Studencki teledysk został zablokowany. Przez muzykę
23.07.2010
, aktualizacja: 22.07.2010 22:05
Film nakręcony przez studentów Uniwersytetu Wrocławskiego nie może być publicznie prezentowany. Realizatorzy nie załatwili zgody na wykorzystanie piosenki użytej w lipdubie
ZOBACZ TAKŻE
- Hit Presleya w lipdubie Politechniki Wrocławskiej (23-08-10, 12:00)
- Jest pierwszy wrocławski lipdub - uniwersytecki (13-06-10, 18:49)
- Lipdub, czyli wrocławscy studenci będą kręcić klipy (27-04-10, 10:21)
SERWISY
Lipdub to rodzaj teledysku, w którym pod znaną piosenkę studenci odgrywają scenki rodzajowe i udają przy tym, że śpiewają tekst przeboju. Moda na uczelniane przeboje przyszła z Zachodu. Z założenia film powinien powstać na jednym ujęciu, na ogół oprócz studentów występuje w nim któryś z profesorów. W Polsce nakręcono już co najmniej kilkanaście teledysków.
Zdjęcia do lipduba Uniwersytetu Wrocławskiego kręcono w maju, w budynku Wydziału Prawa przy ul. Uniwersyteckiej. Przygotowania trwały ponad trzy miesiące. Za stronę artystyczną, casting i zdjęcia odpowiadała Drużyna Szermierza, jak nazwała się grupa kilkudziesięciu studentów z różnych wydziałów. Sprawy formalne - dofinansowanie, zgodę na zdjęcia w budynkach uczelni oraz zgodę na wykorzystanie w lipdubie piosenki "Hot'n'Cold" zespołu The Baseballs wziął na siebie przedstawiciel samorządu studentów UWr Łukasz Koncewicz.
W teledysku wystąpiło prawie 400 osób, rektor prof. Marek Bojarski i językoznawca prof. Jan Miodek. Uroczystą premierę zorganizowano na początku czerwca w klubie Bezsenność.
Jednak w internecie teledysk był przez kilkadziesiąt godzin, potem dostęp do niego został zablokowany. - Okazało się, że nie mamy zgody na wykorzystanie piosenki w lipdubie. Może jej udzielić tylko niemiecki oddział koncernu Warner Bros - mówi Marcin Chlewicki, który pełni rolę rzecznika prasowego Drużyny Szermierza. - Jeśli upublicznimy lipduba bez tej zgody, złamiemy prawo.
Na internetowych forach zagrzmiało. Najwięcej dostało się przedstawicielowi samorządu studentów, którego oskarżano o nieudolność.
Magda Kuta, koordynatorka scenarzystów filmu: - Sytuacja była niejasna, nie wiedzieliśmy, na czym stoimy. Na tydzień przed premierowym pokazem przedstawiciel samorządu studenckiego zapewniał, że jest już zgoda Warner Bros na wykorzystanie piosenki i czekamy tylko na jej potwierdzenie na papierze.
Tymczasem w gazetce wydawanej przez samorząd studencki Uniwersytetu Wrocławskiego Koncewicz powstanie lipduba przedstawiał jako sukces organizacyjny samorządu. - Lipdub Uniwersytetu Wrocławskiego został zrealizowany według zasad i kroków, wedle których nagrano wszystkie pozostałe klipy uczelni polskich i zagranicznych - przekonuje Karol Przywara, rzecznik samorządu studentów UWr.
Nie chce powiedzieć, skąd w takim razie problemy z jego oficjalnym rozpowszechnianiem. Z samym Łukaszem Koncewiczem nie udało nam się skontaktować.
Dotąd swoje teledyski nakręcili studenci uniwersytetów m.in. z Warszawy, Krakowa i Poznania. Ci ostatni wykorzystali przebój "Fascination" zespołu Alphabeat. - Prośbę o zgodę na wykorzystanie ich piosenki napisaliśmy bezpośrednio do zespołu. Jego menedżer wyraził zgodę i to wystarczyło - mówi Karol Ślusarczyk z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza. - Nie stawiali warunków, kiedy teledysk był gotów, podlinkowaliśmy go na stronie internetowej zespołu.
Dzisiaj nie wiadomo, czy lipdub studentów UWr będzie oficjalnie prezentowany. W założeniu teledysk miał być wykorzystywany do promocji uczelni.
Karol Przywara zapewnia, że premiera teledysku Uniwersytetu Wrocławskiego odbędzie się jesienią, już w nowym roku akademickim.
- To jakieś żarty. Premiera już się odbyła, ludzie z samorządu studentów też na niej byli - irytuje się Magda Kuta. - Żal, że to się tak skończyło, na zmarnowanie poszła kilkumiesięczna praca i energia wielu ludzi. Niezależnie od ocen naszego filmu fajnie byłoby, żeby zobaczyli go choćby ci, którzy brali udział w zdjęciach.
Zdjęcia do lipduba Uniwersytetu Wrocławskiego kręcono w maju, w budynku Wydziału Prawa przy ul. Uniwersyteckiej. Przygotowania trwały ponad trzy miesiące. Za stronę artystyczną, casting i zdjęcia odpowiadała Drużyna Szermierza, jak nazwała się grupa kilkudziesięciu studentów z różnych wydziałów. Sprawy formalne - dofinansowanie, zgodę na zdjęcia w budynkach uczelni oraz zgodę na wykorzystanie w lipdubie piosenki "Hot'n'Cold" zespołu The Baseballs wziął na siebie przedstawiciel samorządu studentów UWr Łukasz Koncewicz.
W teledysku wystąpiło prawie 400 osób, rektor prof. Marek Bojarski i językoznawca prof. Jan Miodek. Uroczystą premierę zorganizowano na początku czerwca w klubie Bezsenność.
Jednak w internecie teledysk był przez kilkadziesiąt godzin, potem dostęp do niego został zablokowany. - Okazało się, że nie mamy zgody na wykorzystanie piosenki w lipdubie. Może jej udzielić tylko niemiecki oddział koncernu Warner Bros - mówi Marcin Chlewicki, który pełni rolę rzecznika prasowego Drużyny Szermierza. - Jeśli upublicznimy lipduba bez tej zgody, złamiemy prawo.
Na internetowych forach zagrzmiało. Najwięcej dostało się przedstawicielowi samorządu studentów, którego oskarżano o nieudolność.
Magda Kuta, koordynatorka scenarzystów filmu: - Sytuacja była niejasna, nie wiedzieliśmy, na czym stoimy. Na tydzień przed premierowym pokazem przedstawiciel samorządu studenckiego zapewniał, że jest już zgoda Warner Bros na wykorzystanie piosenki i czekamy tylko na jej potwierdzenie na papierze.
Tymczasem w gazetce wydawanej przez samorząd studencki Uniwersytetu Wrocławskiego Koncewicz powstanie lipduba przedstawiał jako sukces organizacyjny samorządu. - Lipdub Uniwersytetu Wrocławskiego został zrealizowany według zasad i kroków, wedle których nagrano wszystkie pozostałe klipy uczelni polskich i zagranicznych - przekonuje Karol Przywara, rzecznik samorządu studentów UWr.
Nie chce powiedzieć, skąd w takim razie problemy z jego oficjalnym rozpowszechnianiem. Z samym Łukaszem Koncewiczem nie udało nam się skontaktować.
Dotąd swoje teledyski nakręcili studenci uniwersytetów m.in. z Warszawy, Krakowa i Poznania. Ci ostatni wykorzystali przebój "Fascination" zespołu Alphabeat. - Prośbę o zgodę na wykorzystanie ich piosenki napisaliśmy bezpośrednio do zespołu. Jego menedżer wyraził zgodę i to wystarczyło - mówi Karol Ślusarczyk z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza. - Nie stawiali warunków, kiedy teledysk był gotów, podlinkowaliśmy go na stronie internetowej zespołu.
Dzisiaj nie wiadomo, czy lipdub studentów UWr będzie oficjalnie prezentowany. W założeniu teledysk miał być wykorzystywany do promocji uczelni.
Karol Przywara zapewnia, że premiera teledysku Uniwersytetu Wrocławskiego odbędzie się jesienią, już w nowym roku akademickim.
- To jakieś żarty. Premiera już się odbyła, ludzie z samorządu studentów też na niej byli - irytuje się Magda Kuta. - Żal, że to się tak skończyło, na zmarnowanie poszła kilkumiesięczna praca i energia wielu ludzi. Niezależnie od ocen naszego filmu fajnie byłoby, żeby zobaczyli go choćby ci, którzy brali udział w zdjęciach.
- 29 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Studencki teledysk został zablokowany. Przez mu...
umciaciarumcia
23.07.10, 09:33
Buehheheh godne pożałowania studenciki i profesory z uniwerku. Elytayntelektualna vroclove nic zrobić dobrze nie potrafi. A tak się podniecali półroku, co to nie będzie och ach. »
-
Studencki teledysk został zablokowany. Przez mu...
valana
23.07.10, 10:56
Ja bym nie tragizował. W dzisiejszych czasach kwestia praw autorskich jest takskomplikowana, że gubią się w tym nawet i tęższe głowy, niż zwyczajnistudenci, nawet tak renomowanej uczelni, »
-
To sa ci studenci, o ktorych Gazeta pisze jakie to
sselrats
23.07.10, 18:14
maja swietne "firmy" wymyslone na niby, jakie maja swietne biznesplany i jakimi to sa w nich swietnymi manidzerami. Nie czarujmy sie - problemy z prowadzeniem firmy w Polsce nie biora sie »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć