Świdnicka. Wspólna jezdnia dla aut i rowerów [ZDJĘCIA]
18.11.2011
, aktualizacja: 18.11.2011 11:12
Kierowco! Posuń się, rowerzysta jedzie. Piktogramy rowerów naniesione czerwoną masą bezpośrednio na asfalcie pojawiły się na odcinku ul. Świdnickiej od Piłsudskiego po Podwale. Nie podkreśla ich białe tło, ani nie oddziela pas od samochodów. Zdziwiły kierowców, jak i rowerzystów.
SONDAŻ
Choć Świdnicka jest trasą używaną codziennie przez setki osób jeżdżących rowerami, to tylko nieliczni decydowali się na jazdę obok rozpędzonych samochodów. Dotąd wielu z nich mogło tłumaczyć, że Świdnicka jest dla nich niedostępna, dlatego korzystali z chodników, klucząc wśród pieszych. Teraz wyznaczono dla nich miejsce: mają dzielić pas z kierowcami.
Najpierw namalowano piktogramy przy zewnętrznym skraju jezdni wiodącej do miasta, a środowej nocy pojawiły się podobne czerwone rowerki po drugiej stronie ulicy. Ustawiono też znaki informujące, że zewnętrzny pas służy do wspólnego ruchu aut i rowerów.
Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy: - To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce, choć znają je w Stanach Zjednoczonych i Europie. Stosuje się je w trudnych warunkach przestrzennych, czyli w tam, gdzie brakuje miejsca na wydzielenie odrębnego, odpowiadającego normom pasa dla rowerzystów. Dopóki nie zlikwidujemy jednego pasa dla samochodów, a w jego miejsce nie zostanie wyznaczony tradycyjny pas dla rowerzystów, nie mamy innej możliwości.
Rozwiązanie ma swoje mankamenty - namalowane rowery są słabo widoczne, a przede wszystkim kierowcy nie wiedzą, jak się zachowywać w nowej sytuacji.
Radosław Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej: - Dla lepszego oznaczenia może lepiej byłoby zastosować bijący po oczach kolor żółty, taki jak w Budapeszcie. Niestety większość kierowców nadal jeździ tuż przy chodniku, uniemożliwiając przejazd rowerzystom.
- To złe nawyki, które muszą się zmienić - przekonuje Chojnacki. - Zgodnie z przepisami kierowcy powinni zwolnić i pozostawić przestrzeń z prawej strony dla rowerzystów. Informują o tym znaki poziome i pionowe. Dla bezpieczeństwa rowerzystów zwęziliśmy też promienie skrętu ze Świdnickiej w ul. Kościuszki, dzięki czemu kierowcy skręcają z mniejszą prędkością i nie zajeżdżają drogi rowerzystom.
Na razie zmiany wprowadzono jedynie na fragmencie Świdnickiej. Przy Renomie piktogramy znikają. W przyszłości rowerzyści mają mieć ułatwiony zjazd w kierunku Promenady gdzie nad fosą czeka na nich trasa. Nie rozwiązuje to jednak dojazdu do centrum. Jadącym prosto, w stronę opery, grozi kolizja z samochodami skręcającymi przy kościele Bożego Ciała.
To rozwiązanie bardzo niebezpieczne - wiem o tym, próbuję przejechać tamtędy codziennie.
Najpierw namalowano piktogramy przy zewnętrznym skraju jezdni wiodącej do miasta, a środowej nocy pojawiły się podobne czerwone rowerki po drugiej stronie ulicy. Ustawiono też znaki informujące, że zewnętrzny pas służy do wspólnego ruchu aut i rowerów.
Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy: - To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce, choć znają je w Stanach Zjednoczonych i Europie. Stosuje się je w trudnych warunkach przestrzennych, czyli w tam, gdzie brakuje miejsca na wydzielenie odrębnego, odpowiadającego normom pasa dla rowerzystów. Dopóki nie zlikwidujemy jednego pasa dla samochodów, a w jego miejsce nie zostanie wyznaczony tradycyjny pas dla rowerzystów, nie mamy innej możliwości.
Rozwiązanie ma swoje mankamenty - namalowane rowery są słabo widoczne, a przede wszystkim kierowcy nie wiedzą, jak się zachowywać w nowej sytuacji.
Radosław Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej: - Dla lepszego oznaczenia może lepiej byłoby zastosować bijący po oczach kolor żółty, taki jak w Budapeszcie. Niestety większość kierowców nadal jeździ tuż przy chodniku, uniemożliwiając przejazd rowerzystom.
- To złe nawyki, które muszą się zmienić - przekonuje Chojnacki. - Zgodnie z przepisami kierowcy powinni zwolnić i pozostawić przestrzeń z prawej strony dla rowerzystów. Informują o tym znaki poziome i pionowe. Dla bezpieczeństwa rowerzystów zwęziliśmy też promienie skrętu ze Świdnickiej w ul. Kościuszki, dzięki czemu kierowcy skręcają z mniejszą prędkością i nie zajeżdżają drogi rowerzystom.
Na razie zmiany wprowadzono jedynie na fragmencie Świdnickiej. Przy Renomie piktogramy znikają. W przyszłości rowerzyści mają mieć ułatwiony zjazd w kierunku Promenady gdzie nad fosą czeka na nich trasa. Nie rozwiązuje to jednak dojazdu do centrum. Jadącym prosto, w stronę opery, grozi kolizja z samochodami skręcającymi przy kościele Bożego Ciała.
To rozwiązanie bardzo niebezpieczne - wiem o tym, próbuję przejechać tamtędy codziennie.
- 404 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Dlaczego mam dzielić pas z rowerzystą który...
moher75
18.11.11, 11:50
...za nic ma przepisy ruchu drogowego ?Nawet na wspomnianym odcinku rowerzyści ignorują czerwone światła jak by ich one nie dotyczyły. Pozostaje też kwestia obowiązkowego OC dla rowerzystów »
-
Świdnicka. Wspólna jezdnia dla aut i rowerów [Z...
minimiki08
19.11.11, 08:00
Ulica jest dla wszystkich, którzy przestrzegają przepisów! Dotyczy to i kierowców aut i rowerzystów! Jednak zgadzam się - również rowerzysta, jeśli korzysta z pasów jezdni powinien płacić »
-
Świdnicka. Wspólna jezdnia dla aut i rowerów [Z...
tomasztt
21.11.11, 11:38
Czerwone znaki na jezdni? Prawo o ruchu drogowym przewiduje tylko kolor biały lub żółty dla znaków poziomych. Taki czerwony obrazek tylko jezdnię zaśmieca. Kolejny nieudany pomysł »
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć