Lektura do poduszki

Rozmawiała Anna Przybysz "Gazeta Na horyzoncie"
25.07.2009 , aktualizacja: 25.07.2009 15:20
A A A Drukuj
NA HORYZONCIE Rozmowa z Kubą Mikurdą i Piotrem Mareckim
ZOBACZ TAKŻE
Anna Przybysz: Skąd pomysł na książkę?

Piotr Marecki, Kuba Mikurda: Pomysł na książkę wziął się z próby znalezienia języka, jak opowiadać o kinie Tsaia. Te filmy nie są łatwe w odbiorze. Tsai jest najbardziej radykalny z azjatyckich twórców. Jego filmy nie są tekstualne. Bardziej interesują go kontury, plamy. Poza tym na polskim rynku nie ma takiej książki. Jest tylko jedna pozycja francuska, która opisuje fenomen Tsaia.

Czyli Wasza książka jest absolutnym novum na rynku wydawniczym?

- Tak, właśnie tak. "Nie chcę spać sam" to swego rodzaju kompendium, w którym oddaliśmy głos krytykom filmowym młodego pokolenia. Książka składa się z dziesięciu esejów pisanych w kontekście nie tylko filmoznawczym, ale i filozoficznym. Wykorzystaliśmy między innymi narzędzia teoretyczne wypracowane przez Jeana Baudrillarda, Michela Chiona, Jacques'a Lacana. Co ciekawe, teksty wzajemnie się uzupełniają, choć autorzy esejów nie czytali wcześniej swoich tekstów.

Dlaczego Tsai i kinematografia azjatycka?

- Przede wszystkim istnieje duże zapotrzebowanie na taki rodzaj kinematografii. Jest to kino trudne, które stawia widzowi duże wymagania. Denerwują nas skargi pod adresem azjatyckiej kinematografii, że jest opóźniona w stosunku do europejskiej. To kino jest inne, ale nie jest gorsze. To nieprawda, że kino Azji kopiuje europejskich mistrzów - Truffaut, Antonioniego czy Fassbindera. Nowa fala tajwańska jest po prostu odrębnym zjawiskiem, domagającym się nowego opisu, własnej interpretacji, a nie języka kliszowego.

„Nie chcę spać sam” ma bardzo estetyczną okładkę. Kto jest autorem?

- Bartek Materka. Większość książek przygotowanych na festiwal Era Nowe Horyzonty ma okładkę zaprojektowaną właśnie przez Bartka.

Książka powstała w ramach linii filmowej. Czy zamierzacie kontynuować tę serię?

- Jak najbardziej. Możemy zdradzić, że w planach wydawniczych mamy przygotowanie serii dotyczącej nowego kina polskiego. Dążymy do przestawienia hierarchii w polskim kinie. Chcemy przywrócić do łask reżyserów, o których zapomniano. Skolimowski, Szulkin, Królikiewicz, Barański to nazwiska, które chcemy odświeżyć i przypomnieć. Planujemy wydanie książek z serii Polskie Kino Narodowe.

Jesteście misjonarzami?

- (śmiech) Jesteśmy! Chcemy dotrzeć do mniejszych ośrodków i uczyć ludzi rozmowy o kinie. Irytuje nas, że w gazetach wysokonakładowych o kinie wypowiadają się osoby, które w większości wypadków nie mają o tym pojęcia. Chcemy zmienić tę sytuację.

Książka

"Nie chcę spać sam. Kino Tsai Ming-Lianga"

red. Paulina Kwiatkowska, Kuba Mikurda

Korporacja ha!art i Stowarzyszenie MFF Nowe Horyzonty

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów