Studenci zainaugurowali sezon na Wyspie Słodowej

Marta Dyner, studentka
23.03.2011 , aktualizacja: 23.03.2011 14:11
A A A Drukuj
Studenci powitali wiosnę na Wyspie Słodowej Nadesłała Marta Dyner Studenci powitali wiosnę na Wyspie Słodowej
LIST CZYTELNICZKI. We Wrocławiu powitano wiosnę na dobre - studenci otworzyli sezon na "Słodową". W poniedziałek cały park na wyspie był usłany śmieciami, butelkami po przeróżnych napojach alkoholowych, a nieliczne krzaki przyozdobiły powiewające na wietrze worki.
Studenci powitali wiosnę na Wyspie Słodowej
Nadesłała Marta Dyner
Studenci powitali wiosnę na Wyspie Słodowej
Studenci powitali wiosnę na Wyspie Słodowej
Nadesłała Marta Dyner
Studenci powitali wiosnę na Wyspie Słodowej
SONDAŻ
Jak rozwiązać problem Wyspy Słodowej?

Trzeba tam postawić kontenery na puszki i butelki, no i oczywiście toalety
Należy pozwolić na picie alkoholu pod gołym niebem w całym mieście, aby wszyscy nie pili w jednym miejscu
Należy twardo egzekwować zakaz picia w miejscach publicznych

Moda na "Słodową" panuje przy cichym przyzwoleniu władz Wrocławia na, jakby nie patrzeć, łamanie prawa. Sama jestem studentką i nie powiem, że nigdy nie piłam na wyspie, która stała się miejscem kultowym od czasu jej remontu i zbudowania żółtego mostku przy ul. Dubois. Oczywiście, że chodziłam tam ze znajomymi na piwo, jednak czuliśmy "dreszczyk emocji", bo zawsze można było się spodziewać patrolu policji czy straży.

Teraz powszechnie wiadomo, że Wyspa Słodowa stała się azylem i spokojnym miejscem do napicia się przed pójściem na dalsze i o wiele droższe imprezowanie we wrocławskich knajpach.

Dlatego pytam: Co się stało z Wyspą Słodową? Czy władze Wrocławia chcą mieć pijącą młodzież w jednym miejscu? Przecież ostatnio w radzie miejskiej trwały gorące dyskusje, komu wydawać koncesje na sprzedaż alkoholu. Dlaczego tak wrażliwi na sprawę rozpijającej się młodzieży radni lekceważą problem, jakim stała się Studencka Republika Wyspy Słodowej?

Czuję, że w pewnym sensie kalam własne gniazdo, ale swoim listem chciałabym rozpocząć dyskusję na temat zmiany - liberalizacji prawa obowiązującego w Polsce dotyczącego spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Myślę, że jest to pole do walki dla wielu prężnych i aktywnych organizacji studenckich działających w naszym mieście. Może powinniśmy powalczyć o to, żeby piwko na zielonej trawce było legalne?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 48 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy