"Skóra w której żyję". Almodóvar zachodzi za skórę?

Tomasz Wolski, Gazeta Na horyzonty
31.07.2011 , aktualizacja: 31.07.2011 17:44
A A A Drukuj
GAZETA NA HORYZONCIE W swym najnowszym obrazie "Skóra, w której żyję" hiszpański reżyser Pedro Almodóvar podejmuje grę z gatunkiem filmowego horroru. Fani jego twórczości znajdą tu jednak wszystkie pojawiające się w jego dotychczasowych filmach tematy: obsesję śmierci, motyw sobowtóra, pułapki erotycznego pożądania.
Skóra, w której żyję
fot. kultura.gazeta.pl
Skóra, w której żyję
"Myślałem nawet przez pewien czas, by nakręcić czarno-biały film niemy" - mówił Almodóvar podczas konferencji w Cannes, gdzie jego film walczył o Złotą Palmę. Przyznał wtedy, że "Skóra, w której żyję" powstała z inspiracji klasycznymi obrazami Fritza Langa. Dodał też, że to "na pewno najostrzejsza rzecz, jaką nakręciłem".

Scenariusz filmu Almodóvar oparł na powieści "Tarantula" Thierry'ego Jonqueta, która określona została jako tematyczna mieszanka twórczości markiza de Sade'a i Jeana-Paula Sartre'a. Wybitny chirurg plastyczny, doktor Ledgard, pracuje nad stworzeniem nowego rodzaju tkanki skórnej na podstawie terapii komórkowej. Jego ukochana żona spłonęła w samochodzie, który zapalił się po wypadku. Obsesją lekarza jest "wyhodowanie" takiej ludzkiej skóry, która pomogłaby uniknąć skutków podobnego incydentu. Ledgard urzeczywistnia swój cel, ale przekracza przy tym granice, których lekarzowi przekroczyć nie wolno.

Po canneńskim pokazie krytycy zwrócali uwagę, że w filmie Almodóvara znajdziemy odwołania nie tylko do niemych filmów Fritza Langa, lecz również do zrealizowanego w 1960 roku obrazu "Oczy bez twarzy" w reżyserii Georges'a Franju. Według spostrzegawczych widzów "Skóra, w której żyję" nawiązuje również dialog z hiszpańskim thrillerem "Otwórz oczy" (1997) w reżyserii Alejandro Amenábara. Wszyscy, którzy znają twórczość hiszpańskiego artysty, wiedzą jednak doskonale, że cała jego twórczość jest też autotematyczną opowieścią o samym kinie.

"Obok typowych dla siebie tematów, swych filmowych obsesji, jak zdrada, niepokój, samotność, seksualność czy śmierć, reżyser wprowadził do tego filmu element science fiction, graniczący z horrorem" - pisał w canneńskiej recenzji krytyk "Hollywood Reporter". Wysłannik opiniotwórczego magazynu "Variety" notował jednak, że "mimo realizacyjnej precyzji, godnej skalpela chirurga, film nie do końca zachodzi za skórę". Manieryczną zabawę ulubionymi motywami zarzucił z kolei Almodóvarowi serwis amerykański IndieWIRE, nazywając "Skórę, w której żyję": "chaotycznym thrillerem medycznym". "Hiszpański autor bawi się ekstrawaganckimi zwrotami akcji oraz prowadzeniem dziwacznej seksualnie intrygi. Almodóvarowi brakuje jednak motywacji, by połączyć te elementy w spójną całość. Zamiast tego z wyraźną satysfakcją dopuszcza to tego, aby chaos wziął górę" - czytamy w IndieWIRE.

Miłośnicy twórczości autora "Wszystko o mojej matce" nie powinni być jednak zawiedzeni. "Jak w swych wcześniejszych obrazach, tak i tu Almodóvar wprowadza retrospektywne flashbacki, które powoli odkrywają rodzinne sekrety - zabieg, którego jak ognia wystrzegają się współcześni hollywoodzcy scenarzyści. Mamy więc w 'Skórze...' motyw sobowtóra, postać młodego chłopca, który lubi imprezy i narkotyki, znajdziemy również scenę na schodach oraz ujęcie, w którym kobieta w średnim wieku z fascynacją obserwuje na dużym ekranie przedmiot swego erotycznego pożądania" - krytyk "Guardiana" wylicza powracające motywy twórczości Almodóvara, których nie zabrakło w "Skórze, w której żyję".

W głównej roli demonicznego chirurga zobaczymy Antonia Banderasa. Ostatnim wspólnym filmem reżysera i hollywoodzkiego gwiazdora było "Zwiąż mnie!" (1990), który zapoczątkował międzynarodową karierę aktora. Banderas wystąpił w pięciu wczesnych filmach Almodóvara: "Labiryncie namiętności" (1982), "Matadorze" (1986), "Prawie pożądania" (1987), "Kobietach na skraju załamania nerwowego" (1988) oraz wspomnianym "Zwiąż mnie!". Po sukcesie tego ostatniego filmu aktor wyjechał do USA, gdzie rozpoczął hollywoodzką karierę.

Obok Banderasa w nowym filmie Almodóvara występują też: wschodząca gwiazda hiszpańskiego kina Elena Anaya ("Wyspa zaginionych"), a także Marisa Paredes ("Wszystko o mojej matce"), Blanca Suárez, Eduard Fernández oraz José Luis Gómez. Muzykę napisał stały współpracownik Almodóvara Alberto Iglesias.

"Skóra, w której żyję"

Niedziela, godz. 12.45, Helios 1 oraz godz. 19.00, Helios 1

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos