Pieczonka Ryszard

Krysia
30.06.2008 , aktualizacja: 30.06.2008 15:14
A A A Drukuj
Wspomnienie (1953-1997)


"Najdłuższe to rozstanie,

po którym się żyje,

jakby serce pękło i nic się

nie stało,

rozstania, co przychodzą,

gdy nic nie wiesz o tym,

i w taki sposób, że nikt

nie rozumie..."

Jan Twardowski

Tak trudno jest pisać o kimś, kto był "zwyczajnym" człowiekiem.

Nie przeszedłeś żadnych szlaków bojowych, nie dokonałeś wielkich naukowych odkryć. Byłeś dobry, lojalny i uczciwy. Bardzo kochałeś swojego brata i rodziców, którzy zawsze mogli na Ciebie liczyć.

Najważniejsze na świecie były dla Ciebie Twoje dzieci, Ania i Krzysio.

Jeśli obdarzyłeś kogoś przyjaźnią, to wiadomo było, że jest ona wieczna i niezawodna. Ogromnie ważna była dla Ciebie praca, która dawała Ci satysfakcję i spełnienie zawodowe. Barwy Twojemu życiu dodawały książki, których byłeś zagorzałym czytelnikiem. Tak żal, że tyle się ich ukazało, a Ty już żadnej nie przeczytasz...

Udawałeś twardziela, a tak naprawdę byłeś miękki i wrażliwy. Pewnie dlatego Twoje serce nie wytrzymało i odszedłeś tak wcześnie.

Ryszard Rynkowski w jednej ze swoich piosenek śpiewa: "ci, co odchodzą, wciąż z nami są". I Ty jesteś ciągle obecny. W uśmiechu i poczuciu humoru Krzysia, które miałeś jedyne w swoim rodzaju, w ambicji Ani, która skończyła studia, bo obiecała Ci to nad grobem, a mogła tego dokonać dzięki Twojej wcześniejszej zapobiegliwości.

Czuć Twoją obecność przy rozmowach rodziny i znajomych, których jesteś częstym tematem. Tak bardzo nam Cię, Ryśku, brakuje...

16 września mija 10 lat, od kiedy odszedłeś. Długo myślałam, co mogę w tym dniu dla Ciebie zrobić. Zanieść kwiaty na Twój grób? Przecież zawsze mówiłeś, że oprócz konwalii inne mogą dla Ciebie nie istnieć, a teraz nie jest ich czas. Zapalić znicz? Pewnie wiele ich będzie stało na Twoim grobie w dniu tej smutnej rocznicy.

Wisława Szymborska napisała kiedyś:

"umarłych wieczność

dotąd trwa,

dokąd pamięcią im

się płaci"

Dlatego postanowiłam napisać te słowa. Być może zapalą u kogoś światełko w pamięci, bo ja pamiętam.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów