Poranna jazda rowerzysty po mieście. Droga przez mękę!

Piter
28.10.2011 , aktualizacja: 28.10.2011 13:40
A A A Drukuj
Fot. Piter
LIST CZYTELNIKA. - Oto jak przerąbane miał dziś rano wrocławski rowerzysta na trasie z Krzyków do Rynku
Najpierw róg ul. Hallera i Powstańców Śląskich. Na przejściu rowerowym stoi samochód obsługi przystanków. Nie można było stanąć na chodniku na Powstańców i przejść przez pasy? Rozumiem, że ktoś tam cierpi na nożną atrofię...



Ale jadę dalej... Przed wjazdem na rondo panowie robią remont. Oczywiście także tam autami trzeba wjechać jak najbliżej. Z tego powodu kierowcy nie widzą za bardzo rowerzystów, a samochody oczywiście zastawiają ścieżkę rowerową.



Potem obok nowego biurowca na rogu Powstańców Śląskich i Zaporoskiej natykam się na dziurę przykrytą kładką od dwóch tygodni. Po jaką cholerę? Czekają na wiosnę aż tam coś rozkwitnie i stąd to przykrycie?



A dalej, tuż przed wiaduktem także wszystko jest potwornie rozkopane. I podejrzewam, że skoro jest to na ścieżce rowerowej, to sobie dłużej pokopią... Może jakiś skarb znajdą...



Tak, rowerzyści nie mają w tym mieście łatwo...

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 96 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów