Podwyżka wody może zatopić miejską koalicję w radzie

Wojciech Szymański
06.01.2010 , aktualizacja: 05.01.2010 19:34
A A A Drukuj
Od marca opłaty za wodę we Wrocławiu mają wzrosnąć o 10 procent. Najmocniej protestują radni PiS, ale przepisy są takie, że nawet sprzeciw całej rady miejskiej podwyżce nie zapobiegnie
Budowa oczyszczalni na Janówku to największa inwestycja wrocławskiego MPWiK. I bardzo kosztowna
Fot. Damian Nowakowski / AG
Budowa oczyszczalni na Janówku to największa inwestycja wrocławskiego MPWiK. I bardzo kosztowna
Wniosek o 10-procentową podwyżkę opłat za wodę i odprowadzanie ścieków MPWiK złożyło na ręce Rafała Dutkiewicza pod koniec 2009 roku. We wtorek prezydent zatwierdził propozycję. Jednak zanim nowe ceny zaczną obowiązywać, stanowisko musi jeszcze zająć rada miejska. Uchwała o nowych stawkach ma trafić do porządku jej obrad na sesji zaplanowanej na 21 stycznia. Dutkiewicz rekomenduje wtedy radnym podwyżki, a przepisy są takie, że mogą oni jedynie wyrazić o nich opinię. I nawet gdy będą im przeciwni, MPWiK za zgodą prezydenta je wprowadzi.

Radni PiS na podwyżki się nie zgodzą

Taka decyzja może oznaczać początek końca koalicji radnych PiS i Dutkiewicza w radzie miejskiej. Ich współpraca ostatnio bardzo się popsuła. PiS żale do prezydenta wylał 29 grudnia, gdy przyjmowano budżet miasta na 2010 rok. Politycy PiS mieli pretensję do Dutkiewicza, że wynagrodził opozycję z PO, uwzględniając w budżecie jej poprawki warte 30 mln zł, podczas gdy PiS, mając na uwadze kryzys, ograniczył się jedynie do wniosków na 7 milionów.

Szef klubu radnych PiS Piotr Babiarz z wyrzutem mówił, że od roku Dutkiewicz spokojnie rządzi, bo w radzie miasta PiS poparł najważniejsze jego projekty, które krytykowała PO. Zapowiedział, że radni PiS nie zgodzą się na żadne podwyżki opłat. - I tego się konsekwentnie trzymamy. Jeśli prezydent chce je wprowadzić, zrobi to na wyłącznie na własną odpowiedzialność - mówi Babiarz.

Rozstanie PiS z prezydentem to kwestia czasu

W radzie panuje przekonanie, że rozstanie PiS z prezydentem to kwestia czasu. Polityk PiS: - W tym roku są wybory samorządowe, do których każdy: prezydent, PO i PiS, pójdzie z własnym kandydatem i pod własnym szyldem. Nie możemy dłużej firmować polityki Dutkiewicza, bo za chwilę będziemy z nim rywalizować. Nie wiem, czy podwyżki wody będą w tej sprawie przełomowe, ale z pewnością to kolejny powód, dla którego w koalicji być nie możemy.

W PiS tych powodów mają już kilka: poprawki do budżetu; wypowiedzenie umowy firmie Mostostal, o którym prezydent nie uprzedził koalicjanta; wreszcie podwyżki wody.

Dawid Jackiewicz, poseł i prezes wrocławskiego PiS: - Mamy wrażenie, że Rafał Dutkiewicz nie traktuje nas po partnersku i nie liczy się z naszym zdaniem. W sytuacji, w której jako koalicjant nie mamy żadnego wpływy na jego decyzje, współpracować jest trudno.

Ostatni rok kadencji będzie trudny

Współpracownicy Dutkiewicza także przewidują, że koalicja może długo nie przetrwać: - Nawet jeśli nasza współpraca z PiS byłaby idealna, to przed wyborami i tak znaleźliby pretekst, by się z prezydentem poróżnić. Nasz związek jeszcze trochę potrwa, ale niewątpliwie wchodzimy w fazę separacji. Ostatni rok kadencji będzie trudny, bo dla wielu projektów, trzeba mieć większość w radzie. Bez PiS klub radnych prezydenta ich nie przeforsuje.

Szczegóły związane z nowymi taryfami opłat za wodę MPWiK przedstawi w środę. Uzasadnieniem dla podwyżek jest plan inwestycyjny spółki. Chce ona zaciągnąć kredyt w wysokości 500 mln złotych m.in. na rozbudowę oczyszczalni ścieków na Janówku.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy