Rower w święto, a potem na co dzień
14.06.2009
, aktualizacja: 14.06.2009 19:42
Najpierw przejazd ulicami Wrocławia, potem piknik na Wzgórzu Andersa - tłum fanów ekologicznego przemieszczania się obchodził w niedzielę Święto Wrocławskiego Rowerzysty. A od poniedziałku trwa ogólnopolska akcja "Zagoń rower do roboty", która promuje dojeżdżanie do pracy na rowerze
Co najmniej dwa tysiące cyklistów krążyło w niedzielne południe po ulicach Wrocławia. Manifestowali, że jest ich wielu, i domagali się uznania ich prawa do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu.
Zaczęli od niedozwolonej zazwyczaj rundki wokół ratusza, potem, zajmując całą szerokość ulic, zrobili pętlę wokół centrum. Przejazd peletonu ochraniali policjanci na motorach.
W długim korowodzie spotkać można było przedstawicieli różnych środowisk rowerowych. Jechali młodzi i starzy, całe rodziny i single. Zarówno osoby korzystające z roweru każdego dnia, jak i rowerzyści niedzielni. Byli szalejący freestyle'owcy oraz zwolennicy jazdy ekstremalnej, cykliści dosiadający górali oraz citybike'ów. Małe dzieci, a nawet niepełnosprawni. Jechali także nieliczni monocykliści, mistrzowsko utrzymujący równowagę na jednym kole, a także jeden trikker, poruszający się pojazdem przypominającym skrzyżowanie roweru z hulajnogą.
Niektórzy cykliści byli przebrani w zabawne stroje, inni zmienili się w ruchome reklamy - obwieszeni hasłami nawoływali do zmiany przepisów, choćby umożliwienia przewożenia rowerów środkami komunikacji miejskiej.
Co prawda w programie imprezy było spotkanie z władzami miasta, jednak rowerzystów nikt oficjalnie nie przywitał. Przyjechali za to wrocławscy parlamentarzyści - znany z kolarskich upodobań senator Władysław Sidorowicz i Ewa Wolak, szefowa Parlamentarnej Grupy Rowerowej. Posłanka w czasie wystąpienia publicznego zapewniała, że jeżdżenie rowerem jest zdrowsze niż poruszanie się samochodem: - Widać, że wrocławianie są tego świadomi. Teraz naszą, polityków, rolą są takie rozwiązania ustawodawcze, by poruszanie się na dwóch kółkach było bezpieczniejsze. Prace nad nowym prawem o ruchu drogowym trwają.
W peletonie przez miasto jechał Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy, a debata z nim była ważną częścią pikniku, który zorganizowano na tyłach aquaparku. Wrocławianie pytali go m.in., dlaczego wciąż nie mogą przejechać ścieżkami rowerowymi przez centrum, jak długo jeszcze będzie zakazany ruch po Rynku oraz kiedy powstanie sieć wypożyczalni i parkingów rowerowych. Część pytań pozostała bez odpowiedzi, jednak usłyszeliśmy, że już niebawem ruszy system wypożyczalni Bike&Ride, że przygotowywane są nowe parkingi rowerowe oraz coraz więcej nowych inwestycji uwzględnia potrzeby rowerzystów.
Codzienne problemy zwolenników jednośladów nie zakłóciły jednak świątecznej atmosfery pikniku na wzgórzu. Trwały konkursy i zabawy, a do stanowiska policyjnego znakowania rowerów ustawiła się długa kolejka chętnych.
Część uczestników masowego rowerowego święta deklarowała, że w poniedziałek nie odstawi rowerów i pojedzie na nich do pracy. Nie z powodu zaczynającej się dziś akcji "Zagoń rower do roboty", promującej dojeżdżanie do pracy na dwóch kółkach, ale dlatego, że tak na pewno będzie szybciej i taniej niż samochodem.
Zaczęli od niedozwolonej zazwyczaj rundki wokół ratusza, potem, zajmując całą szerokość ulic, zrobili pętlę wokół centrum. Przejazd peletonu ochraniali policjanci na motorach.
W długim korowodzie spotkać można było przedstawicieli różnych środowisk rowerowych. Jechali młodzi i starzy, całe rodziny i single. Zarówno osoby korzystające z roweru każdego dnia, jak i rowerzyści niedzielni. Byli szalejący freestyle'owcy oraz zwolennicy jazdy ekstremalnej, cykliści dosiadający górali oraz citybike'ów. Małe dzieci, a nawet niepełnosprawni. Jechali także nieliczni monocykliści, mistrzowsko utrzymujący równowagę na jednym kole, a także jeden trikker, poruszający się pojazdem przypominającym skrzyżowanie roweru z hulajnogą.
Niektórzy cykliści byli przebrani w zabawne stroje, inni zmienili się w ruchome reklamy - obwieszeni hasłami nawoływali do zmiany przepisów, choćby umożliwienia przewożenia rowerów środkami komunikacji miejskiej.
Co prawda w programie imprezy było spotkanie z władzami miasta, jednak rowerzystów nikt oficjalnie nie przywitał. Przyjechali za to wrocławscy parlamentarzyści - znany z kolarskich upodobań senator Władysław Sidorowicz i Ewa Wolak, szefowa Parlamentarnej Grupy Rowerowej. Posłanka w czasie wystąpienia publicznego zapewniała, że jeżdżenie rowerem jest zdrowsze niż poruszanie się samochodem: - Widać, że wrocławianie są tego świadomi. Teraz naszą, polityków, rolą są takie rozwiązania ustawodawcze, by poruszanie się na dwóch kółkach było bezpieczniejsze. Prace nad nowym prawem o ruchu drogowym trwają.
W peletonie przez miasto jechał Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy, a debata z nim była ważną częścią pikniku, który zorganizowano na tyłach aquaparku. Wrocławianie pytali go m.in., dlaczego wciąż nie mogą przejechać ścieżkami rowerowymi przez centrum, jak długo jeszcze będzie zakazany ruch po Rynku oraz kiedy powstanie sieć wypożyczalni i parkingów rowerowych. Część pytań pozostała bez odpowiedzi, jednak usłyszeliśmy, że już niebawem ruszy system wypożyczalni Bike&Ride, że przygotowywane są nowe parkingi rowerowe oraz coraz więcej nowych inwestycji uwzględnia potrzeby rowerzystów.
Codzienne problemy zwolenników jednośladów nie zakłóciły jednak świątecznej atmosfery pikniku na wzgórzu. Trwały konkursy i zabawy, a do stanowiska policyjnego znakowania rowerów ustawiła się długa kolejka chętnych.
Część uczestników masowego rowerowego święta deklarowała, że w poniedziałek nie odstawi rowerów i pojedzie na nich do pracy. Nie z powodu zaczynającej się dziś akcji "Zagoń rower do roboty", promującej dojeżdżanie do pracy na dwóch kółkach, ale dlatego, że tak na pewno będzie szybciej i taniej niż samochodem.
- 27 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Rower w święto, a potem na co dzień
retregon
14.06.09, 21:17
Pani Redaktor? Czy peleton zabezpieczali tylko policjanci? »
-
Rower w święto, a potem na co dzień
tomektomek
14.06.09, 22:25
Zdjęcia z parady rowerowej: www.czasnarower.pl/?dao=1&id=1451.Więcej takich akcji, a wszyscy kierowcy przesiądą sięna rowery.No i niezła frajda - przejechać się rowerem środkiem ul. »
-
"cats family"
redakcja_v
15.06.09, 20:37
czy k..va w tym kraju nie mozna po polsku sie nazwac?»
Najczęściej czytane24 htydzień




