Gala PPA: Kolorowe anioły bez nazwiska Demarczyk
25.03.2011
, aktualizacja: 01.04.2011 15:41
Już nie piosenki Ewy Demarczyk, ani piosenki z repertuaru Demarczyk, ale po prostu "Anioły w kolorze" - pod takim tytułem odbędzie się sobotnia Gala PPA
Nazwisko Demarczyk zniknęło z tytułu koncertu i krótkiego opisu w programie PPA po tym, jak jej prawnik wysłał organizatorom imprezy zawiadomienie, że jest ono chronione prawem jako znak towarowy.
Czarna dama polskiej piosenki miała być pierwotnie bohaterką spektaklu. Miała też pojawić się na widowni. Odpowiedź na pytanie, czy do tego dojdzie, stoi cały czas pod znakiem zapytania - wiemy, że do ostatniej chwili organizatorzy Przeglądu starali się namówić artystkę do przyjazdu. Gala - niezależnie od sporu między jej twórcami a artystką - ma być hołdem złożonym jej twórczości.
Niezależnie od szyldu, pod jakim pojawi się przedstawienie, złożą się na nie piosenki do słów polskich poetów - Tuwima, Leśmiana, Mirona Białoszewskiego, a także Goethego i Meksykanina Jaime Torresa Bodeta, z muzyką Zygmunta Koniecznego i Andrzeja Zarzyckiego, z których to właśnie Demarczyk uczyniła przeboje.
Zmiana tytułu i korekty w scenariuszu to nie są jedyne niespodzianki, które czekają nas dziś na scenie Teatru Polskiego. Zamiast zapowiadanych 12, w koncercie usłyszymy 14 utworów w wykonaniu dziesięciu wokalistek. Stanisława Celińska zaśpiewa "Grande Valse Brillante", Kinga Preis - "Garbusa", Natalia Grosiak "Tomaszów", Gaba Kulka "Sur le pont d'Avignon" i "Wiersze wojenne", a Justyna Szafran "Czarne anioły". Na scenie pojawią się też Justyna Steczkowska, Justyna Antoniak, Natalia Przybysz i Maja Kleszcz. Będzie też gwiazda z zagranicy - niemiecka aktorka i wokalistka Renate Jett, która zaśpiewa dwa utwory - "Naehe des Geliebten" do słów Goethego i "Cancion de las Voces Serenas" Bodeta.
W nowym kształcie Gala w reżyserii Pawła Passiniego ma być nie tyle opowieścią o Demarczyk, co o współczesnych kobietach i ich świecie. Artystki zaproszone do udziału w Gali mają iść swoimi wykonaniami pod prąd, przełamując przyzwyczajenia publiczności. Do utworów opracowano nowe aranżacje autorstwa Piotra Dziubka, nawiązujące do muzyki współczesnej, minimalistyczne, inspirowane kompozycjami Phillipa Glassa. Ma być odważnie, intymnie i bardzo różnorodnie. Dlatego też tytułowe anioły pojawiają się w kolorze, a nie w czerni. Uskrzydlone, zawieszone nad sceną postaci aniołów jako jedyne w tym spektaklu będą zagrane przez mężczyzn, którzy jednak nie będą mieli prawa głosu - tego wieczoru wszystkie mikrofony będą należały do kobiet.
"Anioły w kolorze" zostaną pokazane w sobotę i niedzielę dwukrotnie - o godz. 17 i 20 na scenie Teatru Polskiego przy ul. Zapolskiej 3. Scenografię przygotował Mirek Kaczmarek, kostiumy - Mateusz Stępniak, a choreografię Maćko Prusak, laureat naszej nagrody WARTO. Bilety kosztują 200, 160 i 100 zł.
Czarna dama polskiej piosenki miała być pierwotnie bohaterką spektaklu. Miała też pojawić się na widowni. Odpowiedź na pytanie, czy do tego dojdzie, stoi cały czas pod znakiem zapytania - wiemy, że do ostatniej chwili organizatorzy Przeglądu starali się namówić artystkę do przyjazdu. Gala - niezależnie od sporu między jej twórcami a artystką - ma być hołdem złożonym jej twórczości.
Niezależnie od szyldu, pod jakim pojawi się przedstawienie, złożą się na nie piosenki do słów polskich poetów - Tuwima, Leśmiana, Mirona Białoszewskiego, a także Goethego i Meksykanina Jaime Torresa Bodeta, z muzyką Zygmunta Koniecznego i Andrzeja Zarzyckiego, z których to właśnie Demarczyk uczyniła przeboje.
Zmiana tytułu i korekty w scenariuszu to nie są jedyne niespodzianki, które czekają nas dziś na scenie Teatru Polskiego. Zamiast zapowiadanych 12, w koncercie usłyszymy 14 utworów w wykonaniu dziesięciu wokalistek. Stanisława Celińska zaśpiewa "Grande Valse Brillante", Kinga Preis - "Garbusa", Natalia Grosiak "Tomaszów", Gaba Kulka "Sur le pont d'Avignon" i "Wiersze wojenne", a Justyna Szafran "Czarne anioły". Na scenie pojawią się też Justyna Steczkowska, Justyna Antoniak, Natalia Przybysz i Maja Kleszcz. Będzie też gwiazda z zagranicy - niemiecka aktorka i wokalistka Renate Jett, która zaśpiewa dwa utwory - "Naehe des Geliebten" do słów Goethego i "Cancion de las Voces Serenas" Bodeta.
W nowym kształcie Gala w reżyserii Pawła Passiniego ma być nie tyle opowieścią o Demarczyk, co o współczesnych kobietach i ich świecie. Artystki zaproszone do udziału w Gali mają iść swoimi wykonaniami pod prąd, przełamując przyzwyczajenia publiczności. Do utworów opracowano nowe aranżacje autorstwa Piotra Dziubka, nawiązujące do muzyki współczesnej, minimalistyczne, inspirowane kompozycjami Phillipa Glassa. Ma być odważnie, intymnie i bardzo różnorodnie. Dlatego też tytułowe anioły pojawiają się w kolorze, a nie w czerni. Uskrzydlone, zawieszone nad sceną postaci aniołów jako jedyne w tym spektaklu będą zagrane przez mężczyzn, którzy jednak nie będą mieli prawa głosu - tego wieczoru wszystkie mikrofony będą należały do kobiet.
"Anioły w kolorze" zostaną pokazane w sobotę i niedzielę dwukrotnie - o godz. 17 i 20 na scenie Teatru Polskiego przy ul. Zapolskiej 3. Scenografię przygotował Mirek Kaczmarek, kostiumy - Mateusz Stępniak, a choreografię Maćko Prusak, laureat naszej nagrody WARTO. Bilety kosztują 200, 160 i 100 zł.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Gala PPA: Kolorowe anioły bez nazwiska Demarczyk
aagaj
25.03.11, 21:32
mam prawie 60 lat, kto to jest Demarczyk, jeśli to ta co śpiewała to juz jej muzyka jest dawno na cmentarzu, pa pa pa»
-
Gala PPA: Kolorowe anioły bez nazwiska Demarczyk
bibs
26.03.11, 13:38
Ewa jet osobą boską. Była i będzie po wsze czasy:) Nie narodziła się jeszcze taka, która jej dorównuje:)»
-
Gala PPA: Kolorowe anioły bez nazwiska Demarczyk
znawcaaaa
27.03.11, 11:50
Pań bym nie obwiniała. Okropne są aranżacje, tego w ogóle nie da się słuchać. Jeżeli cała gala tak wyglądała, to straszne.»
Najczęściej czytane24 htydzień





