Udowodnili, że czas to pieniądz. I na tym zarabiają

Lucyna Róg
03.10.2011 , aktualizacja: 28.09.2011 16:08
A A A Drukuj
BIZNES, LUDZIE, PIENIĄDZE. 21-letni student informatyki z Wrocławia przed trzema laty opracował narzędzie, które pozwala ograniczyć czas marnowany przed służbowym komputerem. Dziś jest już po studiach i ma własną firmę, w którą zainwestowała Asseco Poland, największa spółka informatyczna na polskiej giełdzie
Kamil Rudnicki i Paweł Kowalczyk
Fot. Lucyna Róg
Kamil Rudnicki i Paweł Kowalczyk
- Z oficjalnych statystyk Gemiusa i obliczeń portalu Money.pl wynika, że przedsiębiorca traci rocznie około 6 tys. zł na jednym pracowniku. To skutek tego, że pracownik nie wykorzystuje swojego czasu pracy efektywnie, bo przeznacza go na rzeczy, którymi nie powinien zajmować się w pracy - opowiada Paweł Kowalczyk z wrocławskiej firmy Time Solutions.

To dlatego narzędzie, które przed trzema laty stworzył Kamil Rudnicki, dziś prezes Time Solutions, cieszy się tak dużym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców. Time Camp Enterprise to aplikacja do monitorowania sposobu, w jaki pracujemy. System sprawdza, jakich programów używamy na komputerze, na jakie strony wchodzimy, jak często i ile czasu im poświęcamy, a potem w formie raportu pokazuje nam statystyki.

- Aplikacja nie narusza prywatności. Nie zapisuje np. treści wysyłanych e-maili czy konwersacji na komunikatorach internetowych - zapewnia Kowalczyk. - Niczego też nie blokuje, nie ogranicza dostępu do stron. Jest zupełnie nieinwazyjna. To przede wszystkim narzędzie do samouświadamiania, bo pokazuje nam, na co przeznaczamy czas w pracy i co go nam pożera.

Kowalczyk przyznaje, że sam był zaskoczony swoimi statystykami, gdy zainstalował Time Campa na własnym komputerze.

- Okazało się np., że komunikator Gadu-Gadu, który miałem włączony przez cały czas, ale starałem się na niego nie zerkać, pochłania mi około pół godziny dziennie. Dlatego że zawsze się zdarzy, że ktoś zaczepi mnie online, podeśle jakiś link, zapyta o coś niezwiązanego z pracą, a odpisać wypada. Teoretycznie traciłem pół godziny czasu pracy, a w praktyce dużo więcej, bo przecież za każdym razem wybijałem się z tego, nad czym aktualnie pracowałem, i musiałem wrócić do swojego toku myślenia. Byłem też zaskoczony, że codzienna lektura portali informacyjnych zajmuje mi aż 45 minut!

***

Kamil Rudnicki początkowo zajął się zupełnie innym projektem. Wymyślił Zanotuj Info, program do robienia notatek internetowych, i chciał znaleźć inwestora, który uwierzy w jego aplikację i przeznaczy na nią pieniądze. Ze swoim pomysłem na biznes poszedł do Venture Incubator, które zajmuje się wyłuskiwaniem ciekawych projektów biznesowych i rozwijaniem ich. W inkubatorze pomysł notatnika nie zachwycił, ale spodobał się sam pomysłodawca.

- Spotkaliśmy się jeszcze kilka razy, omawiając inne pomysły, które miałem - opowiada Rudnicki. - Tak narodził się Time Camp. Początkowo jedynie jako aplikacja do poprawy efektywności osób indywidualnych, czyli każdy mógł wejść na stronę, zapłacić i sprawdzić, na co poświęca czas przed komputerem. Dopiero później poszliśmy w stronę firm i oferowania im systemu, by monitorowały czas pracy swoich pracowników i zespołów.

Gdy z Time Campa korzystało już ponad tysiąc użytkowników, a sama aplikacja była już odpowiednio rozwinięta, Rudnicki, przez cały czas wspomagany wiedzą i radami pracowników inkubatora, pomyślał o tym, że warto byłoby poszukać poważniejszego inwestora, jakiejś dużej firmy.

- Zaczęliśmy jeździć na różne konferencje branżowe, na których pomysłodawcy mają pięć minut na zaprezentowanie swoich projektów inwestorom siedzącym na widowni - opowiada Rudnicki. - Trzy razy się nie udało. Na czwartej poznałem Pawła Ciesielskiego z Asseco Poland. Wymieniliśmy się wizytówkami i okazało się, że mój pomysł się spodobał.

W czerwcu ubiegłego roku Asseco Poland, czyli największa spółka informatyczna na polskiej giełdzie papierów wartościowych, inwestując 300 tys. zł, przejęła 30 proc. udziałów w powstałej wtedy firmie Time Solutions. Dla młodego przedsiębiorstwa był to nie tylko zastrzyk gotówki, ale także prestiż, jako że zainteresowała się nim tak duża i znana korporacja.

Od tego czasu Time Solutions wzbogaciło się o 70 nowych klientów. To firmy z bardzo różnych branż z kraju i zagranicy. Największa zatrudnia 20 tys. osób. Time Campa wdrożyła na razie na 500 stanowiskach komputerowych w swoich polskich oddziałach. Aplikację testuje też jeden z banków. W sumie z programu korzysta już około 50 tys. osób.

Koszty zależą od liczby stanowisk objętych działaniem systemu. Jednoosobowa firma za usługę zapłaci 100 zł rocznie. Korporacja znacznie więcej.

- Firma może wybrać szerszy lub mniejszy pakiet - tłumaczy Kowalczyk. - W mniejszym dostarczamy firmie aplikację w formie usługi. Całość systemu zainstalowana jest u nas, na naszych serwerach, a wszystkie informacje, raporty itd. przekazujemy przez internet. Duże firmy bardzo często ze względu na politykę bezpieczeństwa danych nie mogą sobie pozwolić, by jakiekolwiek informacje wychodziły na zewnątrz. Dlatego u nich aplikacja jest instalowana na miejscu, klient płaci za licencję, a my wspieramy firmę w korzystaniu z systemu na tyle, na ile się z nią umówimy.

***

Według analiz Time Solutions system bardziej mobilizuje samych pracowników do zmiany nawyków niż ich menedżerów czy szefów do sprawdzania wyników. To pracownicy częściej logują się w aplikacji i sprawdzają swoje statystyki. Niejednokrotnie zdarza się, że prezes firmy instaluje Time Campa w swojej firmie, efektywność pracowników wzrasta o połowę, a on nawet o tym nie wie, bo nie zagląda do raportów. Ale nie jest tak oczywiście we wszystkich przypadkach.

System pozwala też na uwzględnienie w statystykach czasu wolnego, czyli określonego czasu, który pracodawca wyznacza w ciągu dnia swoim podwładnym na załatwianie prywatnych spraw czy po prostu buszowanie po internecie. Time Camp odlicza to od statystyk.

Rudnicki podkreśla też, że stara się analizować, czego jeszcze potrzebują jego klienci, bo bardzo często to firmy korzystające z systemu pomagają opracować rozwiązania, które okazują się bardzo przydatne także innym. Tak było choćby z tzw. time trackingiem.

- Pokazywaliśmy Time Campa głównie jako narzędzie, które jest w stanie podnieść efektywność czasu pracy - opowiada Kowalczyk. - Jedna z firm zauważyła jednak, że przydałyby się jej te same dane, które dostaje od nas, ale zinterpretowane w trochę inny sposób. Chciałaby wiedzieć, ile czasu jej pracownicy przeznaczają na konkretne projekty dla poszczególnych swoich klientów, co pozwoli jej określić rentowość swoich zleceń. Do tej pory pracownicy musieli robić to w Excelu. Każdy deklarował, że tego dnia poświęcił tyle i tyle czasu na projekt, ale to nie było bardzo precyzyjne, a poza tym było uciążliwe dla samego pracownika. Time Camp robi to automatycznie.

Time Solutions oferuje też narzędzie do monitorowania, jak dzieci spędzają czas przed komputerami. Visikid, system podobny do Time Campa, sprawdza, ile godzin buszują w internecie i grają w gry komputerowe, a także jakie to strony i jakie to gry. Rodzic dostaje informacje o tym na swoją skrzynkę e-mailową. Firma w żaden sposób nie promuje tego narzędzia, ale już korzysta z niego 20 tys. osób, które polecają je innym.

***

W Time Solutions zatrudnionych jest teraz osiem osób, a pracy jest sporo, bo poza obsługą systemu często trzeba też wybrać się do siedziby klienta w innej części kraju, by zaprezentować mu system.

- Na razie poświęcam firmie większość swojego czasu. Jestem w biurze od godz. 8 do 19, a zwykle przychodzę też w weekendy, bo wtedy mogę sobie spokojnie poprogramować - opowiada Rudnicki. - Chcemy teraz pozyskać jak najwięcej klientów i na tym się skupimy, oczywiście poza udoskonalaniem systemu.

Firma zamierza teraz wypromować się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i tam szukać kolejnych klientów.

Więcej na temat Time Campa na stronie www.timecamp.com

Visikid znajdziecie na stronie www.visikid.pl

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 38 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

  • Udowodnili, że czas to pieniądz. I na tym zarab... wonderdummy 03.10.11, 08:18

    Hm... przecież to są prawdy znane od dawna. Podobnych programów - inwazyjnych i nieinwazyjnych, ze stastystykami i raportowaniem - w przyrodzie jest wiele. Panowie napisali program, który »

  • inna zazwa zenonx4 03.10.11, 08:38

    firma sie powinna nazywac CAPO SOFT bo to wyglada jak straznik niewolników...»

  • Udowodnili, że czas to pieniądz. I na tym zarab... ian777 03.10.11, 16:19

    W sumie tylko cieszyc sie ich szczesciem. szkoda tylko ze to jeszcze jeden sukces rozwiazania odkrytego "u kogos na strychu", podobnie jak gg bylo klonem icq, allegro klonem ebay'a, to teraz»