Łączenie uczelni: krok drugi. Ale autonomia zostaje
23.09.2010
, aktualizacja: 22.09.2010 19:39
Rektorzy siedmiu szkół wyższych powołają w poniedziałek Wrocławską Unię Akademicką. W planach: powołanie wspólnych centrów naukowych, instytutów badawczych oraz unikatowych kierunków studiów. - To kolejny krok w stronę utworzenia wspólnej dużej uczelni. Ale autonomię zachowamy - mówią rektorzy
ZOBACZ TAKŻE
- Wrocławska Unia Akademicka stała się rzeczywistością (27-09-10, 20:36)
- Prof. Turko o Deklaracji Pawłowickiej: Integracja przez podział (28-03-10, 16:48)
- Chwała wrocławskim rektorom, że nie chcą gnuśnieć (15-03-10, 05:00)
- Prof. Langer: Uczelniany cud nad Odrą jest możliwy (05-03-10, 08:00)
- Wrocławskie uczelnie planują połączenie w jedną wielką (10-02-10, 09:00)
SERWISY
SONDAŻ
- Nie mogliśmy poprzestać na deklaracji o współdziałaniu. Po ponad pół roku narad mamy gotową listę wspólnych działań naukowych i organizacyjnych, które przyniosą nam konkretne korzyści - mówi prof. Roman Kołacz, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego. - Korzystamy z możliwości, jakie daje nowa ustawa o szkolnictwie wyższym, według której uczelnie mogą tworzyć formalne związki.
To prof. Kołacz był organizatorem lutowego spotkania w Pawłowicach, w którym wzięli udział rektorzy: Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Ekonomicznego, Akademii Medycznej oraz AWF. Powstałą tam Deklarację Pawłowicką podpisali także rektorzy Akademii Sztuk Pięknych i Akademii Muzycznej.
Dokument mówił o konieczności większej integracji wrocławskich środowisk naukowych, także formalnie. Autorzy podkreślali, że dużej instytucji łatwiej będzie zdobywać pieniądze, wzmocni pozycję Wrocławia w rankingach naukowych, ułatwi współpracę badaczy. Wtedy nie przesądzano jeszcze o formie integracji, pod uwagę brana była federacja uczelni, ale też powołanie jednej dużej instytucji.
Powołanie Wrocławskiej Unii Akademickiej to krok ku integracji. - Uczelnie nie tracą jednak autonomii. Opracowaliśmy program działań, których realizacja pomoże pełniej współpracować z korzyścią dla wszystkich. To między innymi możliwość tworzenia wspólnych instytutów naukowych, kierunków studiów magisterskich i doktoranckich łączących specjalizacje z kilku uczelni - zapowiada prof. Kołacz.
W planach są także założenie środowiskowego wydawnictwa akademickiego, budowa bazy sportowej, wspólna promocja uczelni, a nawet grupowe negocjacje kosztów u dostawców energii, sprzętu i usług.
- Na takich negocjacjach na pewno skorzystamy. Jesteśmy małą uczelnią, a w większej grupie łatwiej uzyskać dobre ceny. Chcemy brać udział w tworzeniu centrum kultury akademickiej i innych przedsięwzięciach, które nie naruszają naszej autonomii. Już dzisiaj mogę powiedzieć, że nie zgodzimy się na wchłonięcie przez jedną dużą uczelnię. Zależy nam na zachowaniu odrębności - mówi prof. Jacek Szewczyk, rektor Akademii Sztuk Pięknych.
Do Wrocławskiej Unii Akademickiej nie przystąpiła Politechnika Wrocławska, największa uczelnia techniczna na Dolnym Śląsku. Po ogłoszeniu Deklaracji Pawłowickiej przedstawiciele politechniki - byli rektorzy uczelni i samorząd studentów - ostro krytykowali jej sygnatariuszy za zlekceważenie PWr w dyskusjach nad projektem. Część środowiska negatywnie oceniała sam pomysł dążenia do powołania jednej dużej uczelni we Wrocławiu.
- Rektor Politechniki wie o naszych planach, dostał zaproszenie do podpisania aktu powołującego WUA. Jednak nie dotarły do mnie żadne oznaki zainteresowania władz tej uczelni udziałem w przedsięwzięciu. Jesteśmy otwarci, ale namawiać nikogo nie będziemy - akcentuje prof. Marek Bojarski. Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego będzie pełnił funkcję prezydenta WUA, pozostali rektorzy utworzą radę nadzorczą.
Podpisanie dokumentu o powołaniu WUA nie kończy procedury jej powoływania; deklaracje rektorów muszą zatwierdzić senaty uczelni.
To prof. Kołacz był organizatorem lutowego spotkania w Pawłowicach, w którym wzięli udział rektorzy: Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Ekonomicznego, Akademii Medycznej oraz AWF. Powstałą tam Deklarację Pawłowicką podpisali także rektorzy Akademii Sztuk Pięknych i Akademii Muzycznej.
Dokument mówił o konieczności większej integracji wrocławskich środowisk naukowych, także formalnie. Autorzy podkreślali, że dużej instytucji łatwiej będzie zdobywać pieniądze, wzmocni pozycję Wrocławia w rankingach naukowych, ułatwi współpracę badaczy. Wtedy nie przesądzano jeszcze o formie integracji, pod uwagę brana była federacja uczelni, ale też powołanie jednej dużej instytucji.
Powołanie Wrocławskiej Unii Akademickiej to krok ku integracji. - Uczelnie nie tracą jednak autonomii. Opracowaliśmy program działań, których realizacja pomoże pełniej współpracować z korzyścią dla wszystkich. To między innymi możliwość tworzenia wspólnych instytutów naukowych, kierunków studiów magisterskich i doktoranckich łączących specjalizacje z kilku uczelni - zapowiada prof. Kołacz.
W planach są także założenie środowiskowego wydawnictwa akademickiego, budowa bazy sportowej, wspólna promocja uczelni, a nawet grupowe negocjacje kosztów u dostawców energii, sprzętu i usług.
- Na takich negocjacjach na pewno skorzystamy. Jesteśmy małą uczelnią, a w większej grupie łatwiej uzyskać dobre ceny. Chcemy brać udział w tworzeniu centrum kultury akademickiej i innych przedsięwzięciach, które nie naruszają naszej autonomii. Już dzisiaj mogę powiedzieć, że nie zgodzimy się na wchłonięcie przez jedną dużą uczelnię. Zależy nam na zachowaniu odrębności - mówi prof. Jacek Szewczyk, rektor Akademii Sztuk Pięknych.
Do Wrocławskiej Unii Akademickiej nie przystąpiła Politechnika Wrocławska, największa uczelnia techniczna na Dolnym Śląsku. Po ogłoszeniu Deklaracji Pawłowickiej przedstawiciele politechniki - byli rektorzy uczelni i samorząd studentów - ostro krytykowali jej sygnatariuszy za zlekceważenie PWr w dyskusjach nad projektem. Część środowiska negatywnie oceniała sam pomysł dążenia do powołania jednej dużej uczelni we Wrocławiu.
- Rektor Politechniki wie o naszych planach, dostał zaproszenie do podpisania aktu powołującego WUA. Jednak nie dotarły do mnie żadne oznaki zainteresowania władz tej uczelni udziałem w przedsięwzięciu. Jesteśmy otwarci, ale namawiać nikogo nie będziemy - akcentuje prof. Marek Bojarski. Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego będzie pełnił funkcję prezydenta WUA, pozostali rektorzy utworzą radę nadzorczą.
Podpisanie dokumentu o powołaniu WUA nie kończy procedury jej powoływania; deklaracje rektorów muszą zatwierdzić senaty uczelni.
- 10 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Łączenie uczelni: krok drugi. Ale autonomia zos...
radeberger
23.09.10, 15:31
Unia Akademicka, ale z zachowaniem stołków. Jakie to.. wygodne.»
-
To będzie wielki moloch
pssz
24.09.10, 06:28
Ciekawe, czy ten nadrektor/ prezydent i rektorzy członkowie rady nadzorczej będą coś z tego mieli i ile?I chyba powstanie coś w rodzaju nadrektoratu/urzędu prezydenckiego , aby to »
Najczęściej czytane24 htydzień




