Dutkiewicz spełnił budżetowe życzenia PiS i Platformy
21.12.2009
, aktualizacja: 21.12.2009 20:19
I wszystko wskazuje na to, że zapewnił sobie bezpieczne głosowanie nad budżetem Wrocławia na 2010 rok. Zadowolony koalicjant z PiS pewnie go poprze. A zaskoczona hojnością prezydenta opozycyjna PO radzi teraz, co zrobić
ZOBACZ TAKŻE
- Wrocław musi łatać dużą dziurę w miejskiej kasie (03-09-10, 09:00)
- Radni PO zagłosują za projektem budżetu Wrocławia (28-12-09, 20:08)
- Radni PiS obrazili się, bo prezydent dał, co chcieli (28-12-09, 08:00)
- Radni PiS poprą projekt budżetu na 2010 rok (28-12-09, 19:28)
- Czego żąda PO i PiS przed debatą budżetową w radzie (14-12-09, 07:00)
- RIO pozytywnie oceniła budżet Wrocławia na 2010 rok (07-12-09, 14:51)
- Budżet 2010: Twarde lądowanie Wrocławia w kryzysie (21-11-09, 14:00)
SERWISY
Tydzień temu Platforma i PiS złożyły swoje poprawki do budżetu. Na ich realizację trzeba było znaleźć kilkanaście milionów złotych. Od uwzględnienia propozycji radni obu partii uzależniali poparcie budżetu. W poniedziałek otrzymali odpowiedź - prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zgodził się na wszystkie poprawki.
Sięgnął do budżetowych rezerw, przyciął wydatki na promocję miasta (z 13 do 10 mln zł) i w ten sposób znalazł dodatkowe pieniądze, m.in. na program poprawy stanu technicznego ulic (dodatkowe 5 mln); tzw. "Program 100 kamienic" (6 mln zł więcej) czy remonty kamienic komunalnych (dodatkowe 8 mln zł). Tego m.in. żądała Platforma. Znalazły się także 3 mln zł na prace związane z budową nowej siedziby V LO, choć warunkiem realizacji tego przedsięwzięcia wciąż jest dofinansowanie inwestycji pieniędzmi unijnymi, które dzieli marszałek województwa Marek Łapiński.
- Platforma dostała to, co chciała. Jeśli teraz nie poprą budżetu, to znaczy, że kierują się wyłącznie względami politycznymi, a nie merytorycznymi - komentuje jeden ze współpracowników Dutkiewicza.
Klub PO zebrał się w poniedziałek wieczorem. Żadne decyzje w sprawie głosowania nad budżetem jeszcze nie zapadły.
Leon Susmanek, wiceszef radnych Platformy: - Cieszymy się, że prezydent docenił nasze uwagi i chce spełnić postulaty Platformy. W ubiegłym roku nas zlekceważył. Chcemy jeszcze dopytać o warunkowy tryb uwzględnienia poprawki dotyczącej "piątki". Bo nie wiemy, czy miasto zrobiło do tej pory cokolwiek, by pozyskać unijne środki.
PiS jest zdecydowanie bliżej poparcia budżetu. Piotr Babiarz, szef klubu radnych tej partii: - Musimy jeszcze spokojnie przeanalizować odpowiedź prezydenta na nasze wnioski. Ale na pierwszy rzut oka nasze poprawki zostały zaakceptowane.
Wnioski PiS uwzględnione przez Dutkiewicza dotyczą m.in. zwiększenia wydatków na remonty dróg i budowę chodników (ulice Marszowicka i Bierutowska). W budżecie znalazły się też dodatkowe pieniądze na remonty szkół oraz program, dzięki któremu część wrocławskich podstawówek zostanie objęta ochroną strażników miejskich.
Głosowanie nad budżetem Wrocławia 29 grudnia. Dutkiewiczowi do jego przyjęcia wystarczą głosy radnych jego klubu oraz PiS.
Sięgnął do budżetowych rezerw, przyciął wydatki na promocję miasta (z 13 do 10 mln zł) i w ten sposób znalazł dodatkowe pieniądze, m.in. na program poprawy stanu technicznego ulic (dodatkowe 5 mln); tzw. "Program 100 kamienic" (6 mln zł więcej) czy remonty kamienic komunalnych (dodatkowe 8 mln zł). Tego m.in. żądała Platforma. Znalazły się także 3 mln zł na prace związane z budową nowej siedziby V LO, choć warunkiem realizacji tego przedsięwzięcia wciąż jest dofinansowanie inwestycji pieniędzmi unijnymi, które dzieli marszałek województwa Marek Łapiński.
- Platforma dostała to, co chciała. Jeśli teraz nie poprą budżetu, to znaczy, że kierują się wyłącznie względami politycznymi, a nie merytorycznymi - komentuje jeden ze współpracowników Dutkiewicza.
Klub PO zebrał się w poniedziałek wieczorem. Żadne decyzje w sprawie głosowania nad budżetem jeszcze nie zapadły.
Leon Susmanek, wiceszef radnych Platformy: - Cieszymy się, że prezydent docenił nasze uwagi i chce spełnić postulaty Platformy. W ubiegłym roku nas zlekceważył. Chcemy jeszcze dopytać o warunkowy tryb uwzględnienia poprawki dotyczącej "piątki". Bo nie wiemy, czy miasto zrobiło do tej pory cokolwiek, by pozyskać unijne środki.
PiS jest zdecydowanie bliżej poparcia budżetu. Piotr Babiarz, szef klubu radnych tej partii: - Musimy jeszcze spokojnie przeanalizować odpowiedź prezydenta na nasze wnioski. Ale na pierwszy rzut oka nasze poprawki zostały zaakceptowane.
Wnioski PiS uwzględnione przez Dutkiewicza dotyczą m.in. zwiększenia wydatków na remonty dróg i budowę chodników (ulice Marszowicka i Bierutowska). W budżecie znalazły się też dodatkowe pieniądze na remonty szkół oraz program, dzięki któremu część wrocławskich podstawówek zostanie objęta ochroną strażników miejskich.
Głosowanie nad budżetem Wrocławia 29 grudnia. Dutkiewiczowi do jego przyjęcia wystarczą głosy radnych jego klubu oraz PiS.
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Dutkiewicz spełnił budżetowe życzenia PiS i Pla...
maks-777
21.12.09, 21:19
Prawda jest taka, że Wrocławiem od kilkunastu lat rządzi ten sam towarzyskobiznesowy układzik. Po małej kłótni (ciemny lud miał trochę emocjipdeudopolitycznych) powoli wszystko wraca do »
Najczęściej czytane24 htydzień




