Fiasko arbitrażu w sprawie działki Danuty Krzywdy
16.12.2009
, aktualizacja: 16.12.2009 20:01
Arbitraż pomiędzy biegłymi rzeczoznawcami w sprawie wyceny działki Danuty Krzywdy zakończył się niepowodzeniem. Nie udało się uzgodnić kwoty, którą władze Wrocławia zapłaciłyby za nieruchomość na Maślicach. Miasto musi zmienić plan części inwestycji związanych z Euro 2012.
ZOBACZ TAKŻE
- Nici z szybkiego wywłaszczenia działki Danuty Krzywdy (02-03-10, 09:00)
- Sąd administracyjny: Krzywdę można było wywłaszczyć (09-01-10, 07:00)
- Miasto poskarży się na wojewodę w sprawie Krzywdów (22-12-09, 16:43)
- Prawnik Danuty Krzywdy: Arbiter to szansa na kompromis (26-11-09, 19:32)
- Jak obejść Krzywdów? Władze miasta mają plan awaryjny (25-11-09, 19:30)
- Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o działkę? (20-10-09, 17:33)
- Urząd bliżej porozumienia z rodziną Krzywdów? (02-09-09, 07:00)
- Ministerstwo przyznało rację rodzinie Krzywdów (24-08-09, 10:48)
- Trzeba czekać na werdykt w sprawie Krzywdów (19-08-09, 16:29)
- Danuta Krzywda sporny teren przekazała synowi (13-07-09, 21:15)
Spór o wycenę działki należącej do Danuty Krzywdy trwa od roku. Miasto potrzebuje położonej w pobliżu budowanego na Maślicach stadionu na Euro 2012 nieruchomości, bo zaplanowało tam inwestycje niezbędne do organizacji piłkarskich mistrzostw. Miał w tym miejscu powstać parking dla autokarów, którymi kibice przyjeżdżać będą na stadion oraz pętla autobusów MPK. O dodatkową jezdnię poszerzona zostałaby także ul. Pilczycka, co ułatwiłoby szybkie dotarcie do stadionu. Inwestycje utknęły w miejscu, bo Krzywdowie nie chcieli zgodzić się na sprzedaż działki. Poszło o jej cenę. Rzeczoznawca pracujący na zlecenie miasta wycenił działkę na 3,6 mln zł. Drugi - wynajęty przez rodzinę Krzywdów - na 7,5 mln zł i takiej kwoty oczekiwali właściciele. Ostatecznie obie strony zgodziły się, by spór rozstrzygnięto w arbitrażu z udziałem ekspertów ze Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych. Władze miasta oczekiwały, że w negocjacjach, biegli, którzy wcześniej dokonywali wyceny działki, ustalą jedną wspólną kwotę. Deklarowały, że będą gotowe wypłacić ją Danucie Krzywdzie. Po czterech spotkaniach arbitraż zakończył się w środę niepowodzeniem. Nie udało się wypracować jednej wyceny działki. Stanęło na tym, że biegły reprezentujący miasta proponuje zamiast 3,6 mln - 4,1 mln zł, a Danuty Krzywdy - zamiast 7,5 mln - 6,1 mln zł. Jerzy Adamiczka, szef Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych we Wrocławiu, prowadzący arbitraż: - Udało nam się wypracować wspólną metodę przeprowadzenia wyceny. To bardzo trudne, bo przepisy w tej sprawie są niezwykle niejednoznaczne, a prawo ułomne. Arbitraż zakończył się tym, że mamy dwie kwoty, które mogą być podstawą do przeprowadzenia nowych wycen. Taki protokół przekazaliśmy władzom Wrocławia.
Paweł Czuma z dyrektor biura prasowego urzędu miasta: - Wynik negocjacji jest dla nas niesatysfakcjonujący. Nadal nie ma jednej wyceny. W związku z tym będziemy musieli rozpocząć prace nad wdrożeniem innych scenariuszy realizacji inwestycji, które planowaliśmy na terenie należącym do Danuty Krzywdy.
W grę wchodzą dwa rozwiązania, oba bardzo trudne:
* Miasto może powalczyć o możliwość otrzymania nowej decyzji lokalizacyjnej dla inwestycji obejmującej sporną działkę. Pierwszą wojewoda wydał w lutym, ale miasto nie przejęło nieruchomości. Jesienią weszła w życie specjalna ustawa ds. Euro, która ułatwia wywłaszczenia. Wrocław wystąpił do wojewody o nową decyzję, ale ten tym razem odmówił uznając, że już raz przecież zezwolenie wydał. Teraz wszystko w rękach ministra infrastruktury, bo władze Wrocławia zamierzają poskarżyć się do niego na wojewodę i prosić o rozstrzygnięcie sprawy.
* Można zaprojektować infrastrukturę przy stadionie tak, by ominąć sporne grunty. To rozwiązanie ma jednak sporo minusów. Po pierwsze, nie będzie parkingu dla autobusów. Pojazdy będą zatrzymywać się na miejscach postojowych, które zaplanowano przy ul. Lotniczej. Po drugie, w innym miejscu zbudowana zostanie pętla dla autobusów MPK. Będzie dalej od przystanku tzw. Tramwaju Plus, co utrudni przesiadki. Po trzecie, trzeba będzie zrezygnować z planowanego poszerzenia ul. Pilczyckiej. Pozostanie wąska i zatłoczona, bo kierowcy zjeżdżać będą tam na jeden pas z dwupasmowej ul. Królewieckiej.
Władze miasta planowały, że prace na działce Danuty Krzywdy rozpoczną się na przełomie 2009 i 2010 roku. To już nierealne, ale urząd uspokaja, że jeśli rozpoczną się one w pierwszym kwartale przyszłego roku, inwestycje będą gotowe przed mistrzostwami.
Współpraca: mag
Paweł Czuma z dyrektor biura prasowego urzędu miasta: - Wynik negocjacji jest dla nas niesatysfakcjonujący. Nadal nie ma jednej wyceny. W związku z tym będziemy musieli rozpocząć prace nad wdrożeniem innych scenariuszy realizacji inwestycji, które planowaliśmy na terenie należącym do Danuty Krzywdy.
W grę wchodzą dwa rozwiązania, oba bardzo trudne:
* Miasto może powalczyć o możliwość otrzymania nowej decyzji lokalizacyjnej dla inwestycji obejmującej sporną działkę. Pierwszą wojewoda wydał w lutym, ale miasto nie przejęło nieruchomości. Jesienią weszła w życie specjalna ustawa ds. Euro, która ułatwia wywłaszczenia. Wrocław wystąpił do wojewody o nową decyzję, ale ten tym razem odmówił uznając, że już raz przecież zezwolenie wydał. Teraz wszystko w rękach ministra infrastruktury, bo władze Wrocławia zamierzają poskarżyć się do niego na wojewodę i prosić o rozstrzygnięcie sprawy.
* Można zaprojektować infrastrukturę przy stadionie tak, by ominąć sporne grunty. To rozwiązanie ma jednak sporo minusów. Po pierwsze, nie będzie parkingu dla autobusów. Pojazdy będą zatrzymywać się na miejscach postojowych, które zaplanowano przy ul. Lotniczej. Po drugie, w innym miejscu zbudowana zostanie pętla dla autobusów MPK. Będzie dalej od przystanku tzw. Tramwaju Plus, co utrudni przesiadki. Po trzecie, trzeba będzie zrezygnować z planowanego poszerzenia ul. Pilczyckiej. Pozostanie wąska i zatłoczona, bo kierowcy zjeżdżać będą tam na jeden pas z dwupasmowej ul. Królewieckiej.
Władze miasta planowały, że prace na działce Danuty Krzywdy rozpoczną się na przełomie 2009 i 2010 roku. To już nierealne, ale urząd uspokaja, że jeśli rozpoczną się one w pierwszym kwartale przyszłego roku, inwestycje będą gotowe przed mistrzostwami.
Współpraca: mag
Najnowsze wiadomości
-
W pasażu Niepolda powstanie nieoficjalna strefa kibica
-
Wikingowie i Flinstonowie. Płynęli Odrą na czym się dało
-
Ludzie oglądają samochody... A tu wybory miss [FOTO]
-
Najczęstszy błąd językowy? Aż 80 proc. z nas źle akcentuje
-
Pokazali, skąd się bierze ciepło w naszych domach
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
- 93 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Fiasko arbitrażu w sprawie działki Danuty Krzywdy
omg-wtf
16.12.09, 17:59
Najlepiej zamiast stadionu zbudować parking, a stamtąd expresowy tramwaj plusniech dowozi ludzi do centrum.»
-
Do czego prowadzi zacietrzewienie
januszz4
16.12.09, 18:11
Państwo Krzywdowie chyba nie biorą pod uwage tego, że jeśli pozostaną na swojej działce w otoczeniu infrastruktury stadionowej, ich działka straci na wartości i nikt im nie da nawet 4 mln. »
-
Fiasko arbitrażu w sprawie działki Danuty Krzywdy
matrimwr
16.12.09, 22:46
Miasto to przysłowiowy "Pies ogrodnika" sam nie zje i drugiemu nie da. Zaproponujcie 5mln za ten teren. Jeśli jest tak ważny to ma kosztować. Miasto przepłaciło za stadion, to nie »
Najczęściej czytane24 htydzień




