Miasto szuka prywatnego partnera do budowy basenów
11.08.2011
, aktualizacja: 11.08.2011 13:58
Władze Wrocławia poszukują chętnych do wybudowania na terenie miasta pięciu nowoczesnych krytych basenów. Inwestor miałby je zaprojektować, zbudować na miejskim gruncie, sfinansować, a potem zarządzać nimi przez jakieś 25-30 lat. A wrocławianie wreszcie mieliby gdzie popływać.
ZOBACZ WIDEO
Projekt jest absolutnie pionierski w Polsce. Zakłada skorzystanie z formuły partnerstwa publiczno-prywatnego. To znaczy, że zarówno miasto, jak i firma prywatna angażują się w realizację obiektów, a potem obie strony czerpią z nich korzyści. Wkładem miasta byłby grunt, na którym powstaną, natomiast korzyścią byłoby to, że bez nakładów finansowych powstałoby w mieście pięć nowych pływalni dla uczniów i mieszkańców. Inwestor prywatny na wybudowanych przez siebie i za swoje pieniądze basenach ma po prostu zarabiać.
Miasto ma pomysł, jak to osiągnąć: - Baseny mają powstać przy pięciu wrocławskich szkołach, dlatego w czasie roku szkolnego, w godzinach od 8 do 16, korzystaliby z nich wyłącznie uczniowie, za co miasto płaciłoby zarządcy, zapewniając mu stały dochód. Natomiast po godz. 16, w weekendy, w czasie ferii i wakacji, zarządca wykorzystywałby baseny na zasadach komercyjnych - tłumaczy Elżbieta Urbanek, dyrektor miejskiego departamentu infrastruktury i gospodarki.
Wyznaczono pięć lokalizacji, obok szkół przy ulicach: Wilanowskiej, Suwalskiej, Bulwar Ikara, Kruczej i Górnickiego. - W tych rejonach mieszka wiele osób, a wiemy, że ludzie najchętniej korzystają z obiektów, które są blisko ich domu - tłumaczy Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego UM.
Oprócz samych basenów inwestycje obejmowałyby ich zaplecza, ale też np. sale sportowe, sauny czy boiska do squasha. To zależeć ma od propozycji inwestora. Miasto chciałoby, aby w lecie byłaby możliwość utworzenia przy nich miniplaży. - Dzisiejsze możliwości techniczne są takie, że gdy jest ciepło, jedna ze ścian czy dach mogłyby się otwierać - tłumaczy Paweł Czuma.
Baseny nie byłyby konkurencyjne dla wrocławskiego aquaparku. - Nasz aquapark jest świetnym przykładem powodzenia tego typu obiektów - mówi Paweł Czuma. - Nie boimy się, że pięć basenów zagrozi jego pozycji. Wiemy, że zapotrzebowanie na tego typu rozrywkę jest dużo większe, a po drugie, z Wrocławskiego Parku Wodnego korzysta wiele osób spoza Wrocławia, które przyjeżdżają specjalnie skorzystać z atrakcji, których w planowanych basenach nie będzie, jak choćby multimedialna zjeżdżalnia.
Dla dwóch z planowanych obiektów miasto ma już projekty oraz pozwolenia na budowę. Bardzo orientacyjne kosztorysy mówią, że wybudowanie wszystkich pięciu pływalni będzie kosztować w sumie 148 mln zł.
Wkrótce w mediach pojawią się ogłoszenia o tym, że Wrocław szuka partnerów do budowy basenów. - Na razie sondujemy rynek, chcemy sprawdzić, czy w ogóle znajdzie się ktoś zainteresowany tego typu współpracą - tłumaczy Elżbieta Urbanek.
Wyjaśnia, że w grę może wchodzić jedna albo kilka firm. - Naprawdę wszystko jest jeszcze do uzgodnienia, to bardzo ogólny zarys projektu - zastrzega dyrektor Urbanek.
Miasto ma pomysł, jak to osiągnąć: - Baseny mają powstać przy pięciu wrocławskich szkołach, dlatego w czasie roku szkolnego, w godzinach od 8 do 16, korzystaliby z nich wyłącznie uczniowie, za co miasto płaciłoby zarządcy, zapewniając mu stały dochód. Natomiast po godz. 16, w weekendy, w czasie ferii i wakacji, zarządca wykorzystywałby baseny na zasadach komercyjnych - tłumaczy Elżbieta Urbanek, dyrektor miejskiego departamentu infrastruktury i gospodarki.
Wyznaczono pięć lokalizacji, obok szkół przy ulicach: Wilanowskiej, Suwalskiej, Bulwar Ikara, Kruczej i Górnickiego. - W tych rejonach mieszka wiele osób, a wiemy, że ludzie najchętniej korzystają z obiektów, które są blisko ich domu - tłumaczy Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego UM.
Oprócz samych basenów inwestycje obejmowałyby ich zaplecza, ale też np. sale sportowe, sauny czy boiska do squasha. To zależeć ma od propozycji inwestora. Miasto chciałoby, aby w lecie byłaby możliwość utworzenia przy nich miniplaży. - Dzisiejsze możliwości techniczne są takie, że gdy jest ciepło, jedna ze ścian czy dach mogłyby się otwierać - tłumaczy Paweł Czuma.
Baseny nie byłyby konkurencyjne dla wrocławskiego aquaparku. - Nasz aquapark jest świetnym przykładem powodzenia tego typu obiektów - mówi Paweł Czuma. - Nie boimy się, że pięć basenów zagrozi jego pozycji. Wiemy, że zapotrzebowanie na tego typu rozrywkę jest dużo większe, a po drugie, z Wrocławskiego Parku Wodnego korzysta wiele osób spoza Wrocławia, które przyjeżdżają specjalnie skorzystać z atrakcji, których w planowanych basenach nie będzie, jak choćby multimedialna zjeżdżalnia.
Dla dwóch z planowanych obiektów miasto ma już projekty oraz pozwolenia na budowę. Bardzo orientacyjne kosztorysy mówią, że wybudowanie wszystkich pięciu pływalni będzie kosztować w sumie 148 mln zł.
Wkrótce w mediach pojawią się ogłoszenia o tym, że Wrocław szuka partnerów do budowy basenów. - Na razie sondujemy rynek, chcemy sprawdzić, czy w ogóle znajdzie się ktoś zainteresowany tego typu współpracą - tłumaczy Elżbieta Urbanek.
Wyjaśnia, że w grę może wchodzić jedna albo kilka firm. - Naprawdę wszystko jest jeszcze do uzgodnienia, to bardzo ogólny zarys projektu - zastrzega dyrektor Urbanek.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 20 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Miasto szuka prywatnego partnera do budowy basenów
gosc_76
11.08.11, 14:32
Najpierw się sprzedaje miejskie baseny, po to żeby budować nowe??? Może i jest w tym jakaś logika, ale po co we Wrocławiu aż 5 aquaparków? Aby wydać kasę i jeszcze bardziej zadłużyć miasto? »
-
projekt jest absolutnie pionierski
her_old
11.08.11, 14:48
ha ha ha. Sorki ale każda gmina jak myśli o basenie, to najpierw chce to zrobić w 3P. Firmy doradcze często wręcz podśmiewują się, że dla samorządów 3P to albo basen, albo parking. Tyle że »
-
Miasto szuka prywatnego partnera do budowy basenów
mlodywroclaw.pl
15.08.11, 16:41
Miasto ma te zadania w swojej ofercie PPP co najmniej od dwóch lat. Jak dotąd nikt się nimi nie zainteresował. Podobnie zresztą jak budową nowego cmentarza na Oporowie. Także PPP jak nie »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
odtwórz