Sondaż samorządowy: Wrocławianie chwalą władzę

Wojciech Szymański
14.01.2010 , aktualizacja: 13.01.2010 16:34
A A A Drukuj
Rafał Dutkiewicz pozostaje niekwestionowanym liderem opinii publicznej, ufa mu zdecydowana większość mieszkańców. Chętnie deklarują oni także, iż Wrocław to dobre miejsce do życia




ZOBACZ TAKŻE
Sondaż ankieterów PBS potwierdza silną pozycję Dutkiewicza jako lokalnego lidera. Choć trzeba pamiętać, że badanie przeprowadzono przed ogłoszeniem decyzji o wypowiedzeniu umowy firmie budującej stadion. Nie wiadomo, czy ten fakt wpłynąłby na jego notowania.

Silny prezydent

Po siedmiu latach rządów Dutkiewiczowi wciąż zdecydowanie ufa 40 proc. wrocławian, a drugie tyle "raczej ufa". Może to być dla niego znak, że w porę wycofał się z pomysłu budowania własnego ugrupowania, a wcześniejsze zaangażowanie w ten projekt najwyraźniej mu nie zaszkodziło. Większy od Dutkiewicza kredyt zaufania mają jedynie prezydenci Gdyni Wojciech Szczurek i Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

Na tle mocnego prezydenta blado wypadają partie polityczne. W rankingu zaufania zostają daleko w tyle nie tylko za Dutkiewiczem i radą miejską, ale też związkami zawodowymi, stowarzyszeniami i fundacjami. Ich krytyczna ocena to jednak nie jest specjalność Wrocławia, bo podobnie niskie notowania mają w całym kraju. U nas ta niechęć do partyjnych szyldów może mieć jednak duże znaczenie, bo w wyborach samorządowych ekipa Dutkiewicza wystartuje z własną obywatelską listą kandydatów do rady miasta.

Jesteśmy samorządowym prymusem

Na tle innych dużych miast najbardziej interesujemy się wydarzeniami w swoim mieście. Takie zainteresowanie zadeklarowała niemal połowa respondentów. Dla porównania: w Poznaniu zdecydowane 37,4 proc., w Krakowie - 36,4 proc., w Gdańsku - 34,8 proc., a w Łodzi - 32,2 proc. Miarą zaangażowania mieszkańców w lokalne problemy jest także poczucie współodpowiedzialności za miejsce, w którym mieszkamy. We Wrocławiu odsetek respondentów, którzy twierdzą, że miasto nie jest im obojętne, znowu jest największy w kraju - sięga prawie 60 proc. Nasze samorządowe liderowanie potwierdza także opinia mieszkańców o Wrocławiu jako dobrym miejscu do życia. Jesteśmy w krajowej czołówce, tylko o włos ustępując Gdyni i Rzeszowowi.

Mistrzowie wizerunku

Pozytywny wizerunek może być wynikiem kilkuletniej konsekwentnej polityki władz. Mobilizacja mieszkańców przy zabiegach o wystawę Expo czy organizację Euro 2012 rozbudziła w nich pozytywne emocje. Dzięki nim poczuliśmy się prawdziwymi współgospodarzami miasta. Pytanie tylko, czy ten obraz nie jest powierzchowny. Okazuje się bowiem, że choć aż trzy czwarte respondentów przekonywało ankieterów, że brało udział w ostatnich wyborach samorządowych i parlamentarnych, to w rzeczywistości frekwencja była w nich o połowę niższa. To pokazuje, że raczej tylko lubimy myśleć o sobie jako o zaangażowanych w sprawy publiczne, a nie angażujemy się w nie naprawdę.

Zaledwie jedna dziesiąta wrocławian w ciągu ostatniego roku brała udział w spotkaniach dobrowolnych stowarzyszeń czy organizacji. Taki sam odsetek przyznaje się do przynależności do organizacji pozarządowych. A przecież to właśnie one są siłą społeczeństwa obywatelskiego. Tylko niecała jedna trzecia brała udział w obradach wspólnot mieszkaniowych czy spółdzielni, które decydują np. o remoncie kamienicy, w której mieszkamy. Aż trzy czwarte zapytanych przyznało, że w ogóle nie brało udziału w jakichkolwiek konsultacjach społecznych.

O władzy myślimy dobrze

Aż 65,8 proc. respondentów mówi, że władze miasta są zainteresowane problemami mieszkańców. 49,7 proc. ocenia je jako uczciwe, a 62,5 proc. mówi o kierującej miastem ekipie, że jest kompetentna. Tylko jedna czwarta pytanych jest zdania, że mamy władzę nieudolną. Co ciekawe, we Wrocławiu, w którym w ostatnich latach w urzędzie miasta nie wybuchały żadne afery, aż 26,6 proc. mieszkańców twierdzi, że władza jest skorumpowana.

W chwaleniu lokalnej władzy znów wyprzedzają nas tylko mieszkańcy Gdyni i Rzeszowa.

** Dla Gazety komentują

Dr hab. Piotr Żuk, socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego

Wysoki poziom zaufania mieszkańców Wrocławia staje się powoli symbolem miasta. Badania, które realizowałem w 2006 roku, też to uchwyciły. Tylko że niewiele w praktyce z tego wynika. Przynależność wrocławian do organizacji społecznych jest bowiem tak samo niska jak w całej Polsce. Podobnie kiepsko jest z aktywnością w sferze publicznej - jak widać, codzienne zabieganie i presja pieniądza nie pozwalają wciąż zająć się wrocławianom sprawami społecznymi.

Duże zaufanie do Rafała Dutkiewicza - szczególnie na tle niskiego do partii politycznych - potwierdza, że mieszkańcy Wrocławia uznają go za człowieka niezależnego i nieuwikłanego w układy partyjne. Konflikt z Platformą Obywatelską tylko uwiarygodnił Dutkiewicza w roli prezydenta bardziej obywatelskiego i otwartego na różne środowiska, niż zakładnika środowisk partyjnych. Wrocławianom, jak widać, taki model odpowiada. Nie wszystko jednak jest takie cudowne - dość słaba ocena gotowości władz do konsultacji trudnych decyzji pokazuje, że nadal brakuje zwykłym ludziom poczucia wpływu na ważne sprawy w ich mieście.

Dr Marzena Cichosz, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego

Na podstawie tych badań można z dużym prawdopodobieństwem przewidywać wyniki wyborów samorządowych. W takich miastach jak Gdynia, Rzeszów czy Wrocław mamy do czynienia z silnymi lokalnymi liderami, którym ufa zdecydowana większość mieszkańców. Wrocławianie prezentują się także jako ludzie, którzy po prostu lubią swoje miasto i są z niego zadowoleni. Świadczy o tym nie tylko poziom akceptacji dla prezydenta, ale także deklarowane zainteresowanie lokalnymi sprawami czy ogólna wysoka dobra ocena życia we Wrocławiu. To wynik świadomego procesu, który we Wrocławiu rozpoczął się w latach 90. za prezydentury Bogdana Zdrojewskiego i jest umacniany przez Rafała Dutkiewicza. Udało im się wykreować wizerunek miasta wyjątkowego, szczególnego. To przekonanie staje się powoli autentyczne. Choć zapewne każdy z nas ma wiele powodów do narzekania, to z Wrocławia jesteśmy dumni.

** Projekt "Mój Samorząd"

* Badanie zostało zrealizowane w ramach projektu "Mój Samorząd" realizowanego przez Sieć Wspierania Organizacji Pozarządowych "SPLOT" i PBS DGA. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

* We Wrocławiu badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 500 osób 19 i 20 grudnia 2009 roku

* Badanie było prowadzone metodą CATI - wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo

Podziel się

  • 71 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów