Gucwiński zmienia front: niedoli Mago winna powódź

Katarzyna Lubiniecka
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 19:16
A A A Drukuj
Oskarżony przez Fundację VIVA! o znęcanie się nad niedźwiedziem brunatnym Antoni Gucwiński przekonywał w poniedziałek sąd, że zwierzę żyło w złych warunkach z powodu powodzi. To nowa linia obrony byłego dyrektora wrocławskiego zoo.
Biegły dr Tadeusz Mizera
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Biegły dr Tadeusz Mizera
Biegły prof. Piotr Tryjanowski
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Biegły prof. Piotr Tryjanowski
Drugi proces Antoniego Gucwińskiego
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Drugi proces Antoniego Gucwińskiego
Gdy Gucwiński kierował ogrodem, niedźwiedź przez dziesięć lat mieszkał w małym betonowym bunkrze. Został uwolniony dopiero w 2007 roku, po tym jak opisaliśmy warunki, w jakich wegetował. - Nigdy nie mówiłem, że były komfortowe - mówił w poniedziałek przed sądem były dyrektor zoo. - Ale lepsze być nie mogły - stwierdził.

To już drugi proces w tej sprawie, poprzedni zakończył się dwoma wyrokami uniewinniającymi, skasowanymi jednak przez Sąd Najwyższy. W kolejnym procesie powołano innych biegłych.

Niedźwiedź trafił do bunkra w 1997 roku. Według relacji, którą przedstawił w sądzie Gucwiński, Mago miał przebywać tam tymczasowo. - Mieliśmy mu przygotować wybieg, ale przyszła powódź. Aby wzmacniać brzegi Odry, rozmontowywaliśmy kraty zabezpieczające wybiegi, potem trzeba było przeprowadzić remont ogrodu - tłumaczył. Nie wyjaśnił, dlaczego po usunięciu skutków powodzi zwierzę pozostało w zamknięciu.

Gucwiński winą za całą sytuację obarczył Ministerstwo Ochrony Środowiska. Mówił, że resort obiecał mu pomoc w rozwiązaniu problemu niedźwiedzi z Tatr przyjętych przez wrocławski ogród. Tłumaczył, że brał zwierzęta, by "ratować twarz" polskich przyrodników. Biegłych, naukowców z Poznania [wydali niekorzystną dla dyrektora opinię], którzy w poniedziałek byli na procesie, Gucwiński pytał: - Mogłem niedźwiedzia zastrzelić albo zawieźć prezydentowi pod ratusz. Co by panowie zrobili w mojej sytuacji?

Biegły dr Tadeusz Mizera odpowiedział: - Rozumiem, że jako znany miłośnik zwierząt, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody, znalazł się pan w trudnej sytuacji. Ale mógł pan niedźwiedzia wysłać za granicę. Jeden z ośrodków godził się go przyjąć pod warunkiem, że zostanie wykastrowany. Pan się na to nie zgodził, twierdząc, że "to świetny materiał genetyczny". Tyle że niedźwiedzi w Europie na wolności żyje tak dużo, że z jego pozyskaniem nie ma problemu.

Gucwiński bronił się, przekonując, że to resort środowiska zalecał mu, aby niedźwiedzia nie sterylizować, choć sam wcześniej zeznawał, że nie chciał tego zrobić.

Poznańscy biegli - dr Mizera i profesor Piotr Tryjanowski - jednoznacznie podtrzymali swoją opinię, o tym, że zamknięty na małej powierzchni Mago cierpiał. - Żył w skrajnie nieodpowiednich warunkach, co spowodowało u niego m.in. apatię - tłumaczyli.

Zapytany przez mecenas Elżanowską, jakie były według niego warunki, jakie Mago miał w zamknięciu, przyznał: - Kiepskie. Ale niedźwiedzie bardzo łatwo się adaptują.

- Bo niedźwiedzie są twarde i znoszą skrajnie złe warunki - potwierdził profesor Tryjanowski. - Ale to tak, jak z ludźmi: człowiek jest w stanie przeżyć w piwnicy 20 lat, ale przeżycia tych lat pozostają w nim na zawsze.

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

  • Gucwiński zmienia front: niedoli Mago winna powódź asir-czarny-sznaucer-olbrzym 06.09.10, 20:36

    Przykro pisać o tym, ale pan Gucwiński zdobył sławę w mediach za czasów prl-u. Między czasie ustrój się zmienił, a pan tego nie zauważył. Wśród zasług w promowaniu zwierząt pan o jednym »

  • Gucwiński zmienia front: niedoli Mago winna powódź franek-janek 06.09.10, 20:39

    Gucwinski to jedna sprawa a druga ze ta sprawa ciagnie sie w nieskonczonosc dlatego ze ludzie jak Dr Gucwinski i Prof Dubiel ktory w sadzie pierwszej instancji jako biegly ekspert w sprawie »

  • Gucwiński zmienia front: niedoli Mago winna powódź darla152 07.09.10, 19:05

    Dajcie p. Gucwińskiemu spokój! Może nie miał dostatecznej ilości pieniążków? może nie było warunków, może lnne względy. Pracował wiele lat, napewno dobrze ! Dosyć tego szrpania i »