Jest porozumienie: można dalej budować stadion na Euro

jaha
29.01.2010 , aktualizacja: 29.01.2010 18:41
A A A Drukuj
Wrocław i Mostostal zawarły w piątek porozumienie o przekazaniu przez warszawską firmę placu budowy stadionu na Maślicach. Nie już żadnych przeszkód, by pierwsze prace na budowie rozpoczął Max Bögl, który ma dokończyć inwestycję.
Na budowie stadionu, 29 stycznia 2010 r.
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Na budowie stadionu, 29 stycznia 2010 r.
Władze miasta 29 grudnia wypowiedziały Mostostalowi umowę na zbudowanie wrocławskiej areny na Euro 2012. Powód: ponad 4,5-miesięczne opóźnienia w pracach. Mostostal początkowo zapowiadał, że nie odda inwestycji bez walki. Potem przyznał, że opóźnienia były, ale nie z jego winy. W końcu po żmudnych, kilkudniowych negocjacjach, obie strony zawarły w piątek porozumienie w sprawie przekazania placu budowy. Ostatecznie podpisane zostanie ono w poniedziałek.

Nie obyło się bez sporów. Mostostal naciskał, by przez dłuższy czas mógł pozostawić na budowie część ciężkiego sprzętu, którego wywóz uniemożliwia pogoda. Ustalono jednak, że wszystko to, co firmie Max Bögl będzie przeszkadzać w prowadzeniu inwestycji, musi opuścić plac budowy najpóźniej do połowy lutego.

To, z czego Max Bögl będzie chciał korzystać, zostanie mu - na mocy specjalnej umowy - przez Mostostal udostępnione. Na budowie pozostaną m.in.: wytwórnia betonu, most tymczasowy, niektóre dźwigi, ogrodzenie, niektóre biura, wszystkie łącza (energetyczne, telekomunikacyjne i wodne), a także transformatory.

- Teraz nie ma już żadnych przeszkód, by Max Bögl, zgodnie z planem, rozpoczął od początku lutego urządzanie się na budowie. W poniedziałek rozpoczniemy wprowadzanie nowego wykonawcy - zapowiada Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro 2012.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 42 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów