Wrocławskie taksówki w jednym kolorze. Jak nowojorskie
10.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 17:39
Chcą tego władze Wrocławia. Najlepiej żółte - tak jak te słynne z Nowego Jorku, albo czarne jak w Londynie. Żeby samorząd mógł nakazać korporacjom przemalowanie samochodów, potrzebna jest zmiana w ustawie. Pomoc zadeklarowali już wrocławscy parlamentarzyści
ZOBACZ TAKŻE
- Taksówki w jedynym kolorze? Pomysł dobry, ale drogi (04-04-12, 15:26)
- Jeśli taksówki żółte, to pan prezydent na niebiesko (11-02-12, 13:31)
SONDAŻ
Przepisy regulujące oznaczenia taksówek zawarte są w ustawie Prawo Przewozowe. Daje ona samorządom możliwość wprowadzenia obowiązku "stosowania dodatkowych oznaczeń i dodatkowego wyposażenia technicznego". We Wrocławiu odnosi się to na przykład do konieczności wywieszenia przez taksówkarzy dwustronnych cenników na szybie tylnych drzwi auta. Odpowiednią uchwałę w tej sprawie podjęła rada miasta. Ustawowe "dodatkowe oznaczenia" nie odnoszą się jednak do koloru taksówek. Dlatego władze Wrocławia chcą przekonać posłów, aby w Sejmie lobbowali na rzecz zmiany przepisów, tak by wzorem europejskich czy światowych metropolii polskie miasta mogły same decydować o kolorze taksówek.
Prezydent Rafał Dutkiewicz: - Chciałbym, aby wrocławskie taksówki były tak charakterystyczne jak te nowojorskie czy londyńskie. Tym bardziej że służą ludziom tak samo jak tramwaje i autobusy. Z jednej strony wrocławianie i turyści łatwiej mogliby je znaleźć w gąszczu aut, a z drugiej, takie jednokolorowe taksówki są po prostu dużo bardziej estetyczne. We Wrocławiu mogłyby być żółte, bo to jeden z kolorów miasta, lub czarne. Choć, oczywiście, barwa jest sprawą otwartą.
Urzędnicy uważają też, że wprowadzenie jednokolorowych taksówek pozwoliłoby wyeliminować te nielegalne. Ich właściciele nie byliby skłonni inwestować w przemalowanie pojazdów.
Prezydent do pomysłu przekonał posła PO Michała Jarosa i senatora Jarosława Obremskiego z ruchu Obywatele do Senatu. Jaros przygotował już interpelację w sprawie "unifikacji koloru taksówek w obrębie gmin miejskich", którą wyśle do ministerstwa transportu. - Zobaczymy najpierw, jaka będzie reakcja resortu - mówi poseł.
Obremski dodaje, że o zmiany w ustawie może wystąpić także grupa posłów: - Pod wnioskiem o nowelizację trzeba zebrać piętnaście podpisów. Trudno dziś powiedzieć, jakie będzie zainteresowanie sprawą w parlamencie. Wprowadzenie jednolitych kolorów dla taksówek byłoby dla miast dodatkową atrakcją, ich znakiem rozpoznawczym.
Do pomysłu przemalowania taksówek na jeden kolor z dystansem odnoszą się przedstawiciele taksówkarskich korporacji.
Stanisław Wiktorek, wiceprezes wrocławskiego ZTP Radio Taksi: - Sami kiedyś rozważaliśmy, czy nie wprowadzić jednego koloru naszych taksówek. Ale dziś nie ma na to szans ze względów finansowych. Koszt przemalowania samochodu to około 4 tysiące złotych. Kierowcy czasem ledwo na ZUS mają, a co dopiero na takie inwestycje. Nikt się na to nie zgodzi.
Władze Wrocławia biorą ten argument pod uwagę. Jeśli udałoby się zmienić ustawę, samorząd na pewno nie nakazałby przemalowania taksówek z dnia na dzień. Według wstępnych pomysłów wprowadzono by przynajmniej kilkuletni okres przejściowy, w którym taksówkarze musieliby dostosować się do nowych zasad. Poseł Jaros: - Na siłę nikogo nie można do tego zmuszać. Dlatego potrzebna będzie dyskusja i konsultacje - z korporacjami i mieszkańcami. Uważam jednak, że warto o to powalczyć. W perspektywie kilku lat możemy we Wrocławiu stworzyć nowy, sympatyczny symbol miasta - taksówki w jedynym kolorze.
Prezydent Rafał Dutkiewicz: - Chciałbym, aby wrocławskie taksówki były tak charakterystyczne jak te nowojorskie czy londyńskie. Tym bardziej że służą ludziom tak samo jak tramwaje i autobusy. Z jednej strony wrocławianie i turyści łatwiej mogliby je znaleźć w gąszczu aut, a z drugiej, takie jednokolorowe taksówki są po prostu dużo bardziej estetyczne. We Wrocławiu mogłyby być żółte, bo to jeden z kolorów miasta, lub czarne. Choć, oczywiście, barwa jest sprawą otwartą.
Urzędnicy uważają też, że wprowadzenie jednokolorowych taksówek pozwoliłoby wyeliminować te nielegalne. Ich właściciele nie byliby skłonni inwestować w przemalowanie pojazdów.
Prezydent do pomysłu przekonał posła PO Michała Jarosa i senatora Jarosława Obremskiego z ruchu Obywatele do Senatu. Jaros przygotował już interpelację w sprawie "unifikacji koloru taksówek w obrębie gmin miejskich", którą wyśle do ministerstwa transportu. - Zobaczymy najpierw, jaka będzie reakcja resortu - mówi poseł.
Obremski dodaje, że o zmiany w ustawie może wystąpić także grupa posłów: - Pod wnioskiem o nowelizację trzeba zebrać piętnaście podpisów. Trudno dziś powiedzieć, jakie będzie zainteresowanie sprawą w parlamencie. Wprowadzenie jednolitych kolorów dla taksówek byłoby dla miast dodatkową atrakcją, ich znakiem rozpoznawczym.
Do pomysłu przemalowania taksówek na jeden kolor z dystansem odnoszą się przedstawiciele taksówkarskich korporacji.
Stanisław Wiktorek, wiceprezes wrocławskiego ZTP Radio Taksi: - Sami kiedyś rozważaliśmy, czy nie wprowadzić jednego koloru naszych taksówek. Ale dziś nie ma na to szans ze względów finansowych. Koszt przemalowania samochodu to około 4 tysiące złotych. Kierowcy czasem ledwo na ZUS mają, a co dopiero na takie inwestycje. Nikt się na to nie zgodzi.
Władze Wrocławia biorą ten argument pod uwagę. Jeśli udałoby się zmienić ustawę, samorząd na pewno nie nakazałby przemalowania taksówek z dnia na dzień. Według wstępnych pomysłów wprowadzono by przynajmniej kilkuletni okres przejściowy, w którym taksówkarze musieliby dostosować się do nowych zasad. Poseł Jaros: - Na siłę nikogo nie można do tego zmuszać. Dlatego potrzebna będzie dyskusja i konsultacje - z korporacjami i mieszkańcami. Uważam jednak, że warto o to powalczyć. W perspektywie kilku lat możemy we Wrocławiu stworzyć nowy, sympatyczny symbol miasta - taksówki w jedynym kolorze.
Najnowsze wiadomości
-
Od 3 czerwca autobus "147" będzie kursował inaczej
-
Kolorowe graffiti - pomysł na ożywienie szarego podwórza
-
Policja poszukuje zaginionego. Cierpi na zaniki pamięci
-
Policja przyjmie do pracy ponad 250 nowych policjantów
-
Husyci najechali na Oleśnicę, trwają walki [ZDJĘCIA]
-
Oni kochają auta z PRL? Pokazali je we Wrocławiu [FOTO]
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
- 62 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
24 głosy
-
Wrocławskie taksówki w jednym kolorze. Jak nowo...
wojtas71
10.02.12, 09:52
niech urzednicy najpierw zlikwidują mafię taksówkarską spod lotniska, która bierze za kurs lotnisko-nowy dwór (3 km) 100zł.»
-
Wrocławskie taksówki w jednym kolorze. Jak nowo...
michal_he
10.02.12, 09:54
Po pierwsze - pomysł popieram. Auta nie trzeba malować, można okleić. Koszt nie jest duży, a okleiny można potem zdjąć i sprzedać samochód. Tak się robi w całej Europie, nikt aut nie »
-
Przekręt wydaje się oczywisty...
farmer_mendoza
10.02.12, 15:49
Indywidualnych taksówkarzy na przemalowanie nie stać, zostaną więc tylko korporacje. I o to w tym wszystkim chodzi.»
Najczęściej czytane24 htydzień





