Apel: Potrzeba cztery razy więcej na ścieżki rowerowe
21.12.2011
, aktualizacja: 21.12.2011 12:27
Posłanka Ewa Wolak zaapelowała do prezydenta Wrocławia o ponadczterokrotne zwiększenie nakładów na program rowerowy w przyszłorocznym budżecie miasta. Zdaniem posłanki PO zamiast planowanych 1,8 mln zł należy wydać co najmniej 8 milionów.
Ewa Wolak, przewodnicząca Parlamentarnej Grupy ds. Rozwoju Komunikacji i Turystyki Rowerowej, podkreśla, że skoro wrocławska sieć tras rowerowych nie jest połączona w jeden spójny system, a jazda po ruchliwych ulicach nie należy do przyjemnych i bezpiecznych, większość obecnego ruchu rowerowego odbywa się po chodnikach. Oznacza to w praktyce pogorszenie się ogólnego bezpieczeństwa na ulicach, w tym w szczególności pogorszenie bezpieczeństwa pieszych.
Zdaniem posłanki problemu nie da się rozwiązać bez połączenia porozrzucanych dziś po mieście ścieżek rowerowych w spójną sieć. "Niestety przy obecnie zakładanych środkach na ten cel nie da się osiągnąć poprawy sytuacji, a tym samym poprawy bezpieczeństwa na drogach i chodnikach w perspektywie półtorej dekady" - pisze Ewa Wolak.
"Jestem przekonana, że kwota 8 mln zł, która dałaby szansę na realizację celów Polityki Rowerowej, jest możliwa do znalezienia nawet w najbardziej kryzysowym budżecie miasta. Świadczyć o tym mogą choćby wydatki ponoszone w innych miastach, np. biedniejsza od Wrocławia Łódź przeznaczy w 2012 na ścieżki rowerowe ok. 10 mln zł, znacznie mniejsza od Wrocławia Bydgoszcz - 6 mln, a konkurujący z Wrocławiem o miano rowerowej stolicy Polski Gdańsk ok. 18 mln (są to kwoty bez uwzględnienia ścieżek budowanych przy okazji innych inwestycji) - wylicza posłanka i podkreśla, że zaplanowane w przyszłorocznym budżecie 1,8 mln zł to mniej niż 1 proc. wydatków na transport (ok. 243 mln zł).
"Gdyby wydatki na rowery były tylko adekwatne do dzisiejszego ich udziału w ruchu (3,56 proc.) mielibyśmy ok. 8,5 mln - czyli sumę potrzebną dla uratowania Polityki Rowerowej" - podsumowuje posłanka Ewa Wolak w piśmie do prezydenta Wrocławia.
Zdaniem posłanki problemu nie da się rozwiązać bez połączenia porozrzucanych dziś po mieście ścieżek rowerowych w spójną sieć. "Niestety przy obecnie zakładanych środkach na ten cel nie da się osiągnąć poprawy sytuacji, a tym samym poprawy bezpieczeństwa na drogach i chodnikach w perspektywie półtorej dekady" - pisze Ewa Wolak.
"Jestem przekonana, że kwota 8 mln zł, która dałaby szansę na realizację celów Polityki Rowerowej, jest możliwa do znalezienia nawet w najbardziej kryzysowym budżecie miasta. Świadczyć o tym mogą choćby wydatki ponoszone w innych miastach, np. biedniejsza od Wrocławia Łódź przeznaczy w 2012 na ścieżki rowerowe ok. 10 mln zł, znacznie mniejsza od Wrocławia Bydgoszcz - 6 mln, a konkurujący z Wrocławiem o miano rowerowej stolicy Polski Gdańsk ok. 18 mln (są to kwoty bez uwzględnienia ścieżek budowanych przy okazji innych inwestycji) - wylicza posłanka i podkreśla, że zaplanowane w przyszłorocznym budżecie 1,8 mln zł to mniej niż 1 proc. wydatków na transport (ok. 243 mln zł).
"Gdyby wydatki na rowery były tylko adekwatne do dzisiejszego ich udziału w ruchu (3,56 proc.) mielibyśmy ok. 8,5 mln - czyli sumę potrzebną dla uratowania Polityki Rowerowej" - podsumowuje posłanka Ewa Wolak w piśmie do prezydenta Wrocławia.
- 94 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Apel: Potrzeba cztery razy więcej na ścieżki ro...
sverir
22.12.11, 14:33
"Zdaniem posłanki PO zamiast planowanych 1,8 mln zł należy wydać co najmniej 8 milionów"Pani Wolak jednak zapomina, że na politykę rowerową wydawane jest trochę więcej, niż te 1,8 milionów »
-
W Łodzi
rowerowalodz.pl
25.12.11, 00:57
"np. biedniejsza od Wrocławia Łódź przeznaczy w 2012 na ścieżki rowerowe ok. 10 mln zł"Panią Poseł bardzo prosimy nie powielać krzywdzących stereotypów.A to, że w Łodzi jest zaplanowany taka»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć