utrudnić życie złodziejom.
ZOBACZ TAKŻE
- Policja: Odnaleźliśmy trzy rowery. Właścicieli szukają w całej Polsce (07-09-09, 12:52)
- Zobacz jak kieszonkowcy kradną w knajpie [WIDEO] (22-06-09, 16:31)
- Wakacje we Włoszech? Pilnuj portfela [WIDEO] (19-06-09, 16:48)
- Napad na jubilera z bronią i młotkiem (17-06-09, 16:59)
- Stworzyliśmy Bazę Rowerów z powodu prywatyzacji... konkretnie ktoś sprywatyzował nasze rowery - mówi jeden z dwóch autorów strony Janek Namedyński. Po stracie jednośladów okazało się, że młodzi ludzie praktycznie nie mają szans na odzyskanie swojej własności. - Żaden z nas nie miał już gwarancji i dowodu zakupu, na policji nie byliśmy w stanie nic powiedzieć oprócz tego, że zginął nam czarny rower - dodaje Janek.
Baza Rowerów powstała właśnie po to, żeby nie dochodziło do podobnych sytuacji. Zasada jej działa jest prosta. Właściciel rejestruje swój jednoślad na stronie internetowej. Podaje takie informacje jak numer seryjny, marka i kolor. Jeżeli rower zostanie mu skradziony odnotowuje to w bazie. Od teraz każdy kto chciałby sprzedać rower pochodzący z kradzieży musi się liczyć z tym, że kupujący może sprawdzić czy aby na pewno ma do czynienia z uczciwym sprzedawcą.
Zdaniem policji inicjatywa jest ciekawa, ale należy brać pod uwagę, że nie każda osoba będzie chciała odnotować tam utratę roweru - Nie będzie to baza pełna. Może się zdarzyć sytuacja gdzie osoba która kupując rower sprawdza go w tej bazie. Okazuje się, że nie figuruje on jako kradziony, a w rzeczywistości jest kradziony. No to potem do kogo taka osoba będzie miała pretensje? - pyta Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.
- Ja już swój rower tam zgłosiłem na wszelki wypadek bo licho nie śpi - mówi Piotr jeden z warszawskich rowerzystów. - To jest bardzo dobry pomysł i jeżeli jest możliwość poprzeć to z imienia i nazwiska to ja się na to piszę - mówi Grzegorz Rusin. Wśród wielu głosów popierających projekt zdarzają się też takie jak pana Stefana, który mówi, że to nie ma sensu bo "W tym kraju samochodu nie umieją znaleźć a co dopiero roweru". Dopytujemy rowerzystów czy dodanie roweru do bazy może w czymś pomóc "na pewno nie zaszkodzi" mówi jeden z nich.
Baza Rowerów powstała właśnie po to, żeby nie dochodziło do podobnych sytuacji. Zasada jej działa jest prosta. Właściciel rejestruje swój jednoślad na stronie internetowej. Podaje takie informacje jak numer seryjny, marka i kolor. Jeżeli rower zostanie mu skradziony odnotowuje to w bazie. Od teraz każdy kto chciałby sprzedać rower pochodzący z kradzieży musi się liczyć z tym, że kupujący może sprawdzić czy aby na pewno ma do czynienia z uczciwym sprzedawcą.
Zdaniem policji inicjatywa jest ciekawa, ale należy brać pod uwagę, że nie każda osoba będzie chciała odnotować tam utratę roweru - Nie będzie to baza pełna. Może się zdarzyć sytuacja gdzie osoba która kupując rower sprawdza go w tej bazie. Okazuje się, że nie figuruje on jako kradziony, a w rzeczywistości jest kradziony. No to potem do kogo taka osoba będzie miała pretensje? - pyta Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.
- Ja już swój rower tam zgłosiłem na wszelki wypadek bo licho nie śpi - mówi Piotr jeden z warszawskich rowerzystów. - To jest bardzo dobry pomysł i jeżeli jest możliwość poprzeć to z imienia i nazwiska to ja się na to piszę - mówi Grzegorz Rusin. Wśród wielu głosów popierających projekt zdarzają się też takie jak pana Stefana, który mówi, że to nie ma sensu bo "W tym kraju samochodu nie umieją znaleźć a co dopiero roweru". Dopytujemy rowerzystów czy dodanie roweru do bazy może w czymś pomóc "na pewno nie zaszkodzi" mówi jeden z nich.
Serwis policyjni.pl poleca: Elektroniczne obroże zamiast więziennych krat
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Policja? Oni się na tym nie znają!
gmondo
19.08.09, 13:18
Miałem "okazję" być ostatnio ofiarą włamania i kradzieży rowerów na strzeżonymi monitorowanym osiedlu. Co zrobiła policja? Nic. Nie przesłuchała, ba nawetnie pogadała z ochroniarzami, »
-
Policja znakowała - chciałem - pisaka nie mieli
fackir
20.08.09, 00:59
nie wiem czy jeszcze tak znakuję ale kiedyś była wielka akcja znakowaniaspecjalnymi pisakami. chciałem oznakować to się okazało, że pisaka nie mają,kazali przyjść kiedy indziej potem coś tam»
Najczęściej czytane24 htydzień



