Wrocław Europejską Stolicą Kultury: Wygraliśmy to!

Beata Maciejewska
21.06.2011 , aktualizacja: 21.06.2011 21:15
A A A Drukuj
I to jednogłośnie wygraliśmy, co podkreślił przewodniczący 13-osobowego jury oceniającego kandydatów do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Pokonaliśmy Gdańsk, Warszawę, Katowice i Lublin.
W maju dzieciaki malowały ekomural przy SP nr 108 na wrocławskim Nadodrzu. Akcja wspierała starania Wrocławia o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Fot. Sławomir Pawłowski / Agencja Gazeta
W maju dzieciaki malowały ekomural przy SP nr 108 na wrocławskim Nadodrzu. Akcja wspierała starania Wrocławia o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
SONDAŻ
Czy Wrocław zasłużył na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury?

Tak
Nie

- Ku mojemu zaskoczeniu byliśmy jedynym miastem, które tyle miejsca w programie poświęciło problemowi wykluczenia z kultury. Ale to była dobra decyzja - powiedział prezydent Rafał Dutkiewicz

Ostatnia runda walki okazała się bardzo emocjonująca: pół godziny prezentacji drużyny kandydata i godzina egzaminu przed międzynarodowym jury.

- Postawiliśmy na hasło "Odzyskiwanie piękna", przyznając się, że są jeszcze w mieście miejsca zaniedbane i środowiska wykluczone. Opowiadaliśmy o naszej niezwykłej historii i o tym, że Europa powinna o niej usłyszeć. Przedstawiliśmy 150 projektów, które otrzymaliśmy od mieszkańców Wrocławia. Jurorzy nagrodzili nas owacją, co się raczej nie zdarza - relacjonował prof. Adam Chmielewski, prowadzący do boju wrocławską drużynę.

Przewodniczący jury Austriak Manfred Gaulhofer z Komisji Europejskiej, gratulując zwycięzcy, podkreślił, że wygrana nie jest gwarancją sukcesu. - Wrocław czeka jeszcze bardzo dużo pracy, która będzie wymagała silnego zaangażowania ze strony władz publicznych, także w zakresie finansowania kultury. Grupa ekspertów będzie się uważnie przyglądać przygotowaniom miasta do realizowania celów Europejskiej Stolicy Kultury - stwierdził Gaulhofer.

- Zdajemy sobie z tego sprawę. W sensie organizacyjnym poligonem doświadczalnym będzie Euro 2012. Wtedy przeżyjemy prawdziwy najazd turystów i przekonamy się, w których miejscach szwankuje infrastruktura - mówi prezydent Dutkiewicz. - Dla mnie głównym zadaniem na najbliższych pięć lat jest przekonanie jak największej liczby wrocławian do aktywnego zaangażowania się w projekty ESK. Oglądałem rumuńskie miasto Sibiu, które w 2007 roku było Europejską Stolicą Kultury. Kiedy przystępowało do rywalizacji o tytuł, w kulturze uczestniczyło aktywnie kilka procent mieszkańców, a na finiszu było ich 15 proc. Wprawdzie spadło to teraz do 12 proc., ale i tak postęp jest ogromny. We Wrocławiu jest 7 proc. ludzi bardzo aktywnie uczestniczących w kulturze, ale uważam, że mamy szansę tę liczbę podwoić - ocenia Rafał Dutkiewicz.

Instytucja Kultury Wrocław 2016, która koordynowała walkę o ESK, realizuje już programy, które mają zachęcić do udziału w kulturze szczególnie mieszkańców z tzw. środowisk wykluczonych. Uruchomiono program Obligacji Kulturalnej, który w próbnej postaci realizuje Biblioteka Miejska; daje on jego uczestnikom bardzo duże zniżki - nawet do 40 proc. - przy kupnie biletów do teatrów, muzeów czy aquaparku. W przypadku ludzi młodych podstawą do otrzymania Obligacji Kulturalnej będzie ich gotowość do pracy wolontariackiej na rzecz miejskich instytucji kultury, hospicjów i organizacji pozarządowych. Obligację dostaną także rodziny wielodzietne oraz (choć w zależności od dochodu) osoby, które ukończyły 65 lat. Wiodącym projektem ma być także Europejski Paszport Kulturalny, mający skłonić uczniów szkół podstawowych i średnich do zwiedzania muzeów w całej Europie.

- Uważam, że dostaliśmy tę nominację nie dlatego, że jesteśmy silnym miastem kulturalnym, ale dlatego, że mamy ogromne problemy do rozwiązania. Dlatego już jesienią chcemy zrobić kongres pod hasłem "Kultura dla obywateli". Kongres będzie dolnośląski, bo bez Dolnego Śląska imprez o światowym zasięgu, choćby Olimpiady Teatralnej, nie jesteśmy w stanie zrobić. Myślimy też o wciągnięciu do współpracy Lublina. To, co Lublin pokazał w swoim programie, czyli wielokulturowość i kierunek wschodni, nas też bardzo interesuje. Kultura to nie sport, tu nie ma przegranych. Razem zrobimy więcej - mówi Jarosław Broda, dyrektor wydziału kultury.

Androulla Vassiliou, europejska komisarz ds. edukacji, kultury, wielojęzyczności i młodzieży, gratulując Wrocławiowi, podkreśliła, że wiele miast przedstawiło świetne projekty, zatem sukces Wrocławia jest wielkim osiągnięciem. - Mam nadzieję, że Wrocław optymalnie wykorzysta tę jedyną w swoim rodzaju szansę, tytuł ten może bowiem przynieść znaczne korzyści kulturalne, gospodarcze i społeczne zarówno samemu miastu, jak i regionowi.

Wiele miast tę szansę wykorzystało, choćby Glasgow, Lille czy Sibiu, ale nie jest to reguła. Miasta noszące tytuł ESK przez rok skupiają na sobie uwagę całego kontynentu. Organizowane przez nie wydarzenia kulturalne są reklamowane w całej Unii oraz dotowane Nagrodą im. Meliny Mercouri. Poza tym Europejskim Stolicom Kultury łatwiej jest zdobywać pieniądze z budżetów krajowych i unijnych, a także od sponsorów. Tytuł zapewnia prestiż, przyciąga turystów i na trwałe zmienia oblicze miasta.

Komentuje Mariusz Urbanek: Odzyskamy piękno

Wrocław wygrał, choć był w sytuacji niełatwej. Od lat utrzymuje się opinia, że nasze miasto kulturą stoi, a władza twórców hołubi i dopieszcza. W takiej sytuacji bardzo trudno było przekonać jurorów, że akurat Wrocławiowi najbardziej potrzebna jest promocja związana z tytułem ESK.

Jeśli mimo to wygraliśmy, oznacza to, że wrocławska aplikacja musiała być naprawdę dobra, a argumenty przekonujące. A co najważniejsze, że nie były to argumenty w rodzaju: kolejny wielki festiwal i jeszcze jedna światowa gwiazda, która przyjedzie z koncertami. O to akurat byłoby łatwo.

Wrocław wygrał, bo zaproponował rozszerzenie tego, co już jest w nim najlepsze, na środowiska wykluczone, żyjące obok kultury. Program rewitalizacji nie dotyczy tylko zdegradowanych kwartałów miasta i zdekapitalizowanej architektury. Oznacza także rewitalizację społeczną, obejmującą środowiska, które na co dzień nie uczestniczą w życiu kulturalnym. Wrocław chce przyciągnąć je do kultury. Zostało to nazwane "odzyskiwaniem piękna". W mieście i w świadomości jego mieszkańców. Tytuł ma w tym pomóc.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 104 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    102 głosy

  • jasne, zapraszamy wykluczonych lempickabis 22.06.11, 06:34

    ale karuzela staromiejska jest płatna, dla niektórych dzieciaków i ich rodziców 2 zł to dużo za dużo.»

  • Wrocław Europejską Stolicą Kultury: Wygraliśmy to! sytuacja80 22.06.11, 07:07

    Mieszkam we Wrocławiu i jest to miasto jak dla mnie ograniczone, gdzie ciężko przebić się młodym twórcom, szczególnie w sztukach plastycznych. Bezskutecznie próbowałam zdobyć dotację z Unii »

  • Wrocław Europejską Stolicą Kultury: Wygraliśmy to! j_t_24 22.06.11, 07:06

    Panie Prezydencie Wrocławia !Czas zejść na ziemię i zająć się problemami mieszkańców miasta. Prawie 700 dzieci nie dostało się do przedszkoli publicznych (który to już rok z rzędu?), 800 nie»