Ogromne rygle już w poniedziałek pojadą na stadion

Sławomir Pawłowski
22.08.2010 , aktualizacja: 22.08.2010 18:51
A A A Drukuj
W sobotę do Wrocławia dojechał transport z 12 ryglami zębatymi. To największe elementy, jakie posłużą do budowy stadionu. Gdyby ustawić je pionowo, byłyby równe 10-piętrowym blokom mieszkalnym
By przyspieszyć budowę stadionu, rygle zostały przygotowane w Niemczech jako prefabrykaty. Każdy waży 110 t i ma 36 m. Z Niemiec do Polski przywiózł je pociąg o długości 600 m.

- Na stację Kuźniki dotarł w sobotę o godz. 1 w nocy. W poniedziałek rano rygle będą przetaczane na bocznicę kolejową Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych i Inżynieryjnych SA. Stamtąd po godz. 22 wyruszą na stadion - zapowiada Jan Wawrzyniak, rzecznik firmy Max Bögl Polska.

W poniedziałek na stadion pojadą dwa pierwsze rygle. Najpierw jednak specjalne dźwigi przeniosą je z wagonów na ciągniki siodłowe i specjalne, niezależne od siebie wózki. Całym takim zestawem mają kierować cztery osoby.

Transport nie pojedzie najprostszą drogą na stadion. Trasa została wytyczona ulicami: Lotniczą, Milenijną, Popowicką, Pilczycką, Rolną i Królewiecką i Śląską. - Jej ustalanie trwało pół roku. Pomysłów było wiele, ale ten właśnie został zaakceptowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad - mówi Tomasz Framski, specjalista ds. logistyki w firmie Universal Transport.

Ciągniki z ryglami ruszą o godz. 22.20. Pojadą ul. Lotniczą pod prąd do skrzyżowania z Milenijną, gdzie czeka na nie pierwszy zakręt. - Mamy trzy krytyczne punkty. Utrudnienia mogą być przy cofaniu i na skrzyżowaniach. Reszta powinna pójść gładko - twierdzi Framski. - Może taki transport w mieście wydaje się czymś niezwykłym, ale dla mnie to nic nadzwyczajnego.

Przejazd może zająć od 40 minut do godziny. Na ten czas ulice zostaną wyłączone z ruchu. Akcję ma koordynować policja.

Kolejne transporty powodujące podobne utrudnienia dla wrocławian planowane są na pięć kolejnych dni. Organizowane będą między godz. 22 a 6.

Na stadionie montaż największych rygli zacznie się najprawdopodobniej już we wtorek. - Potrwa sześć tygodni - mówi Wawrzyniak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 43 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów