Nowe Horyzonty: Różowe easterny pokazywane o północy
20.07.2011
, aktualizacja: 20.07.2011 16:56
W czwartek rusza festiwal Nowe Horyzonty. Wśród atrakcji nie zabraknie filmów, które wychodzą poza kanon klasyki kina. Organizatorzy przygotowali trzy serie pokazów specjalnych.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowe Horyzonty: Hymn Wendersa na cześć Piny Bausch (20-07-11, 17:38)
- Festiwal Filmowy "Nowe Horyzonty" rusza z przytupem (21-07-11, 06:00)
SERWISY
Pierwsza to tzw. midnight movies - filmy undergroundowe, które uzyskały status dzieł kultowych dzięki specjalnym nocnym pokazom. Cykl rozpocznie się mocnym akcentem - już pierwszego festiwalowego dnia obejrzymy "Głowę do wycierania" Davida Lyncha. Irracjonalna historia młodego mężczyzny, którego partnerka rodzi dziecko-mutanta, utrzymana jest w mrocznej, onirycznej atmosferze. Sam twórca przekonywał, że podczas seansu można stracić poczucie czasu. "Poczujesz się tak jakby to było południe, lub... niezwykła dzikość nocnej pory" - mawiał Lynch.
W podobnej atmosferze utrzymane są też filmy bloku "Za różową kurtyną". Japońskie produkcje nurtu pink przeznaczone są tylko dla dorosłych widzów. Niskobudżetowe, często amatorskie filmy obfitują w sceny erotyczne. Nie znaczy to jednak, że są pozbawione wartości estetycznych. O tym, jak umiejętnie Japończycy łączą te sfery, można się przekonać podczas jutrzejszego seansu "Kobiety z błękitnego filmu". Obraz przedstawia psychodeliczny portret Tokio lat 60. Główna bohaterka szantażuje bankiera, filmując z ukrycia jego erotyczne uniesienia. Intryga szybko jednak zamienia się w horror przeplatany sexplotation. Ciekawie zapowiada się też blok wschodnich westernów, czyli easternów. Cykl został przygotowany we współpracy z największymi festiwalami niemieckimi - dzięki temu udało się zebrać 15 najsłynniejszych czerwonych westernów, czyli filmów, które były socjalistyczną odpowiedzią na twórczość Wesleya Rugglesa czy Johna Forda, ze słynnym czeskim "Lemoniadowym Joe" na czele. Już w piątek - "Bohaterowie pustyni", film Michaiła Romma z 1936 roku o walce żołnierzy Czerwonej Armii z grupą partyzantów.
W podobnej atmosferze utrzymane są też filmy bloku "Za różową kurtyną". Japońskie produkcje nurtu pink przeznaczone są tylko dla dorosłych widzów. Niskobudżetowe, często amatorskie filmy obfitują w sceny erotyczne. Nie znaczy to jednak, że są pozbawione wartości estetycznych. O tym, jak umiejętnie Japończycy łączą te sfery, można się przekonać podczas jutrzejszego seansu "Kobiety z błękitnego filmu". Obraz przedstawia psychodeliczny portret Tokio lat 60. Główna bohaterka szantażuje bankiera, filmując z ukrycia jego erotyczne uniesienia. Intryga szybko jednak zamienia się w horror przeplatany sexplotation. Ciekawie zapowiada się też blok wschodnich westernów, czyli easternów. Cykl został przygotowany we współpracy z największymi festiwalami niemieckimi - dzięki temu udało się zebrać 15 najsłynniejszych czerwonych westernów, czyli filmów, które były socjalistyczną odpowiedzią na twórczość Wesleya Rugglesa czy Johna Forda, ze słynnym czeskim "Lemoniadowym Joe" na czele. Już w piątek - "Bohaterowie pustyni", film Michaiła Romma z 1936 roku o walce żołnierzy Czerwonej Armii z grupą partyzantów.
Najnowsze wiadomości
-
Policja poszukuje zaginionego. Cierpi na zaniki pamięci
-
Policja przyjmie do pracy ponad 250 nowych policjantów
-
Husyci najechali na Oleśnicę, trwają walki [ZDJĘCIA]
-
Oni kochają auta z PRL? Pokazali je we Wrocławiu [FOTO]
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
-
Sześć osób w szpitalu po kolizji aut w Jeleniej Górze
-
Legnica: mężczyzna spłonął w pożarze w kamienicy
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć