Czy UEFA dołoży do naszego Euro? Rozmowy nadal trwają

Wojciech Szymański
05.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 21:57
A A A Drukuj
Po piątkowym spotkaniu z przedstawicielami UEFA prezes spółki Wrocław 2012 Sławomir Wojtas ocenia, że federacja piłkarska jest skłonna zapłacić za część wydatków związanych z budową infrastruktury przy stadionie. Ale ostatecznych decyzji nie ma.
Sławomir Wojtas, prezes spółki Wrocław 2012
Fot. Maciej Świerczyński/AG
Sławomir Wojtas, prezes spółki Wrocław 2012
Warszawie o wydatkach na Euro rozmawiali wysłannicy władz miast organizatorów, spółki PL 2012, PZPN oraz pracownicy UEFA z Martinem Kallenem na czele, dyrektorem turnieju UEFA Euro 2012. Spotkanie dotyczyło m.in. organizacji zaplecza wokół stadionów podczas turnieju. We Wrocławiu to m.in. budowa i wyposażenie tzw. miasteczek dziennikarskiego i biznesowego dla gości UEFA. Ale także na przykład sprawa opłat za ochronę stadionu czy jego ubezpieczenia. Według szacunków władz miasta spełnienie wymogów UEFA kosztowałoby budżet Wrocławia kolejne 7 mln zł. Miasto nie chce płacić, bo cała infrastruktura wokół stadionu powstaje jedynie na Euro, a później będzie rozebrana. Sławomir Wojtas, prezes zarządzającej stadionem spółki Wrocław 2012: - Podczas spotkania Martin Kallen zastrzegł, że na razie nie będziemy rozmawiać o pieniądzach. Ale sporządziliśmy w miarę precyzyjną listę spraw, co do których są rozbieżności. Chodzi na przykład o to, czy specjalną ochronę dla stadionu trzeba wynająć w chwili przejęcia obiektu przez UEFA, tylko na turniej, czy może jedynie w dniach meczowych. Podobne kwestie dotyczą ubezpieczenia stadionu. Rozmawialiśmy też o tym, jakie standardy trzeba zapewnić w miasteczkach dziennikarskim i biznesowym.

Wojtas ocenia, że UEFA będzie skłonna wyłożyć z własnej kasy pieniądze przynajmniej na część zadań związanych z organizacją turnieju. Według niego federacja ma świadomość, że miasta zainwestowały już w Euro ogromne fundusze. - Dyrektor Kallen postanowił, że o konkretach UEFA będzie rozmawiała z każdym z miast z osobna. W części mamy wspólne postulaty, ale w szczegółach trochę się różnimy - mówi Wojtas.

Miasteczko dla mediów, czyli specjalnie przystosowane kontenery, ma powstać po zachodniej stronie stadionu. Według wymogów UEFA musi być w nim zapewniony komfort pracy dla 1500 dziennikarzy. To wymaga odpowiedniego sprzętu - kabli, przyłączy, szybkiego internetu - wszystkie parametry techniczne są przez UEFA precyzyjnie określone. Miasteczko biznesowe dla gości federacji musi być wyposażone m.in. w wysokiej jakości meble i zaplecze kateringowe.

Firmy, które zbudują miasteczka - podobnie jak w przypadku strefy kibica w Rynku - zostaną wyłonione w przetargach.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy