Stadion - w środę sesja nadzwyczajna rady miejskiej
06.01.2010
, aktualizacja: 07.01.2010 11:00
Wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta w sprawie zerwania umowy z budująca stadion firmą Mostostal został w końcu złożony. Przewodniczący rady miasta wyznaczył termin posiedzenia na środę
ZOBACZ TAKŻE
- Wrocław zrywa umowę z wykonawcą stadionu na Euro (30-12-09, 10:48)
- Platforma chce powołania speckomisji ds. Euro 2012 (04-06-10, 09:00)
- Milczeliśmy o stadionie, bo nie chcieliśmy siać zamętu (04-01-10, 20:25)
- Stadion na Euro: Władze miasta tłumaczą się wojewodzie (04-01-10, 16:51)
SERWISY
Pod wnioskiem podpisali się radni z klubów PiS i Platformy. Chcą od prezydenta Rafała Dutkiewicza wyjaśnień w sprawie budowy stadionu. Będą pytać o powody zerwania umowy z Mostostalem i jej konsekwencje dla szykowanej na Euro 2012 inwestycji.
Z pomysłem zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rady miasta PiS wystąpił już kilka godzin po tym, jak 30 grudnia ubiegłego roku Rafał Dutkiewicz ogłosił wypowiedzenie umowy budującemu stadion konsorcjum. W środę szef klubu PiS Piotr Babiarz miał złożyć dokument u przewodniczącego rady Jacka Ossowskiego. Nie zrobił tego, bo nie spodobała mu się propozycja terminu sesji - w najbliższy piątek, późnym popołudniem.
Babiarz: - Obawiam się, że w piątek, o takiej porze, część radnych na posiedzenie nie dotrze. Ustaliliśmy, że przewodniczący skontaktuje się z prezydentem Dutkiewiczem i ustali, jaki termin w przyszłym tygodniu jest dla niego dogodny. Wtedy złożymy wniosek, dopasowując się do kalendarza prezydenta.
Babiarz dodaje, że w grę wchodzi każdy dzień tygodnia, ale nie piątek. Zaskoczeni postawą autorów wniosku są radni z klubu prezydenta Dutkiewicza. Jarosław Krauze: - Nie bardzo rozumiem postawę kolegów z PiS. Skoro uważają, że sprawa jest tak poważna, że wymaga zwoływania nadzwyczajnej sesji rady miasta, to przecież im szybciej usłyszą wyjaśnienia, tym lepiej. Propozycja zwołania obrad na piątek stwarzała możliwość szybkiego uzyskania wyjaśnień.
Ostatecznie wniosek został złożony w czwartek.
Z pomysłem zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rady miasta PiS wystąpił już kilka godzin po tym, jak 30 grudnia ubiegłego roku Rafał Dutkiewicz ogłosił wypowiedzenie umowy budującemu stadion konsorcjum. W środę szef klubu PiS Piotr Babiarz miał złożyć dokument u przewodniczącego rady Jacka Ossowskiego. Nie zrobił tego, bo nie spodobała mu się propozycja terminu sesji - w najbliższy piątek, późnym popołudniem.
Babiarz: - Obawiam się, że w piątek, o takiej porze, część radnych na posiedzenie nie dotrze. Ustaliliśmy, że przewodniczący skontaktuje się z prezydentem Dutkiewiczem i ustali, jaki termin w przyszłym tygodniu jest dla niego dogodny. Wtedy złożymy wniosek, dopasowując się do kalendarza prezydenta.
Babiarz dodaje, że w grę wchodzi każdy dzień tygodnia, ale nie piątek. Zaskoczeni postawą autorów wniosku są radni z klubu prezydenta Dutkiewicza. Jarosław Krauze: - Nie bardzo rozumiem postawę kolegów z PiS. Skoro uważają, że sprawa jest tak poważna, że wymaga zwoływania nadzwyczajnej sesji rady miasta, to przecież im szybciej usłyszą wyjaśnienia, tym lepiej. Propozycja zwołania obrad na piątek stwarzała możliwość szybkiego uzyskania wyjaśnień.
Ostatecznie wniosek został złożony w czwartek.
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Wrocław. PiS chce sesji, jednak wniosku nie składa
omg-wtf
06.01.10, 18:49
A dlaczego nie dotrze? Piątek to dzień wolny? Przewidziana jest powódź, pożar,atak terrorystyczny? Do roboty lenie. Niektórzy pracują 2x dłużej i więcej zamniejszą kasę.»
Najczęściej czytane24 htydzień




