http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Wrocław >  Studia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wrocław - Gazeta.pl

Tak się bawią studenci, młoda siła tego miasta

Joanna Banaś
2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2008-05-15 20:15

Fot. Paweł Kozioł / AG

Szli przez miasto ławą, buczeli, wrzeszczeli. Część z nich się przebrała, część rozebrała, bo ciepło było z nieba i z piwa. Szli koło telekomunikacji, to poskandowali "Zło-dzie-je, zło-dzie-je". A jak jakaś kobieta w oknie się pojawiła, to się darli "Pokaż cycki", aż znikała za firanką.

Juwenalia 2008 - studenci zalegli na jezdni przy Nowym Targu
Fot. Paweł Kozioł / AG
Juwenalia 2008 - studenci zalegli na jezdni przy Nowym Targu
Z powodu juwenaliów spuszczono wodę z fontanny w Rynku, aby nie kąpali się w niej studenci. Ale i tak strażnicy miejscy mieli co robić - musieli wyciągać studentów z pustej niecki
Fot. Paweł Kozioł / AG
Z powodu juwenaliów spuszczono wodę z fontanny w Rynku, aby nie kąpali się w...
GALERIA ZDJĘĆ
Turyści robili im zdjęcia, to oni robili miny. Dwie babcie się zlękły, że to kibiców na jakiś stadion prowadzą. A przecież od razu było widać, że to studenci. Jeden to cały się obwiesił puszkami, a inny jak już puszki sprzedał, to chociaż z kapsli sobie przyodziewek narychtował.

Potem duma w nich wezbrała, więc krzyczeli: "Tak pije politechnika". Jak już nie mogli z tej dumy wytrzymać, to zmienili hasło na "Tak politechnika studiuje, reszta to ch...". Ale przecież przyjaźnie byli nastawieni do świata, gdy skandowali "Juwe, juwe, juwenalia, kto nie poje, ten kanalia".

Student nie jaskiniowiec, jak się spoci, to musi się wykąpać. No to jak w upał widzi fontannę, to wyciąga szampon i dalejże się pluskać. A ile ubawu jest, jak strażnicy miejscy moczą sobie mundurki przy wyciąganiu czyściochów ze spienionych odmętów. Miło powspominiać. Bo teraz ci się wycwanili i wcześniej wodę z fontanny spuścili. A kąpiel na sucho to nie to samo. Paru próbowało, to wie.

W Rynku prezydent dał im klucze, no to oni z dobrego wychowania poskandowali, jak prosił: "E-I-T", cokolwiek to znaczy. Niektórzy to nawet koszulki z napisem "EIT szansą młodych" założyli. Niech prezydent ma.

Jak puścili muzykę na cały regulator, to radni w sali sesyjnej musieli uszy zatykać. Ale student nie cham, jak go proszą, żeby ściszył, to ścisza.

Rektor elekt politechniki też się umiał zachować: - Siłą Wrocławia są studenci. Należą wam się podziękowania za to, że jest was tu tylu - powiedział, aż się łza w oku zakręciła.

Wreszcie się rozeszli. Szybko, bo się zmęczyli tym marszem przez miasto, skandowaniem, no i tym gorącem. Nogi się plątały, w głowie kręciło, więc pozostawiali te puszki, butelki, puste reklamówki na Rynku - co je będą nosić.

Strażnik miejski mówił potem, że grzeczni w tym roku byli - żadnych bójek, kradzieży, nikogo do żłobka nie trzeba było odwozić. A że piwo pili na ulicy? Żeby awantur nie było, strażnicy patrzyli gdzie indziej. I po kłopocie.

Już za rok juwenalia. Znowu będzie fajnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • pierd***** pijaki afore1 16.05.08, 17:59

    godne pogardy»

  • Tak się bawią studenci, siła tego miasta ooku 21.05.08, 00:05

    Co do młodzieży chowania to jest w tym prawda, ale w następującej sentencji również: "Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość" ;) Zawsze w społeczeństwie istniał taki»

  • Tak się bawią studenci, siła tego miasta zeziufive 21.05.08, 20:34

    Najprostszą medotą zabawy jest szukanie inspiracji w używkach. Poalkoholowy stan sztucznej euforii, zaniżenie progu samokrytyki nakręcane poczuciem siły stada podobnych kretynów - oto »

Znajdź studia, kursy i szkolenia