Wratislavia Cantans - obietnice, deklaracje, cięcia

Agata Saraczyńska
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 20:58
A A A Drukuj
Minister kultury zapowiadał obniżenie dotacji na festiwal z powodu kryzysu, ale obiecywał, że przywróci wyższą kwotę finansowania. Dopiero w lipcu dowiedzieliśmy się ostatecznie, że pieniędzy będzie mniej - mówi Andrzej Kosendiak, dyrektor generalny Wratislavii Cantans
Andrzej Kosendiak, dyrektor generalny Wratislavii Cantans
Fot.Maciej Swierczynski / AG
Andrzej Kosendiak, dyrektor generalny Wratislavii Cantans
Trwa spór o finansowanie trwającego od soboty festiwalu Wratislavia Cantans. Organizatorzy imprezy zarzucili ministrowi kultury Bogdanowi Zdrojewskiemu oraz marszałkowi województwa Markowi Łapińskiemu, że w ostatniej chwili obcięli dotacje na imprezę. Dyrektor artystyczny festiwalu, światowej sławy dyrygent Paul McCreesh, zagroził nawet odejściem z Wrocławia. W poniedziałek na naszych łamach Bogdan Zdrojewski zapewniał, że ministerstwo spełniło swoje zobowiązania, a on sam ma dość użalania się Wrocławia nad jego rzekomą nieżyczliwością.



Rozmowa z Andrzejem Kosendiakiem *



Agata Saraczyńska: Minister kultury przekonuje, że na organizację festiwalu Wratislavia Cantans przekazał tyle pieniędzy, ile było zapisane w umowie. Czy to prawda?

Andrzej Kosendiak: Jeszcze w ubiegłym roku prezydent i marszałek zgodzili się - pod presją całkowitego zerwania umowy przez ministra kultury - na zmniejszenie kwoty dotacji. Wcześniej w porozumieniu zobowiązywał się on do przekazania 1 mln 750 tys. zł. Obniżył dotację z powodu kryzysu, choć jednocześnie złożył ustną deklarację, że wróci do wyższej kwoty. Z innego programu dodał nam co prawda prawie milion, za co jestem niezwykle wdzięczny. W lutym tego roku otrzymaliśmy decyzję ministra, potwierdzoną później w czerwcu, o przyznaniu dotacji w niezmniejszonej wysokości. Jednak 7 lipca festiwal i filharmonia zostały powiadomione o ostatecznym zmniejszeniu dotacji. To bardzo późno, tuż przed festiwalem, kiedy umowy z artystami były już zawarte.

Ale marszałek już w grudniu anonsował, że festiwal i filharmonia dostaną 1,5 mln zł mniej.

- Umowa o współprowadzeniu Wratislavii została złamana ewidentnie, bo marszałek miał czas do czerwca ubiegłego roku, by zmienić warunki porozumienia. Sejmik podjął w grudniu uchwałę przewidującą cięcia budżetowe. Żadna inna instytucja nie straciła tak dużo jak my, czyli 45 proc. budżetu. Co prawda marszałek z półtora miliona, które zabrał, oddał nam 700 tys. zł, ale musiałem je przeznaczyć na zabezpieczenie pensji w filharmonii. Miałem też zapewnienia, że festiwal będzie mógł otrzymać dofinansowanie w konkursie na promocję kultury.

Ale Wasz wniosek zawierał błędy formalne.

- Od tej decyzji odwołaliśmy się i nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. Zarzucono nam, że udzielenie dotacji będzie stanowić niedozwoloną pomoc publiczną, z czym się nie zgadzamy. Składając wniosek, użyliśmy tej samej argumentacji prawnej, która w przypadku podobnego projektu innej instytucji spowodowała, że pieniądze ona dostała.

Czy Paul McCreesh, który groził odejściem z festiwalu, rozmawiał już z Panem o przedłużeniu kontraktu?

- Nie mam jeszcze jego deklaracji. Zapewniam jednak, że zależy mi na dalszej współpracy z nim. Ponieważ mamy już plany dotyczące kolejnych edycji festiwalu. Dlatego cieszą mnie słowa prezydenta i ministra, że McCreesh nadal będzie dyrektorem artystycznym Wratislavii Cantans. Mam nadzieję, że w związku z tym sprawa, którą podniósł, zostanie pozytywnie rozwiązana i w przyszłości nie będzie nieoczekiwanych cięć finansowych. Minister zarzucił McCreeshowi, że nie wie, co mówi. Zapewniam, że dyrektor artystyczny zna pisma w sprawie decyzji finansowych dotyczących naszych instytucji. Zarówno jemu, jak i mnie zależy na pozytywnym wizerunku Wratislavii. Powiem więcej - prezydenci miast, marszałkowie i ministrowie, a także dyrektorzy festiwali się zmieniają, natomiast marka Wratislavii Cantans budowana przez 45 lat to znak najwyższej jakości, który trzeba chronić.

* Andrzej Kosendiak - dyrektor generalny Wratislavii Cantans oraz Filharmonii Wrocławskiej

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów