Przetarg na stadion podwójnie oprotestowany
16.10.2008
, aktualizacja: 16.10.2008 18:35
Dwa konsorcja, które odpadły z dalszej rywalizacji o budowę stadionu na wrocławskich Maślicach, nie zgadzają się z decyzją komisji przetargowej
ZOBACZ TAKŻE
- Wrocław zrywa umowę z wykonawcą stadionu na Euro (30-12-09, 10:48)
- Wykonawcę stadionu na Euro poznamy w grudniu (03-11-08, 17:37)
- Stadion na Euro 2012: protestów ciąg dalszy (29-10-08, 06:00)
- Euro 2012: Stadion na Maślicach będzie droższy (15-10-08, 05:00)
- Dwie firmy do budowy stadionu (07-10-08, 19:18)
- Miasto nie będzie rządzić na stadionie na Euro (27-09-08, 04:00)
- Wytną drzewa, by budować stadion na Euro (12-09-08, 18:26)
- 9 konsorcjów chce zbudować stadion na Euro (05-08-08, 15:00)
SERWISY
Z dziewięciu konsorcjów startujących w przetargu zostały tylko dwa: grecko-polskie konsorcjum J&P Avax i Mostostal Warszawa oraz niemiecko-austriacko-polska spółka Alpine Bau we współpracy z Hydrobudową Polska i PBG.
Do środy pozostałe firmy mogły odwoływać się od decyzji komisji przetargowej. Zrobiły to konsorcja: Max Bögl i Budimex Dromex oraz Hochtief z Mostostalem Zabrze. Nie zgadzają się z opinią, że ich pracownicy nie spełniają wytycznych postawionych w warunkach przetargu.
- Wymagania miasta są nieprawdopodobnie wysokie - mówi anonimowo przedstawiciel jednej z firm, która odpadła w przetargu.
Potwierdza to Leszek Ceran, dyrektor oddziału Infrastruktura w Hochtief Polska: - Bierzemy udział w wielu przetargach. Pierwszy raz spotkałem się z tak wysokimi wymaganiami, jak w przetargu na budowę wrocławskiego stadionu.
Firmy musiały mieć m.in. aż 25 osób z doświadczeniem w projektowaniu i realizacji obiektów sportowych lub widowiskowych. Jak twierdzi dyrektor Ceran, w innych przetargach wystarczy mieć kilku takich pracowników.
Miasto ma dziesięć dni na odpowiedź. Jeśli uwzględni protesty, to kolejne konsorcja przejdą do następnego etapu przetargu. Jeśli je odrzuci, firmy będą mogły odwołać do Krajowej Izby Odwoławczej, co jeszcze bardziej opóźni procedurę.
W następnym etapie przetargu pod uwagę będzie brana cena, okres i warunki gwarancji oraz termin realizacji inwestycji. Generalnego wykonawcę powinniśmy poznać do końca roku. Zwycięskie konsorcjum będzie miało dwa lata na wybudowanie stadionu.
Do środy pozostałe firmy mogły odwoływać się od decyzji komisji przetargowej. Zrobiły to konsorcja: Max Bögl i Budimex Dromex oraz Hochtief z Mostostalem Zabrze. Nie zgadzają się z opinią, że ich pracownicy nie spełniają wytycznych postawionych w warunkach przetargu.
- Wymagania miasta są nieprawdopodobnie wysokie - mówi anonimowo przedstawiciel jednej z firm, która odpadła w przetargu.
Potwierdza to Leszek Ceran, dyrektor oddziału Infrastruktura w Hochtief Polska: - Bierzemy udział w wielu przetargach. Pierwszy raz spotkałem się z tak wysokimi wymaganiami, jak w przetargu na budowę wrocławskiego stadionu.
Firmy musiały mieć m.in. aż 25 osób z doświadczeniem w projektowaniu i realizacji obiektów sportowych lub widowiskowych. Jak twierdzi dyrektor Ceran, w innych przetargach wystarczy mieć kilku takich pracowników.
Miasto ma dziesięć dni na odpowiedź. Jeśli uwzględni protesty, to kolejne konsorcja przejdą do następnego etapu przetargu. Jeśli je odrzuci, firmy będą mogły odwołać do Krajowej Izby Odwoławczej, co jeszcze bardziej opóźni procedurę.
W następnym etapie przetargu pod uwagę będzie brana cena, okres i warunki gwarancji oraz termin realizacji inwestycji. Generalnego wykonawcę powinniśmy poznać do końca roku. Zwycięskie konsorcjum będzie miało dwa lata na wybudowanie stadionu.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Przetarg na stadion podwójnie oprotestowany
spacerownik.wroclawski.eu
16.10.08, 18:54
Nastepny też oprotestują. I następny... i następny... »
-
Po co te jaja?
czyszczacz
16.10.08, 19:21
I tak wygra ten, o ktorym jesienne wrobelki dawno cwierkaja»
-
Przetarg na stadion podwójnie oprotestowany
mlodywroclaw.pl
17.10.08, 11:09
Powód protestu jest bardzo słaby - widać, że szukali na siłę. Nie przejdzie - gdyby na rynku była tylko jedna firma, która ma tylu fachowców, to mieliby szanse. Ale nie w tym wypadku.»
Najczęściej czytane24 htydzień




