Pomagać efektywnie za 1 procent, a nie kupować gadżety do szkoły
09.03.2010
, aktualizacja: 09.03.2010 15:45
Wrocławska fundacja Rosa działa zaledwie od dwóch lat. Od tego czasu z jej programu Twoja Szkoła skorzystało już ponad 290 placówek z całej Polski. W tym roku uruchamia nową akcję - chce pomóc szpitalnym świetlicom.
Rosa postawiła sobie za cel wsparcie szkół, które zdecydowały się na wprowadzenie nowoczesnych narzędzi dydaktycznych. Za 1 proc. przekazanego podatku fundacja kupuje komputery, książki i oprogramowanie. Ale nie tylko.
- Dla ponad 160 szkół kupiliśmy platformy e-learningowe, a kilku sfinansowaliśmy tablice multimedialne - mówi prezes fundacji Katarzyna Tadajewska.
Dzięki nowym narzędziom lekcje stały się ciekawsze. Uczniowie w domu rozwiązują zadania, które znajdują się na portalu internetowym. Nauczycielom e-learning pozwala na bieżąco sprawdzać, jak radzą sobie ich podopieczni.
Pieniądze na konto fundacji wpływają z całego kraju. Największymi darczyńcami fundacji są rodzice, którzy wspierają szkoły swoich dzieci. W zeszłym roku podatnicy przekazali fundacji ok. 3 mln zł. Za te pieniądze sfinansowano dotychczas sprzęt dla 257 szkół wart 490 tys. zł.
W tym roku darczyńcy fundacji wskazali ponad 1,5 tys. szkół, którym chcieliby pomóc za pośrednictwem wrocławskiej fundacji.
- Zgłaszają się do nas nie tylko szkoły. W zeszłym roku dla jednego z przedszkoli kupiliśmy komputer, który był potrzebny do realizacji programu edukacyjnego - mówi prezes Tadajewska.
Zanim jednak szkoła dostanie komputery lub tablicę multimedialną, musi wypełnić ankietę, w której wskaże, jak i do czego sprzęt będzie wykorzystany. Fundacja kładzie nacisk na efektywną pomoc, a nie kupno gadżetów, z których nikt nie będzie korzystał. Rosa nie daje pieniędzy placówkom edukacyjnym. Pokrywa faktury lub sama kupuje potrzebne rzeczy.
- Nie finansujemy remontów budynków lub placów zabaw w szkołach. Pieniądze na to powinny dawać samorządy - podkreśla Tadajewska.
Rosa stara się przestrzegać swoich zasad, ale w szczególnych wypadkach nieco je nagina. W jednej ze szkół kupiła wyprawki dla dzieci z uboższych rodzin. Ufundowała też stypendia sportowe dla młodych piłkarek z Lubina.
- Rozważamy podjęcie współpracy z Fundacją Batorego w programie stypendiów naukowych dla dzieci z obszarów o wysokim bezrobociu - mówi Tadajewska.
Z 1 proc. podatku już w kwietniu uruchomiony będzie drugi program fundacji - Pokój Uśmiechu.
- Planujemy wyposażyć szpitalne świetlice w sprzęt multimedialny, nowe meble, zabawki i gry planszowe- mówi Tadajewska. - Chcielibyśmy, żeby każde dziecko po przyjściu do szpitala dostało misia, który zmniejszy stres związany z chorobą. Potem mogłoby zabrać go do domu- dodaje Tadajewska.
Akcja ma objąć dolnośląskie szpitale. Jako pierwsza nowy wygląd otrzyma izba przyjęć Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu.
Nr KRS fundacji: 0000207472
- Dla ponad 160 szkół kupiliśmy platformy e-learningowe, a kilku sfinansowaliśmy tablice multimedialne - mówi prezes fundacji Katarzyna Tadajewska.
Dzięki nowym narzędziom lekcje stały się ciekawsze. Uczniowie w domu rozwiązują zadania, które znajdują się na portalu internetowym. Nauczycielom e-learning pozwala na bieżąco sprawdzać, jak radzą sobie ich podopieczni.
Pieniądze na konto fundacji wpływają z całego kraju. Największymi darczyńcami fundacji są rodzice, którzy wspierają szkoły swoich dzieci. W zeszłym roku podatnicy przekazali fundacji ok. 3 mln zł. Za te pieniądze sfinansowano dotychczas sprzęt dla 257 szkół wart 490 tys. zł.
W tym roku darczyńcy fundacji wskazali ponad 1,5 tys. szkół, którym chcieliby pomóc za pośrednictwem wrocławskiej fundacji.
- Zgłaszają się do nas nie tylko szkoły. W zeszłym roku dla jednego z przedszkoli kupiliśmy komputer, który był potrzebny do realizacji programu edukacyjnego - mówi prezes Tadajewska.
Zanim jednak szkoła dostanie komputery lub tablicę multimedialną, musi wypełnić ankietę, w której wskaże, jak i do czego sprzęt będzie wykorzystany. Fundacja kładzie nacisk na efektywną pomoc, a nie kupno gadżetów, z których nikt nie będzie korzystał. Rosa nie daje pieniędzy placówkom edukacyjnym. Pokrywa faktury lub sama kupuje potrzebne rzeczy.
- Nie finansujemy remontów budynków lub placów zabaw w szkołach. Pieniądze na to powinny dawać samorządy - podkreśla Tadajewska.
Rosa stara się przestrzegać swoich zasad, ale w szczególnych wypadkach nieco je nagina. W jednej ze szkół kupiła wyprawki dla dzieci z uboższych rodzin. Ufundowała też stypendia sportowe dla młodych piłkarek z Lubina.
- Rozważamy podjęcie współpracy z Fundacją Batorego w programie stypendiów naukowych dla dzieci z obszarów o wysokim bezrobociu - mówi Tadajewska.
Z 1 proc. podatku już w kwietniu uruchomiony będzie drugi program fundacji - Pokój Uśmiechu.
- Planujemy wyposażyć szpitalne świetlice w sprzęt multimedialny, nowe meble, zabawki i gry planszowe- mówi Tadajewska. - Chcielibyśmy, żeby każde dziecko po przyjściu do szpitala dostało misia, który zmniejszy stres związany z chorobą. Potem mogłoby zabrać go do domu- dodaje Tadajewska.
Akcja ma objąć dolnośląskie szpitale. Jako pierwsza nowy wygląd otrzyma izba przyjęć Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu.
Nr KRS fundacji: 0000207472
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



