Z rady miejskiej: Wrocław pożyczy kolejne 150 mln zł

jaha
22.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 19:53
A A A Drukuj
Radni, choć nie bez obaw, zgodzili się w czwartek na kolejne zmiany w tegorocznym budżecie i zaciągnięcie przez miasto blisko 150 mln zł kredytu.
Te pieniądze pójdą na pokrycie dziury budżetowej spowodowanej niższymi, niż zakładano, wpływami m.in. z podatków. Przy okazji głosowania nad tym kredytem doszło do sporu między wspierającymi prezydenta radnymi z klubu jego imienia i PiS a opozycyjną PO.

Platforma - ustami przewodniczącej Barbary Zdrojewskiej - zarzuca miastu, że przy konstruowaniu budżetu posługuje się "danymi z księżyca".

W podobnym tonie przemawiał Tomasz Hanczarek z PO: - Już rok temu przekonywaliśmy, że budżet na rok 2009 jest niedobry i niedoszacowany. Śmiano się z nas wtedy i zarzucano, że działamy z pobudek politycznych. Dziś po raz kolejny okazuje się, że mieliśmy rację.

Ataki odpierał skarbnik miejski Marcin Urban: - Do tej pory w roku 2009 zaciągnęliśmy kredyty na kwotę 450 mln zł. To nie jest wcale tak wiele i niewykluczone, że będziemy pożyczać jeszcze więcej.

W głosowaniu "za" opowiedzieli się radni klubu prezydenckiego i PiS, przeciwko było dwóch radnych SLD, a Platforma Obywatelska tradycyjnie wstrzymała się od głosu.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Z rady miejskiej: Wrocław pożyczy kolejne 150 m... wroclawjacek 24.10.09, 15:16

    A kto te kredyty będzie spłacał ?Prezydent jak straci stołek chyba nie bo nie mieszka we Wrocławiu.Nabudują nam stadion i mosty na obwodnicy wschodniej. Wszystko pójdzie nakonto miłościwie »