32. PPA: Wzruszające noce i sny Magdy Umer [WIDEO]
25.03.2011
, aktualizacja: 25.03.2011 19:36
Czwartkowy koncert Magdy Umer był przeżyciem pięknym i wzruszającym. Takim jak jej najnowsza płyta: ,,Noce i sny", którą artystka przedstawiła publiczności PPA.
ZOBACZ TAKŻE
- Program PPA: bez gwiazd i z wieloma niewiadomymi (24-01-12, 15:36)
Płyta jest nowa, ale piosenki na niej zawarte, m.in. Agnieszki Osieckiej, Jeremiego Przybory i Wojciecha Młynarskiego, pochodzą z innej rzeczywistości. W której nie było jeszcze Facebooka, komórek, SMS-ów czy gadu-gadu. Były za to łzy, gwiazdy i jesienne mgły. I miłość. - Bo wszystkie piosenki są o miłości - zapewnia Magda Umer. Ale jest w jej piosenkach jeszcze coś więcej. To przemijanie. Ale jak o nim nie pamiętać, śpiewając piosenki przyjaciół, którzy odeszli?
Nie dziwi więc, że znalazła się na płycie piosenka ,,Ocalić od zapomnienia" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, którą kiedyś śpiewał Marek Grechuta. Nie dziwi też utwór ,,Jak zatrzymać tę chwilę" z frazą: ,,Jak zatrzymać ten zegar w pół kroku?". Niestety, nie ma odpowiedzi na to pytanie. Zostaje tylko pogodzenie się, łagodnie wyśpiewane w ,,Kołysance dla babci": ,,Ach śpij kochanie, Przemijasz - to wszystko - Już blisko, blisko".
Jest w piosenkach Umer smutek, obecny od zawsze w jej śpiewaniu, i lekka nostalgia za światem młodości, który przeminął, ale żyje w pamięci tych, co nie zapomnieli jeszcze, że skrót GS oznacza Gminną Spółdzielnię. A wszystko to jak zwykle u Umer: delikatne, łagodne, nieśpieszne. Bez patosu z jednej strony i łzawej tandety - z drugiej. Bo choć tyle na jej płycie słów o przemijaniu, czwartkowy koncert pokazał, że talent i możliwości wokalne Umer nie tylko nie przemijają, ale są wręcz coraz lepsze.
Jej śpiewanie uwodzi raczej dojrzałą już publiczność, ale, jak sama z satysfakcją zauważyła, "Miłość w Portofino" zwróciła uwagę także młodszych, trafiając do poczekalni Listy Przebojów "Trójki". Choć pewnie dla starszych odbiorców największym przebojem na płycie pozostanie przepiękny walc z filmu ,,Noce i dnie". Bo w jego rytmie łatwiej przełknąć, że ,,Tak mało już nocy i dni". Wrocławska publiczność przyjęła Magdę Umer bardzo ciepło. Zmusiła do trzech bisów. W nagrodę artystka zapewniła publiczność słowami Wojciecha Młynarskiego, że: ,,Jeszcze w zielone gramy!".
Nie dziwi więc, że znalazła się na płycie piosenka ,,Ocalić od zapomnienia" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, którą kiedyś śpiewał Marek Grechuta. Nie dziwi też utwór ,,Jak zatrzymać tę chwilę" z frazą: ,,Jak zatrzymać ten zegar w pół kroku?". Niestety, nie ma odpowiedzi na to pytanie. Zostaje tylko pogodzenie się, łagodnie wyśpiewane w ,,Kołysance dla babci": ,,Ach śpij kochanie, Przemijasz - to wszystko - Już blisko, blisko".
Jest w piosenkach Umer smutek, obecny od zawsze w jej śpiewaniu, i lekka nostalgia za światem młodości, który przeminął, ale żyje w pamięci tych, co nie zapomnieli jeszcze, że skrót GS oznacza Gminną Spółdzielnię. A wszystko to jak zwykle u Umer: delikatne, łagodne, nieśpieszne. Bez patosu z jednej strony i łzawej tandety - z drugiej. Bo choć tyle na jej płycie słów o przemijaniu, czwartkowy koncert pokazał, że talent i możliwości wokalne Umer nie tylko nie przemijają, ale są wręcz coraz lepsze.
Jej śpiewanie uwodzi raczej dojrzałą już publiczność, ale, jak sama z satysfakcją zauważyła, "Miłość w Portofino" zwróciła uwagę także młodszych, trafiając do poczekalni Listy Przebojów "Trójki". Choć pewnie dla starszych odbiorców największym przebojem na płycie pozostanie przepiękny walc z filmu ,,Noce i dnie". Bo w jego rytmie łatwiej przełknąć, że ,,Tak mało już nocy i dni". Wrocławska publiczność przyjęła Magdę Umer bardzo ciepło. Zmusiła do trzech bisów. W nagrodę artystka zapewniła publiczność słowami Wojciecha Młynarskiego, że: ,,Jeszcze w zielone gramy!".
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





więcej zdjęć