Stadion na Euro wybuduje jednak Mostostal
02.03.2009
, aktualizacja: 03.03.2009 11:14
Najpierw stadion na Maślicach miał budować Mostostal, który wygrał przetarg. Potem komisja przetargowa uznała, że jednak Max Bögl, bo zwycięzca miał zrobić błędy w ofercie. Mostostal odwołał się i znowu jest głównym wykonawcą. Teraz Max Bögl może pójść do sądu.
ZOBACZ TAKŻE
- Mostostal Warszawa zbuduje wrocławski stadion (09-04-09, 14:57)
- Już wiadomo, kto zbuduje stadion na Euro (20-01-09, 13:57)
- Trzy firmy chcą budować ulice wokół stadionu (06-04-09, 04:00)
- Niekończąca się wojna o wrocławski stadion (13-03-09, 07:00)
- Grunty pod stadion nie do końca wykupione (11-03-09, 08:00)
- Organizacja Euro we Wrocławiu zagrożona (05-03-09, 19:23)
- Ile naprawdę będzie kosztował nowy stadion? (12-02-09, 07:00)
- Stadion na Euro będzie, ale za ile i kiedy? (06-02-09, 06:00)
- Kto inny zbuduje nam stadion na Euro 2012 (04-02-09, 21:23)
- Oprotestowany przetarg na maślicki stadion (28-01-09, 12:52)
SERWISY
SONDAŻ
Konsorcjum firm skupionych wokół Mostostalu zbuduje wrocławski stadion na Euro 2012 - orzekła w poniedziałek Krajowa Izba Odwoławcza. Jej decyzja ostateczna. Tym samym Izba unieważniła decyzję komisji przetargowej, która tę ofertę odrzuciła jako zawierającą błędy, a do budowy wybrała konsorcjum Max Bögl . Pisemne uzasadnienie wyroku ma zostać przekazane stronom w ciągu pięciu dni. Już dziś jednak wiemy, że KIO w całości podtrzymała odwołanie Mostostalu od decyzji komisji przetargowej.
Agnieszka Kuźma-Filipek, kierownik działu PR Mostostalu: - Izba uznała, że nie było żadnych podstaw by uznać protest Maksa Bögla.
Orzeczenie Izby kończy trwający kilka miesięcy, pełen protestów i odwołań, proces wyłaniania budowniczego wrocławskiego stadionu. W październiku ub. roku do finałowego rozstrzygnięcia komisja złożona z pracowników spółki Wrocław 2012 i Urzędu Miasta wybrała tylko dwa konsorcja: Mostostalu i Alpine Bau. Od tej decyzji odwołał się odrzucony Max Bögl. Jego protest uznano i tym samym dopuszczono do ostatecznej rozgrywki. Przetarg rozstrzygnięty został w styczniu. Za najlepszą ofertę uznano tę Mostostalu. Decyzja nie była jednak jednogłośna. W głosowaniu komisja przetargowa podzieliła się po połowie. Zadecydował więc głos przewodniczącej Anity Fornalczyk, która opowiedziała się za Mostostalem. Wtedy Max Bögl zaprotestował ponownie. Jego prawnicy podnosili, że gwarancje bankowe przedstawione przez konkurencję są nieprawidłowe. Chodziło o drobiazgi: w tłumaczeniu dokumentacji użyto skróconej nazwy jednej z firm tworzących konsorcjum, w nazwie innej zamiast znaku "&" użyto angielskiego słowa "and". Komisja stosunkiem głosów 4:2 postanowiła protest uznać.
Anita Fornalczyk poniedziałkowego rozstrzygnięcia nie traktuje jako dowodu na złą pracę komisji, którą kierowała: - KIO po prostu nie podzieliła naszej argumentacji zawartej w rozstrzygnięciu protestu złożonego przez konsorcjum Max Bögl. Niejednokrotnie zdarza się, że te same fakty są odmiennie interpretowane.
Prac komisji broni także prezes spółki Wrocław 2012 Sławomir Wojtas: - Sprawa była bardzo skomplikowana. Świadczy o tym choćby fakt, że w decyzjach komisji przetargowej nie było jednomyślności, a także, że na wydanie wyroku KIO potrzebowała dodatkowych trzech dni. Miała go wydać w ostatni piątek, ale ogłoszenie przesunęła na poniedziałek. To naprawdę nieczęsto się zdarza.
Decyzja KIO oznacza, że za prace przy budowie stadionu miasto zapłaci 25 mln. zł. mniej. Mostostal swoje prace wycenił bowiem na 730 mln. zł., Max Bögl na 755 mln. Ale nie wiadomo czy w związku z zamieszaniem związanym z rozstrzygnięciem przetargu miasto nie będzie musiało ponosić dodatkowych kosztów. Max Bögl wykonawcą już być nie może, ale pozostaje mu sądowa walka o ewentualne odszkodowanie z tytułu utraconych zysków. Prokurent Maksa Bögla Falk Rumbergher ich wartość szacuje na kilkadziesiąt mln. zł.
- Wyrok KIO jest dla nas absolutnym zaskoczeniem - mówi Rumbergher. - Decyzję o ewentualnym wystąpieniu na drogę sądową podejmiemy po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia.
Komentuje Jacek Harłukowicz: Raz, dwa, trzy, jednak nie wygrywasz ty!
Wrocław otrzymał w poniedziałek dwie wiadomości. Dobra jest taka, że wykonawca stadionu wreszcie został wybrany i budowa niebawem powinna się rozpocząć. Zła, że potrzeba było do tego interwencji Krajowej Izby Odwoławczej. Komisja przetargowa złożona z pracowników spółki Wrocław 2012 problemu nie udźwignęła. Najpierw ofertę Mostostalu uznała za najlepszą, by potem w ogóle wykluczyć ją z przetargu. A i ta decyzja okazała się bezzasadna.
Taką pracę komisji równie dobrze można byłoby zastąpić losowaniem.
Agnieszka Kuźma-Filipek, kierownik działu PR Mostostalu: - Izba uznała, że nie było żadnych podstaw by uznać protest Maksa Bögla.
Orzeczenie Izby kończy trwający kilka miesięcy, pełen protestów i odwołań, proces wyłaniania budowniczego wrocławskiego stadionu. W październiku ub. roku do finałowego rozstrzygnięcia komisja złożona z pracowników spółki Wrocław 2012 i Urzędu Miasta wybrała tylko dwa konsorcja: Mostostalu i Alpine Bau. Od tej decyzji odwołał się odrzucony Max Bögl. Jego protest uznano i tym samym dopuszczono do ostatecznej rozgrywki. Przetarg rozstrzygnięty został w styczniu. Za najlepszą ofertę uznano tę Mostostalu. Decyzja nie była jednak jednogłośna. W głosowaniu komisja przetargowa podzieliła się po połowie. Zadecydował więc głos przewodniczącej Anity Fornalczyk, która opowiedziała się za Mostostalem. Wtedy Max Bögl zaprotestował ponownie. Jego prawnicy podnosili, że gwarancje bankowe przedstawione przez konkurencję są nieprawidłowe. Chodziło o drobiazgi: w tłumaczeniu dokumentacji użyto skróconej nazwy jednej z firm tworzących konsorcjum, w nazwie innej zamiast znaku "&" użyto angielskiego słowa "and". Komisja stosunkiem głosów 4:2 postanowiła protest uznać.
Anita Fornalczyk poniedziałkowego rozstrzygnięcia nie traktuje jako dowodu na złą pracę komisji, którą kierowała: - KIO po prostu nie podzieliła naszej argumentacji zawartej w rozstrzygnięciu protestu złożonego przez konsorcjum Max Bögl. Niejednokrotnie zdarza się, że te same fakty są odmiennie interpretowane.
Prac komisji broni także prezes spółki Wrocław 2012 Sławomir Wojtas: - Sprawa była bardzo skomplikowana. Świadczy o tym choćby fakt, że w decyzjach komisji przetargowej nie było jednomyślności, a także, że na wydanie wyroku KIO potrzebowała dodatkowych trzech dni. Miała go wydać w ostatni piątek, ale ogłoszenie przesunęła na poniedziałek. To naprawdę nieczęsto się zdarza.
Decyzja KIO oznacza, że za prace przy budowie stadionu miasto zapłaci 25 mln. zł. mniej. Mostostal swoje prace wycenił bowiem na 730 mln. zł., Max Bögl na 755 mln. Ale nie wiadomo czy w związku z zamieszaniem związanym z rozstrzygnięciem przetargu miasto nie będzie musiało ponosić dodatkowych kosztów. Max Bögl wykonawcą już być nie może, ale pozostaje mu sądowa walka o ewentualne odszkodowanie z tytułu utraconych zysków. Prokurent Maksa Bögla Falk Rumbergher ich wartość szacuje na kilkadziesiąt mln. zł.
- Wyrok KIO jest dla nas absolutnym zaskoczeniem - mówi Rumbergher. - Decyzję o ewentualnym wystąpieniu na drogę sądową podejmiemy po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia.
Komentuje Jacek Harłukowicz: Raz, dwa, trzy, jednak nie wygrywasz ty!
Wrocław otrzymał w poniedziałek dwie wiadomości. Dobra jest taka, że wykonawca stadionu wreszcie został wybrany i budowa niebawem powinna się rozpocząć. Zła, że potrzeba było do tego interwencji Krajowej Izby Odwoławczej. Komisja przetargowa złożona z pracowników spółki Wrocław 2012 problemu nie udźwignęła. Najpierw ofertę Mostostalu uznała za najlepszą, by potem w ogóle wykluczyć ją z przetargu. A i ta decyzja okazała się bezzasadna.
Taką pracę komisji równie dobrze można byłoby zastąpić losowaniem.
Najnowsze wiadomości
-
Ul. Braniborska: Trwa usuwanie awarii wodociągu
-
Na drodze koło Ząbkowic Śląskich zginął mężczyzna
-
Narodowe murem za artystami, strajkuje w czwartek
-
Zarabiajmy we Wrocławiu na tym, czego inni nie mają
-
Za dziesięć dni będzie gotowy deptak na Kuźniczej [FOTO]
-
Pękła magistrala. Problemy z wodą w całym mieście
-
Idzie Euro: Zabierajcie rowery, bo demontują stojaki
- 107 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Stadion na Euro wybudowuje jednak Mostostal
mil1231
02.03.09, 15:08
Świetnie!podpisujmy umowę i jazda z budową!!»
-
Dzisiejsze orzeczenie to zaskoczenie...
gruchaz
02.03.09, 19:13
Ciekawe kto komu i za ile?»
-
Stadion na Euro wybudowuje jednak Mostostal
aaa_6
02.03.09, 19:44
To teraz do booooojuuuu Poooolskoooo! :) To musi się udać! :)»
Najczęściej czytane24 htydzień




