Nowe Horyzonty: Terry Gilliam - Pan Szczęśliwy Traf
20.07.2011
, aktualizacja: 20.07.2011 17:06
Terry Gilliam, reżyser, aktor i członek legendarnego Latającego Cyrku Monty Pythona, będzie od poniedziałku 25 lipca gościem Nowych Horyzontów. W tym roku poświęcono mu też jedną z festiwalowych retrospektyw.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowe Horyzonty: Hymn Wendersa na cześć Piny Bausch (20-07-11, 17:38)
- Gilliam o Harrym Potterze, Latającym Cyrku i śmierci (28-07-11, 18:00)
- Terry Gilliam: Monty Python, który nie może się zatrzymać (27-07-11, 12:55)
- Spotkanie z Terrym Gilliamem w Ogrodzie Staromiejskim (26-07-11, 19:20)
- Festiwal Filmowy "Nowe Horyzonty" rusza z przytupem (21-07-11, 06:00)
- Nowe Horyzonty: Przerwany dialog Andrzeja Munka (20-07-11, 18:55)
SERWISY
- Aktorzy zostawiają mi wizytówki z deklaracją, że zrobiliby wszystko, żeby ze mną pracować. A ja, gdy zabieram się do robienia filmu, i tak wybieram tych, którzy akurat są w moim gabinecie - powiedział z przekorą w wywiadzie dla portalu Cinematical.
- Nigdy nie skończyłem żadnego pisarskiego kursu ani szkoły reżyserii. Wystarczy, że temat jest interesujący: zagłębiam się w niego i później sam jestem zdziwiony, że wyszedł z tego dobry film - podkreśla nieskromnie Gilliam, którego większość autorskich produkcji to filmy już kultowe, by wymienić tylko wyreżyserowane jeszcze z Terrym Jones'em "Monty Pythona i św. Graala", "Żywot Briana" czy antyutopię "Brazil", luźno opartą na powieści "Rok 1984" George'a Orwella. Jedyny Amerykanin w brytyjskiej ekipie Monty Pythona zaczynał jednak od rysowania komiksów i animacji (co z resztą z powodzeniem wykorzystuje w swoich filmach). Po przyjeździe do Europy nie tylko pisał skecze, lecz także rozwijał się jako aktor. Często grywał role epizodyczne lub takie, których nikt inny nie chciał przyjąć. To on był słynnym rycerzem w zbroi, który kończy pythonowskie skecze, uderzając jedną z postaci w głowę gumowym kurczakiem.
Podczas Nowych Horyzontów będzie można obejrzeć praktycznie wszystkie produkcje Gilliama, łącznie z najnowszym "Parnassusem" - fantastyczną opowieścią, w której ostatnią rolę zagrał tragicznie zmarły aktor Heath Ledger (w niedokończonych scenach zastępowali go Colin Farrell, Johny Depp i Jude Law). Kinomani w cyklu darmowych pokazów na wrocławskim Rynku 30 lipca dodatkowo zobaczą "Przygody Barona Munchhausena".
Reżyser często podkreśla, że zrobił już tyle filmów, że w zasadzie nie musi pracować nad kolejnymi, bo wszyscy i tak wiedzą, jaki ma styl. To, że angażuje się w kolejne projekty, jest najczęściej zbiegiem okoliczności - Wychodzi na to, że jestem Pan Szczęśliwy Traf - żartuje w jednym z wywiadów.
Terry Gilliam będzie gościem Nowych Horyzontów do środy (27 lipca). Tego dnia o godz. 19 na scenie letniej Wrocławskiego Teatru Lalek odbędzie się otwarte spotkanie z reżyserem.
- Nigdy nie skończyłem żadnego pisarskiego kursu ani szkoły reżyserii. Wystarczy, że temat jest interesujący: zagłębiam się w niego i później sam jestem zdziwiony, że wyszedł z tego dobry film - podkreśla nieskromnie Gilliam, którego większość autorskich produkcji to filmy już kultowe, by wymienić tylko wyreżyserowane jeszcze z Terrym Jones'em "Monty Pythona i św. Graala", "Żywot Briana" czy antyutopię "Brazil", luźno opartą na powieści "Rok 1984" George'a Orwella. Jedyny Amerykanin w brytyjskiej ekipie Monty Pythona zaczynał jednak od rysowania komiksów i animacji (co z resztą z powodzeniem wykorzystuje w swoich filmach). Po przyjeździe do Europy nie tylko pisał skecze, lecz także rozwijał się jako aktor. Często grywał role epizodyczne lub takie, których nikt inny nie chciał przyjąć. To on był słynnym rycerzem w zbroi, który kończy pythonowskie skecze, uderzając jedną z postaci w głowę gumowym kurczakiem.
Podczas Nowych Horyzontów będzie można obejrzeć praktycznie wszystkie produkcje Gilliama, łącznie z najnowszym "Parnassusem" - fantastyczną opowieścią, w której ostatnią rolę zagrał tragicznie zmarły aktor Heath Ledger (w niedokończonych scenach zastępowali go Colin Farrell, Johny Depp i Jude Law). Kinomani w cyklu darmowych pokazów na wrocławskim Rynku 30 lipca dodatkowo zobaczą "Przygody Barona Munchhausena".
Reżyser często podkreśla, że zrobił już tyle filmów, że w zasadzie nie musi pracować nad kolejnymi, bo wszyscy i tak wiedzą, jaki ma styl. To, że angażuje się w kolejne projekty, jest najczęściej zbiegiem okoliczności - Wychodzi na to, że jestem Pan Szczęśliwy Traf - żartuje w jednym z wywiadów.
Terry Gilliam będzie gościem Nowych Horyzontów do środy (27 lipca). Tego dnia o godz. 19 na scenie letniej Wrocławskiego Teatru Lalek odbędzie się otwarte spotkanie z reżyserem.
Najnowsze wiadomości
-
Kolorowe graffiti - pomysł na ożywienie szarego podwórza
-
Policja poszukuje zaginionego. Cierpi na zaniki pamięci
-
Policja przyjmie do pracy ponad 250 nowych policjantów
-
Husyci najechali na Oleśnicę, trwają walki [ZDJĘCIA]
-
Oni kochają auta z PRL? Pokazali je we Wrocławiu [FOTO]
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
-
Sześć osób w szpitalu po kolizji aut w Jeleniej Górze
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć