Koniec marzeń o wrocławskim nowoczesnym tramwaju plus
18.11.2009
, aktualizacja: 18.11.2009 10:08
Władze Wrocławia po kolei rezygnują z rozwiązań, które usprawnić miały komunikację miejską. W najbliższym czasie nie powstanie nowe torowisko na ul. Hubskiej i węzeł przesiadkowy między dworcami PKS i PKP
ZOBACZ TAKŻE
- Z komunikacją nigdy nie będzie lepiej (19-11-09, 18:38)
- Czy nie było miejsca na pętle pod stadionem na Maślicach? (19-11-09, 18:35)
- Potrzeba nowych linii tramwajowych, ale budowanych w z głową (19-11-09, 15:43)
- Od wojny nic się nie zmieniło w komunikacji (18-11-09, 11:36)
- Dlaczego wrocławskie tramwaje się spóźniają [WIDEO] (13-11-09, 13:00)
- Zielone światło dla wrocławskich tramwajów (03-10-09, 10:00)
- Więcej tramwajów. Bilety czasowe. Zielona fala (22-09-09, 13:59)
- Tramwaj plus to utopia (14-09-09, 12:49)
- Wrocławska komunikacja: zmienić kierunek jazdy (12-09-09, 12:00)
- Suchą zabiorą kierowcom, a oddadzą pieszym (12-09-09, 07:00)
- Dla nowego tramwaju wyremontują ulice na Gaju (03-04-09, 03:00)
- Umowę na Tramwaj Plus podpiszą w czwartek (01-04-09, 07:00)
- Z Gaju na Kozanów tramwajem za obligacje (21-02-09, 08:00)
- Miasto wybrało tramwaje plus. Będzie skoda (06-02-09, 04:00)
- Nowoczesny tramwaj na Gaj utknął na zakręcie (09-06-08, 05:00)
- Za cztery lata zamienimy samochody na tramwaje (21-11-07, 22:07)
- Tramwaj plus metro i pociąg (26-03-06, 00:00)
SERWISY
SONDAŻ
Luksusowe i szybkie tramwaje na nowych wydzielonych torowiskach - tak miało być już na początku 2012 roku. Władze Wrocławia od kilku lat zapowiadają rewolucję w komunikacji miejskiej, którą przynieść ma sztandarowy projekt "Tramwaj Plus". Jego wdrożenie kosztować będzie miasto około 700 mln zł. Magistrat zamówił już w fabryce Skody pierwszych 28 nowoczesnych wagonów za ponad 260 mln zł.
Wydzielonych torowisk nie będzie
Jednak okazuje się, że nowe tramwaje kursować będą głównie po starych torowiskach - co najwyżej zmodernizowanych. Jedyne nowe odcinki szyn miasto wybuduje wzdłuż ul. Świeradowskiej i Bardzkiej na osiedlu Gaj oraz od ul. Legnickiej przez Pilczycką na Kozanów.
Tramwaj plus miał kursować także ul. Hubską, dzięki czemu szybko docierałby w okolice Dworca Głównego. Jednak władze Wrocławia właśnie zrezygnowały z budowania tam torowiska. Zamiast tego tramwaj będzie jechał tak jak dziś linie 8, 15 i 22: z Hubskiej w ul. Glinianą i tamtędy krętymi szynami przez środek osiedla, po drodze mijając zakorkowane skrzyżowania z Borowską i Dyrekcyjną. Na dodatek nie będzie tam miał wydzielonego torowiska.
Węzła przesiadkowego nie będzie
Nie powstanie też węzeł przesiadkowy między dworcami PKS i PKP. Kierowcy pewnie odetchną, bo nie trzeba będzie zamykać ul. Suchej. Jednak pasażerowie będą mieli dalej z tramwaju na perony. Zastępczy miniwęzeł zorganizowany zostanie na styku Borowskiej i Suchej, gdzie obecnie jest przystanek w stronę centrum. Będą się tam zatrzymywać także autobusy jadące z Gaju i na Gaj.
- Musieliśmy zmienić plany, bo nie wiemy, jak PKP zamierzają zagospodarować okolice dworca - tłumaczy Zbigniew Komar, szef sekcji ds. rozwoju transportu szynowego w magistracie. - Nie ma sensu przebudowywać ul. Suchej, dopóki nie wiemy, co przy niej powstanie. Poza tym nie możemy jej zamknąć dla aut, jeśli nie zostanie przebudowana ul. Dyrekcyjna. Miasto planowało jej poszerzenie w ramach budowy Śródmiejskiej Trasy Południowej. Jednak na razie odłożyło tę inwestycję.
Nowych połączeń nie będzie
Również pasażerowie z zachodnich dzielnic Wrocławia mogą zapomnieć o szybkim tramwajowym połączeniu z centrum. Władze Wrocławia wbrew wcześniejszym zapowiedziom zdecydowały, że tramwaj plus nie będzie kursował do Leśnicy, a jedynie do Pilczyc.
Dodatkowo na niczym spełzły plany uruchomienia lepszego połączenia Oporowa z Biskupinem na wzór linii 6 i 7. Wdrożenie tego pomysłu wymagało modernizacji zbyt długich odcinków torowisk. Dlatego nowe tramwaje zostaną wprowadzone na trasie z Oporowa na Kromera. W tym kierunku szyny zostały już wcześniej wyremontowane. Problem w tym, że kursuje już tam nowoczesna szóstka.
- Mieliśmy budować nowe połączenia. Tymczasem miasto tnie koszty i z szumnego projektu "Tramwaj Plus" zostanie tylko ogryzek - mówi Przemysław Filar, prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocław. - Po raz kolejny okazuje się, że Wrocław na rozbudowę dróg pieniądze ma, a na tramwaje już nie. Pasażerowie komunikacji miejskiej nie odczują żadnej poprawy, jeśli nowy tramwaj kursować będzie po starych, na dodatek niewydzielonych torowiskach. Urzędnicy zapowiadali, że będzie to szybkie połączenie odległych osiedli z centrum. Jednak najbliżej Rynku tramwaj plus zatrzymywać się będzie na pl. Jana Pawła II.
Zielona fala ma być. I nic więcej
Jedyna gruntowna zmiana, z jakiej na razie nie wycofali się urzędnicy w związku z tramwajem plus, to zapewnienie mu zielonego światła na każdym skrzyżowaniu.
- Poza tym nowy tramwaj od dotychczasowych będzie się różnił tylko tym, że będzie dwukierunkowy - uważa Mateusz Niedziela z Wrocławskiego Forum Komunikacyjnego. - Będzie miał dwie kabiny motorniczego i drzwi po dwóch stronach, dzięki czemu nie będzie potrzebował pętli do zawracania. Problem w tym, że jest przez to droższy i ma mniej miejsc siedzących. Lepiej było kupić standardowy tabor, skoro ma jeździć po zaledwie trzech-czterech kilometrach nowych torowisk. Wydajemy ogromne pieniądze na coś, co i tak nie usprawni transportu zbiorowego. To, co pozostało z projektu "Tramwaj Plus", jest żenujące. Jak i to, że od czasu, gdy Wrocław znalazł się w granicach Polski, powstał jedynie drugi tor do Leśnicy. Od tylu lat władze Wrocławia nie rozbudowują układu torowisk. W ten sposób nigdy nie rozładujemy korków w mieście.
Komentuje Mirosław Maciorowski: Plus, czyli zero
Tramwaj Plus miał być wizytówką Wrocławia, jego chlubą i receptą na problemy komunikacyjne. Ale po trzech latach od ogłoszenia planów jego budowy z pierwotnego projektu zostały skrawki. Miał jeździć do Leśnicy, ale na razie nie pojedzie. Miały być dla niego zbudowane nowe torowiska, ale pojedzie po starych. Zapowiadano, że będą one wydzielone, ale już wiadomo, że nie będą. Miały powstać jeszcze tunele i węzły przesiadkowe, ale pozostaną na papierze projektantów. Jedyne, co dziś jest pewne, to nowe wagony skody.
Tramwaj Plus ma więc wiele minusów. A plusy z minusami się znoszą i dają zero. Na cholerę nam druga "zerówka".
** Czy Wrocław kiedykolwiek usprawni komunikację zbiorową? Jeśli tak, to w jaki sposób? Czekamy na Wasze opinie
Wydzielonych torowisk nie będzie
Jednak okazuje się, że nowe tramwaje kursować będą głównie po starych torowiskach - co najwyżej zmodernizowanych. Jedyne nowe odcinki szyn miasto wybuduje wzdłuż ul. Świeradowskiej i Bardzkiej na osiedlu Gaj oraz od ul. Legnickiej przez Pilczycką na Kozanów.
Tramwaj plus miał kursować także ul. Hubską, dzięki czemu szybko docierałby w okolice Dworca Głównego. Jednak władze Wrocławia właśnie zrezygnowały z budowania tam torowiska. Zamiast tego tramwaj będzie jechał tak jak dziś linie 8, 15 i 22: z Hubskiej w ul. Glinianą i tamtędy krętymi szynami przez środek osiedla, po drodze mijając zakorkowane skrzyżowania z Borowską i Dyrekcyjną. Na dodatek nie będzie tam miał wydzielonego torowiska.
Węzła przesiadkowego nie będzie
Nie powstanie też węzeł przesiadkowy między dworcami PKS i PKP. Kierowcy pewnie odetchną, bo nie trzeba będzie zamykać ul. Suchej. Jednak pasażerowie będą mieli dalej z tramwaju na perony. Zastępczy miniwęzeł zorganizowany zostanie na styku Borowskiej i Suchej, gdzie obecnie jest przystanek w stronę centrum. Będą się tam zatrzymywać także autobusy jadące z Gaju i na Gaj.
- Musieliśmy zmienić plany, bo nie wiemy, jak PKP zamierzają zagospodarować okolice dworca - tłumaczy Zbigniew Komar, szef sekcji ds. rozwoju transportu szynowego w magistracie. - Nie ma sensu przebudowywać ul. Suchej, dopóki nie wiemy, co przy niej powstanie. Poza tym nie możemy jej zamknąć dla aut, jeśli nie zostanie przebudowana ul. Dyrekcyjna. Miasto planowało jej poszerzenie w ramach budowy Śródmiejskiej Trasy Południowej. Jednak na razie odłożyło tę inwestycję.
Nowych połączeń nie będzie
Również pasażerowie z zachodnich dzielnic Wrocławia mogą zapomnieć o szybkim tramwajowym połączeniu z centrum. Władze Wrocławia wbrew wcześniejszym zapowiedziom zdecydowały, że tramwaj plus nie będzie kursował do Leśnicy, a jedynie do Pilczyc.
Dodatkowo na niczym spełzły plany uruchomienia lepszego połączenia Oporowa z Biskupinem na wzór linii 6 i 7. Wdrożenie tego pomysłu wymagało modernizacji zbyt długich odcinków torowisk. Dlatego nowe tramwaje zostaną wprowadzone na trasie z Oporowa na Kromera. W tym kierunku szyny zostały już wcześniej wyremontowane. Problem w tym, że kursuje już tam nowoczesna szóstka.
- Mieliśmy budować nowe połączenia. Tymczasem miasto tnie koszty i z szumnego projektu "Tramwaj Plus" zostanie tylko ogryzek - mówi Przemysław Filar, prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocław. - Po raz kolejny okazuje się, że Wrocław na rozbudowę dróg pieniądze ma, a na tramwaje już nie. Pasażerowie komunikacji miejskiej nie odczują żadnej poprawy, jeśli nowy tramwaj kursować będzie po starych, na dodatek niewydzielonych torowiskach. Urzędnicy zapowiadali, że będzie to szybkie połączenie odległych osiedli z centrum. Jednak najbliżej Rynku tramwaj plus zatrzymywać się będzie na pl. Jana Pawła II.
Zielona fala ma być. I nic więcej
Jedyna gruntowna zmiana, z jakiej na razie nie wycofali się urzędnicy w związku z tramwajem plus, to zapewnienie mu zielonego światła na każdym skrzyżowaniu.
- Poza tym nowy tramwaj od dotychczasowych będzie się różnił tylko tym, że będzie dwukierunkowy - uważa Mateusz Niedziela z Wrocławskiego Forum Komunikacyjnego. - Będzie miał dwie kabiny motorniczego i drzwi po dwóch stronach, dzięki czemu nie będzie potrzebował pętli do zawracania. Problem w tym, że jest przez to droższy i ma mniej miejsc siedzących. Lepiej było kupić standardowy tabor, skoro ma jeździć po zaledwie trzech-czterech kilometrach nowych torowisk. Wydajemy ogromne pieniądze na coś, co i tak nie usprawni transportu zbiorowego. To, co pozostało z projektu "Tramwaj Plus", jest żenujące. Jak i to, że od czasu, gdy Wrocław znalazł się w granicach Polski, powstał jedynie drugi tor do Leśnicy. Od tylu lat władze Wrocławia nie rozbudowują układu torowisk. W ten sposób nigdy nie rozładujemy korków w mieście.
Komentuje Mirosław Maciorowski: Plus, czyli zero
Tramwaj Plus miał być wizytówką Wrocławia, jego chlubą i receptą na problemy komunikacyjne. Ale po trzech latach od ogłoszenia planów jego budowy z pierwotnego projektu zostały skrawki. Miał jeździć do Leśnicy, ale na razie nie pojedzie. Miały być dla niego zbudowane nowe torowiska, ale pojedzie po starych. Zapowiadano, że będą one wydzielone, ale już wiadomo, że nie będą. Miały powstać jeszcze tunele i węzły przesiadkowe, ale pozostaną na papierze projektantów. Jedyne, co dziś jest pewne, to nowe wagony skody.
Tramwaj Plus ma więc wiele minusów. A plusy z minusami się znoszą i dają zero. Na cholerę nam druga "zerówka".
** Czy Wrocław kiedykolwiek usprawni komunikację zbiorową? Jeśli tak, to w jaki sposób? Czekamy na Wasze opinie
- 161 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
39 głosów
-
Koniec marzeń o wrocławskim nowoczesnym tramwaj...
czechofil
18.11.09, 09:32
Właściwie to nie ma czego komentować i nie ma się czemu dziwić. Ból polega tylko na tym, że za rok nie ma na kogo »
-
Koniec marzeń o wrocławskim nowoczesnym tramwaj...
paniskoklex
18.11.09, 22:15
ciekawe co sądzi o tym Pani Krzywda»
-
Rewerofilu !!!
maryskacharion
19.11.09, 17:44
Czy kupiłeś już kochanie opony zimowe ?»
Najczęściej czytane24 htydzień





