Promocja regionu bez misia, teraz czas na tajemniczość
08.12.2009
, aktualizacja: 08.12.2009 13:36
W przyszłym roku urząd marszałkowski rozpocznie ogólnopolską kampanię wizerunkową Dolnego Śląska. Turystów do odwiedzin naszego regionu ma zachęcić jego tajemniczość.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowa tradycja dolnośląska, czyli walka o tożsamość (25-11-09, 19:34)
- Legnica sprawdza, jak powinna się promować (10-09-09, 15:00)
- W promocji Dolnego Śląska postawili na tajemnicę (26-03-09, 11:00)
- Tajemnice to sposób na promocję Dolnego Śląska (11-03-09, 16:29)
To jedna z propozycji, którą przedstawiła krakowska agencja reklamowa Eskadra. Za 300 tys. złotych na zlecenie urzędu marszałkowskiego opracowała strategię wizerunkową Dolnego Śląska. Firma przeprowadziła badania wśród mieszkańców innych regionów Polski, z których wynika że w kraju myleni jesteśmy często ze Śląskiem - kojarzymy się z przemysłowym krajobrazem i zanieczyszczonym powietrzem.
Eskadra zaproponowała szeroko zakrojoną kampanię wizerunkową, w której mielibyśmy chwalić się swoimi atutami, by przyciągnąć więcej turystów z kraju.
Jednym z nich ma być innowacyjność i gospodarka oparta na wiedzy, dzięki inwestorom, którzy w ostatnich latach ściągnęli na Dolny Śląsk. Innym - bogata oferta kulturalna Wrocławia i duża liczba uzdrowisk, które przeczą wizerunkowi krajobrazu pełnego dymiących kominów.
Agnieszka Franckiewicz, dyrektor wydziału promocji w urzędzie marszałkowskim: - Oczywiście byłoby idealnie, gdybyśmy zrealizowali wszystkie z tych propozycji, które są w strategii promocji, ale z powodu szczupłego budżetu nie będziemy w stanie tego zrobić. Dlatego stawiamy przede wszystkim na szeroko zakrojoną kampanię medialną.
Kampania ma ruszyć jesienią przyszłego roku i będzie kosztować 9 mln złotych. Za te pieniądze pojawią się reklamy i spoty w ogólnopolskich mediach.
Franckiewicz nie chce zdradzić szczegółów. - Mogę powiedzieć tyle, że w tym przekazie główną rolę odegra tajemniczość Dolnego Śląska. Jesteśmy regionem mało znanym dla większości Polaków i dlatego chcemy, by był to nasz dodatkowy atut.
Kampania w mediach ma trwać półtora roku i zakończy się w pierwszej połowie 2012 roku. Pewne jest, że żadnej roli nie odegra w niej symbol Dolnego Śląska, wyłoniony trzy lata temu w konkursie ślężański miś. - Opinie na jego temat są bardzo podzielone. Oczywiście szkoda, że ten symbol nie będzie wykorzystywany, ale nie chcemy za bardzo rozmyć przekazu promocyjnego - mówi Franckiewicz.
Dodatkowo urząd marszałkowski zamierza w przyszłym roku uruchomić dwa inne projekty promocyjne. W jednym z nich będzie promować dziesięć dolnośląskich szlaków - w tym m.in. szlak cystersów oraz turystykę aktywną w regionie - od nart przez wspinaczkę po turystykę rowerową.
Obie kampanie mają dodatkowo kosztować 3 mln złotych. Wszystkie projekty mają być finansowane w 85 proc. z funduszy unijnych. Decyzja w sprawie ich przyznania ma zapaść w styczniu.
Eskadra zaproponowała szeroko zakrojoną kampanię wizerunkową, w której mielibyśmy chwalić się swoimi atutami, by przyciągnąć więcej turystów z kraju.
Jednym z nich ma być innowacyjność i gospodarka oparta na wiedzy, dzięki inwestorom, którzy w ostatnich latach ściągnęli na Dolny Śląsk. Innym - bogata oferta kulturalna Wrocławia i duża liczba uzdrowisk, które przeczą wizerunkowi krajobrazu pełnego dymiących kominów.
Agnieszka Franckiewicz, dyrektor wydziału promocji w urzędzie marszałkowskim: - Oczywiście byłoby idealnie, gdybyśmy zrealizowali wszystkie z tych propozycji, które są w strategii promocji, ale z powodu szczupłego budżetu nie będziemy w stanie tego zrobić. Dlatego stawiamy przede wszystkim na szeroko zakrojoną kampanię medialną.
Kampania ma ruszyć jesienią przyszłego roku i będzie kosztować 9 mln złotych. Za te pieniądze pojawią się reklamy i spoty w ogólnopolskich mediach.
Franckiewicz nie chce zdradzić szczegółów. - Mogę powiedzieć tyle, że w tym przekazie główną rolę odegra tajemniczość Dolnego Śląska. Jesteśmy regionem mało znanym dla większości Polaków i dlatego chcemy, by był to nasz dodatkowy atut.
Kampania w mediach ma trwać półtora roku i zakończy się w pierwszej połowie 2012 roku. Pewne jest, że żadnej roli nie odegra w niej symbol Dolnego Śląska, wyłoniony trzy lata temu w konkursie ślężański miś. - Opinie na jego temat są bardzo podzielone. Oczywiście szkoda, że ten symbol nie będzie wykorzystywany, ale nie chcemy za bardzo rozmyć przekazu promocyjnego - mówi Franckiewicz.
Dodatkowo urząd marszałkowski zamierza w przyszłym roku uruchomić dwa inne projekty promocyjne. W jednym z nich będzie promować dziesięć dolnośląskich szlaków - w tym m.in. szlak cystersów oraz turystykę aktywną w regionie - od nart przez wspinaczkę po turystykę rowerową.
Obie kampanie mają dodatkowo kosztować 3 mln złotych. Wszystkie projekty mają być finansowane w 85 proc. z funduszy unijnych. Decyzja w sprawie ich przyznania ma zapaść w styczniu.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Re: Promocja regionu bez misia, teraz czas na taj
dydelf1973
08.12.09, 15:14
a wystarczyło na początek odpalić pogoodynkom po 2 kolców na łeg żeby w komunikatach o pogodzie np. po głównym wydaniu wiadkomości ktore podobno ogląda masa ludzi zamast tekstów że na sląsku»
-
Promocja regionu bez misia, teraz czas na tajem...
headless-horseman
08.12.09, 16:14
Ja tam promuję Dolny Śląsk na naszym blogu.Zapraszam wszystkich tych, którzy tu jeszcze nie byliwww.pleneri.com»
-
Promocja regionu bez misia, teraz czas na tajem...
korcia2000
09.12.09, 12:29
Po pierwsze - nie zgodzę się z tym, że Dolny Śląsk jest w Polsce regionem małoznanym. Promują go takie miasta jak Wrocław, Jelenia Góra, Legnica czyŚwidnica. Poza tym ogólnie znane są »
Najczęściej czytane24 htydzień




