PiS chce Lecha Kaczyńskiego jako honorowego obywatela
04.04.2011
, aktualizacja: 05.04.2011 10:13
Radni PiS chcą, by honorowym obywatelem Wrocławia został w tym roku Lech Kaczyński. Ale szanse na tę kandydaturę są nikłe, bo PO i klub Rafała Dutkiewicza będą głosować za kandydaturą Władysława Frasyniuka.
ZOBACZ TAKŻE
- Frasyniuk dla wrocławskiego PiS nie dość honorowy (01-05-11, 19:00)
- We Wrocławiu dla Kaczyńskiego tylko najwyższe honory (08-04-11, 09:00)
Prawo i Sprawiedliwość już w ubiegłym roku chciało, by Lech Kaczyński został honorowym obywatelem Wrocławia wraz z Aleksandrą Natalli-Świat, Władysławem Stasiakiem oraz Jerzym Szmajdzińskim, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. - Wtedy słyszeliśmy, że to gra związana z kampanią prezydencką, dlatego zaniechaliśmy tego pomysłu. Dostaliśmy wówczas zapewnienie, że prezydent zostanie uhonorowany w inny sposób. Ale minął rok i niczego takiego się nie doczekaliśmy, dlatego ponawiamy wniosek - mówi Piotr Babiarz, przewodniczący klubu PiS w radzie miejskiej.
Platforma już zapowiada, że go nie poprze. - Niepokoi mnie to, że PiS chce grać politycznie osobą Lecha Kaczyńskiego. Nie rozumiem, dlaczego ma on zostać honorowym obywatelem Wrocławia, skoro jest bardziej postacią ogólnopolską niż wrocławską i nie ma związków z miastem - mówi Renata Granowska, przewodnicząca klubu PO w radzie miejskiej.
- Połowa honorowych obywateli Wrocławia nie ma zbyt dużych związków z Wrocławiem. Lech Kaczyński zginął tragicznie podczas wykonywania swoich obowiązków jako prezydent RP i choćby stąd należy mu się pamięć również we Wrocławiu - odpowiada Piotr Babiarz.
Sytuację dla PiS komplikuje fakt, że nie ma ani jednego przedstawiciela w komisji nominacyjnej, która dokonuje wyboru kandydata. Na początku roku radni PiS zdecydowali, że w ogóle nie będą brali udziału w jej pracach. - Stało się tak, bo komisję zdominowali radni Rafała Dutkiewicza. Na 12 miejsc objęli aż siedem, pozostawiając pięć dla nas, PO i SLD. Nie chcieliśmy brać udziału w tej farsie, zwłaszcza że już wtedy mieliśmy przecieki, że prezydent złoży wniosek o uhonorowanie Władysława Frasyniuka - mówi Babiarz.
Taki wniosek Rafał Dutkiewicz wraz z przewodniczącym rady Jackiem Ossowskim złożyli już w lutym. - To doskonała kandydatura na przypadającą w tym roku trzydziestą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Ten tytuł to nie tylko uznanie dla Władka Frasyniuka, ale wszystkich, którzy mu wtedy pomagali i również walczyli o wolność w Polsce - mówi Jarosław Krauze, przewodniczący klubu Rafała Dutkiewicza w radzie miejskiej.
Najprawdopodobniej Platforma Obywatelska również poprze kandydaturę Frasyniuka. - Jest zasłużony dla Wrocławia i uhonorowanie jego jest dobrym pomysłem - mówi Renata Granowska.
Nad wyborem kandydata rada miejska będzie głosować prawdopodobnie w maju. 24 czerwca, w Dzień Wrocławia, zostanie nadany tytuł honorowego obywatela Wrocławia.
Komentuje Jerzy Sawka: Wykoncypowana krucjata
Wrocławski PiS doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kandydatury śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na honorowego obywatela miasta nie przeforsuje. Klub Rafała Dutkiewicza ubiegł go, proponując Władysława Frasyniuka. Tak mocna kandydatura nie zostawiła PiS-owi ani skrawka pola manewru. I lokalna struktura partyjna to pojęła. Tym należy tłumaczyć jej zwłokę ze zgłoszeniem swojego kandydata. Po czasie trawienia myśli najwyraźniej jednak w partii zwyciężyła kalkulacja polityczna. PiS wykoncypował sobie, że będzie mógł pięknie polec w wojnie o honory dla Lecha Kaczyńskiego. Przed i po 10 kwietnia, pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej, będzie miał we Wrocławiu powód do krucjaty. A jak się uda, to przeciągnie ją aż do jesiennych wyborów parlamentarnych.
Platforma już zapowiada, że go nie poprze. - Niepokoi mnie to, że PiS chce grać politycznie osobą Lecha Kaczyńskiego. Nie rozumiem, dlaczego ma on zostać honorowym obywatelem Wrocławia, skoro jest bardziej postacią ogólnopolską niż wrocławską i nie ma związków z miastem - mówi Renata Granowska, przewodnicząca klubu PO w radzie miejskiej.
- Połowa honorowych obywateli Wrocławia nie ma zbyt dużych związków z Wrocławiem. Lech Kaczyński zginął tragicznie podczas wykonywania swoich obowiązków jako prezydent RP i choćby stąd należy mu się pamięć również we Wrocławiu - odpowiada Piotr Babiarz.
Sytuację dla PiS komplikuje fakt, że nie ma ani jednego przedstawiciela w komisji nominacyjnej, która dokonuje wyboru kandydata. Na początku roku radni PiS zdecydowali, że w ogóle nie będą brali udziału w jej pracach. - Stało się tak, bo komisję zdominowali radni Rafała Dutkiewicza. Na 12 miejsc objęli aż siedem, pozostawiając pięć dla nas, PO i SLD. Nie chcieliśmy brać udziału w tej farsie, zwłaszcza że już wtedy mieliśmy przecieki, że prezydent złoży wniosek o uhonorowanie Władysława Frasyniuka - mówi Babiarz.
Taki wniosek Rafał Dutkiewicz wraz z przewodniczącym rady Jackiem Ossowskim złożyli już w lutym. - To doskonała kandydatura na przypadającą w tym roku trzydziestą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Ten tytuł to nie tylko uznanie dla Władka Frasyniuka, ale wszystkich, którzy mu wtedy pomagali i również walczyli o wolność w Polsce - mówi Jarosław Krauze, przewodniczący klubu Rafała Dutkiewicza w radzie miejskiej.
Najprawdopodobniej Platforma Obywatelska również poprze kandydaturę Frasyniuka. - Jest zasłużony dla Wrocławia i uhonorowanie jego jest dobrym pomysłem - mówi Renata Granowska.
Nad wyborem kandydata rada miejska będzie głosować prawdopodobnie w maju. 24 czerwca, w Dzień Wrocławia, zostanie nadany tytuł honorowego obywatela Wrocławia.
Komentuje Jerzy Sawka: Wykoncypowana krucjata
Wrocławski PiS doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kandydatury śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na honorowego obywatela miasta nie przeforsuje. Klub Rafała Dutkiewicza ubiegł go, proponując Władysława Frasyniuka. Tak mocna kandydatura nie zostawiła PiS-owi ani skrawka pola manewru. I lokalna struktura partyjna to pojęła. Tym należy tłumaczyć jej zwłokę ze zgłoszeniem swojego kandydata. Po czasie trawienia myśli najwyraźniej jednak w partii zwyciężyła kalkulacja polityczna. PiS wykoncypował sobie, że będzie mógł pięknie polec w wojnie o honory dla Lecha Kaczyńskiego. Przed i po 10 kwietnia, pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej, będzie miał we Wrocławiu powód do krucjaty. A jak się uda, to przeciągnie ją aż do jesiennych wyborów parlamentarnych.
- 74 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Re: PiS: Lech Kaczyński powinien zostać honorowym
olek_01
04.04.11, 21:04
Dobrze prawisz ! :-)Także nie życzę sobie ,by dla jakiejś chucpy dawać honorowe obywatelstwo - L.Kaczyńskinie zrobił NIC dla potomności , i niech PISiory spadają na drzewo , jak zwykle mają »
-
Dziękuję Ci - Lechu Kaczyński, że
glange
05.04.11, 08:27
się nie zgodziłeś aby PIS wykorzystywał Twoje dobre imię do politycznej gry przedwyborczej. Oczywiście, że uszanujemy Twoje zdanie i nie będziemy zmuszac do kolejnego "honoru", czytaj »
-
PiS chce Lecha Kaczyńskiego jako honorowego oby...
korcia2000
05.04.11, 22:53
Rada ma rację. Frasyniuk jest wrocławianinem, tu walczył o wolność, gdy Kaczyński siedział pod pierzyną u mamuśki.»
Najczęściej czytane24 htydzień





odtwórz