Survival w parku, czyli sztuka przetrwania w zieleni
24.06.2011
, aktualizacja: 25.06.2011 20:54
Po raz kolejny artyści zaproszeni na Survival zmierzyli się z przestrzenią, w której ich prace goszczą rzadko. Swoimi pomysłami odmienili park Tołpy. Efemeryczną wystawę oglądać można do niedzieli. W sobotę i niedzielę w południe oprowadzać po niej będą kuratorzy, a wieczory uatrakcyjnią projekcje filmowe
ZOBACZ WIDEO
Park Tołpy to skrawek zieleni w centrum, wciśnięty między ulice: Nowowiejską, Prusa i Wyszyńskiego. Wydaje się niewielki, jednak jako miejsce prezentacji artystycznej okazał się bardzo rozległy i postawił artystom i widzom duże wymagania. Stali się nimi mimowolnie codzienni bywalcy parku - matki z dziećmi, spacerujący emeryci, odpoczywający na trawie zakochani, a także przychodzący tu wieczorami okoliczni pijaczkowie. Ich oczekiwania niewiele mają jednak wspólnego z propozycjami artystów, którzy zamiast uprzyjemniać, ozdabiać i rozbawiać, raczej krytykują, zmuszają do zastanowienia, pokazują nowy kontekst. Dlatego zostało spełnione podstawowe założenie Przeglądu Survival, czyli wprowadzanie sztuki do przestrzeni nieprzyjaznej, miejsc do tego nieprzeznaczonych i nieprzygotowanych. Bo choć otoczenie zieleni bywa wymarzonym miejscem prezentacji sztuki, a naturę wdzięcznie można uzupełnić kulturą, to artyści często są tu intruzami.
Do udziału w wystawie wyselekcjonowanych zostało niespełna 40 prac, w większości nieoczywistych w odbiorze. Szukając eksponatów widzowie muszą posługiwać się specjalną mapką, a także wykazać uwagą i cierpliwością, bo wiele prac zostało celowo ukrytych, a niektóre jedynie pojawiają się i znikają - tak było z performance'ami, przygotowanymi na piątkowy wieczorny wernisaż.
Niektóre z propozycji artystów można znaleźć łatwo - choćby instalację "Lepiej" (napis przygotowany przez Agnieszkę Popek i jej męża Kamila Banacha), różowiącą się na wyspie, czy pływające po stawie kolorowe słowo "Life" (Artura Skowrońskiego) od razu zaakceptowane przez kaczki i wykorzystane przez nie jako miejsce odpoczynku. Trudno nie zauważyć ambon, które wzorem myśliwych rozstawili na skraju zarośli niezależnie od siebie trzej autorzy, czy rozwieszonego nad wodą mostu. Jednak nie są one tym, czym nam by się zdawać mogły - ani nie poobserwujemy z nich otoczenia, ani nie przejdziemy przez most. Te obiekty są nieużyteczną sugestią, grą z naszymi przyzwyczajeniami, wizualnym oszustwem.
Największe zagęszczenie artystycznych interwencji występuje w centrum parku, w sąsiedztwie klubu festiwalowego, czyli zadaszonego pawilonu z księgarnią, kawiarenką i salą kinową. Zmienia się w nią jedna z części namiotu, która po rozsunięciu ścian umożliwia oglądanie projekcji (start o godz. 20) osobom siedzącym na rozłożonym na zboczu olbrzymim, kraciastym kocu. To "Pic Nic", pomysł Aleksandry Wałaszek i Oliwii Błaszczyńskiej, idealnie dopasowujący się do specyfiki miejsca. Takich właśnie ludycznych, użytecznych propozycji oczekiwali mieszkańcy okolicznych domów, stali bywalcy parku.
Po raz kolejny sukcesem organizatorów Survivalu stało się oswojenie otoczenia. Zaproszenie ludzi do zaangażowania: czy to we wspólną zabawę podczas warsztatów organizowanych w czasie montażu, czy otwartego oprowadzania, które będzie jeszcze organizowane w sobotę i w niedzielę w południe. Namiot festiwalowy wciąż wypełniają zainteresowane osoby - artyści i ich widzowie.
Więcej na www.survival.art.pl
Do udziału w wystawie wyselekcjonowanych zostało niespełna 40 prac, w większości nieoczywistych w odbiorze. Szukając eksponatów widzowie muszą posługiwać się specjalną mapką, a także wykazać uwagą i cierpliwością, bo wiele prac zostało celowo ukrytych, a niektóre jedynie pojawiają się i znikają - tak było z performance'ami, przygotowanymi na piątkowy wieczorny wernisaż.
Niektóre z propozycji artystów można znaleźć łatwo - choćby instalację "Lepiej" (napis przygotowany przez Agnieszkę Popek i jej męża Kamila Banacha), różowiącą się na wyspie, czy pływające po stawie kolorowe słowo "Life" (Artura Skowrońskiego) od razu zaakceptowane przez kaczki i wykorzystane przez nie jako miejsce odpoczynku. Trudno nie zauważyć ambon, które wzorem myśliwych rozstawili na skraju zarośli niezależnie od siebie trzej autorzy, czy rozwieszonego nad wodą mostu. Jednak nie są one tym, czym nam by się zdawać mogły - ani nie poobserwujemy z nich otoczenia, ani nie przejdziemy przez most. Te obiekty są nieużyteczną sugestią, grą z naszymi przyzwyczajeniami, wizualnym oszustwem.
Największe zagęszczenie artystycznych interwencji występuje w centrum parku, w sąsiedztwie klubu festiwalowego, czyli zadaszonego pawilonu z księgarnią, kawiarenką i salą kinową. Zmienia się w nią jedna z części namiotu, która po rozsunięciu ścian umożliwia oglądanie projekcji (start o godz. 20) osobom siedzącym na rozłożonym na zboczu olbrzymim, kraciastym kocu. To "Pic Nic", pomysł Aleksandry Wałaszek i Oliwii Błaszczyńskiej, idealnie dopasowujący się do specyfiki miejsca. Takich właśnie ludycznych, użytecznych propozycji oczekiwali mieszkańcy okolicznych domów, stali bywalcy parku.
Po raz kolejny sukcesem organizatorów Survivalu stało się oswojenie otoczenia. Zaproszenie ludzi do zaangażowania: czy to we wspólną zabawę podczas warsztatów organizowanych w czasie montażu, czy otwartego oprowadzania, które będzie jeszcze organizowane w sobotę i w niedzielę w południe. Namiot festiwalowy wciąż wypełniają zainteresowane osoby - artyści i ich widzowie.
Więcej na www.survival.art.pl
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Survival w parku, czyli sztuka przetrwania w zi...
tajlerdarden
25.06.11, 08:07
Dobra impreza!»
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć
odtwórz