Sąd Apelacyjny obniżył odszkodowanie za upadek JTT

klub
12.04.2011 , aktualizacja: 12.04.2011 17:31
A A A Drukuj
Sąd apelacyjny we Wrocławiu orzekł we wtorek, że wrocławskiemu funduszowi MCI Management należy się 29 mln zł odszkodowania od skarbu państwa za straty, jakie firma poniosła na akcjach spółki JTT Computer, która upadła wskutek błędnej decyzji fiskusa. Sędziowie obniżyli jednak wysokość odszkodowania zasądzonego przez sąd okręgowy w marcu zeszłego roku o prawie 10 mln zł.
15 marca 2006 roku, początek precedensowego procesu MCI Management kontra Urząd Kontroli Skarbowej we Wrocławiu
Fot. Łukasz Giza / AG
15 marca 2006 roku, początek precedensowego procesu MCI Management kontra Urząd Kontroli Skarbowej we Wrocławiu
Jest to precedensowy wyrok w polskim sądownictwie. Główną kwestią sporną w sprawie było to, czy akcjonariuszowi spółki, której akcje straciły na wartości w wyniku złej decyzji urzędników państwowych, należy się odszkodowanie. Prokuratoria Generalna reprezentująca skarb państwa przekonywała, że fundusz MCI, który nie został bezpośrednio poszkodowany przez Urząd Kontroli Skarbowej, w ogóle nie ma prawa być stroną w sporze. Prawnicy MCI przedstawiali z kolei argumenty na to, że fundusz jak najbardziej jest stroną, bo poniósł szkodę na akcjach JTT. I sądy obydwu instancji przyznały im rację.

Sąd apelacyjny nie podzielił tylko zdania sądu okręgowego co do wysokości odszkodowania. Uzasadniając wyrok, sędzia Agnieszka Piotrowska tłumaczyła, że wydając wyrok i określając kwotę odszkodowania, sąd oparł się w dużej mierze na opinii biegłych, przy wydawaniu której uwzględnili m.in. sytuację makroekonomiczną w tamtym okresie, w także kryzys na światowym rynku informatycznym. [Prokuratoria twierdzi, że JTT upadło nie tylko przez błąd fiskusa, ale m.in. z powodu tego kryzysu]. Biegli stwierdzili jednak, że bezpośrednim powodem upadku wrocławskiej spółki było nałożenie na nią i ściągnięcie z niej przez UKS nieuprawnionego podatku w wysokości 10,5 mln zł. W wyniku tego fundusz MCI, który na przełomie 1999 i 2000 roku kupił 40,48 proc. akcji JTT za 10,2 mln zł, po jej upadku, w roku 2004, odsprzedał je zaledwie za 45 tys. zł. Biegli ocenili, że gdyby do upadku JTT nie doszło, a spółka dalej rozwijała się tak jak do momentu ściągnięcia z niej podatku przez UKS, jej akcje będące w posiadaniu MCI mogłyby osiągnąć 29 590 tys. zł. W oparciu o to wyliczenie sąd określił wysokość odszkodowania na 28 904 888 zł (z odsetkami od czerwca 2006 roku).

Sędziowie nie zgodzili się natomiast z twierdzeniem MCI, że należy mu się także 12 mln zł odszkodowania z tytułu utraconej dywidendy. - Nie ma wystarczających dowodów na to, że taka właśnie byłaby polityka dywidendowa JTT - mówiła sędzia Piotrowska.

Skarb państwa ma zapłacić też koszty procesu i biegłych - około 300 tys. zł.

Wtorkowy wyrok jest prawomocny, ale Prokuratoria Generalna zapowiedziała wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego.

Przypomnijmy, w latach 90. spółka JTT Computer na zamówienie MEN produkowała komputery dla szkół. Ówczesne przepisy zwalniały taki sprzęt z podatku VAT, pod warunkiem że pochodził z importu. JTT wysyłało więc swoje komputery do Czech, po czym odkupywało je z niewielką marżą i sprowadzało do Polski. Ale w grudniu 1999 roku inspektor kontroli skarbowej uznał, że importu nie było, a JTT ma zapłacić od tych transakcji podatek VAT.

Zablokowano konto spółki, pieniądze zarekwirowano, a władze firmy prokuratura oskarżyła o oszustwo. W 2003 roku NSA uchylił jednak decyzję fiskusa i nakazał oddać JTT pieniądze wraz z odsetkami. Oczyścił też właścicieli spółki z zarzutów. Rok później JTT dostało zwrot ponad 20 mln zł, ale było już za późno. W tym samym roku firma musiała ogłosić upadłość.

Katarzyna Lubiniecka

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 25 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • upadło nie za przekręt, ale że się nie podzieliło tom.gorecki 13.05.11, 12:55

    I taka jest prawda. Można w Polsce robić przekręty, ale trzeba się podzielić. Jedno jest pewne: JTT robiło fikcyjny eksport, więc niech się nie wygłupiają. Ale skoro wszyscy widzą, że nie »