Pitera pyta Pawlaka o wałbrzyską strefę ekonomiczną

Jacek Harłukowicz, Lucyna Róg
15.06.2011 , aktualizacja: 15.06.2011 21:16
A A A Drukuj
- Dlaczego doszło do tej zmiany? - zapytała ministra gospodarki Waldemara Pawlaka Julia Pitera, odpowiedzialna w rządzie za zapobieganie nieprawidłowościom w instytucjach publicznych. Pawlak wymienił władze wałbrzyskiej strefy ekonomicznej - doświadczonych menedżerów zastąpił nominantkami PSL bez doświadczenia w biznesie
Minister Julia Pitera żąda od wicepremiera Waldemara Pawlaka wyjaśnienia przyczyny zmian we władzach wałbrzyskiej strefy ekonomicznej. Na zdjęciu podczas posiedzenia rządu
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Minister Julia Pitera żąda od wicepremiera Waldemara Pawlaka wyjaśnienia przyczyny zmian we władzach wałbrzyskiej strefy ekonomicznej. Na zdjęciu podczas posiedzenia rządu
Na biurko ministra trafiło pismo z żądaniem wyjaśnień w tej sprawie. - Zwróciłam się do wicepremiera Pawlaka z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego doszło do tej zmiany. Niskie kompetencje osób powołanych do zarządu muszą budzić wątpliwości - tłumaczy Julia Pitera.

Konflikt w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej "Invest Park" trwa od piątku. Stanowiska stracili wtedy prezes i wiceprezes Invest-Parku Mirosław Greber i Dariusz Kasprowicz, których nie powołał na nową kadencję przedstawiciel ministra gospodarki. Greber rządził strefą od 14 lat i jest uważany za twórcę jej sukcesu. Spółka w ubiegłego roku została sklasyfikowana na trzecim miejscu w Europie i 17. na świecie w rankingu najlepszych stref ekonomicznych brytyjskiego pisma "fDi Magazine".

Miejsca Grebera i Kasprowicza zajęły Urszula Solińska-Marek i Lidia Jarmułowicz, obie związane z PSL. Pierwsza szefowała wcześniej Dolnośląskiemu Ośrodkowi Doradztwa Rolniczego, Lidia Jarmułowicz była szefową legnickiego oddziału ZUS, skąd została zwolniona za słabe wyniki placówki.

- Już nawet pomijając kompetencje, to przed powołaniem tej pani do zarządu strefy należałoby dokładnie wyjaśnić przyczyny jej odejścia z ZUS - ocenia w rozmowie z "Gazetą" Julia Pitera. - Wałbrzyska strefa ma swoją renomę, przynosi zyski, daje wiele nowych miejsc pracy. Sprawa jest zbyt poważna, by zostawić ją bez wyjaśnienia.

Reakcja minister Pitery ma związek nie tylko z samą zmianą władz Invest Parku, ale też z tym, jak na upolitycznienie jej władz zareagowali samorządowcy. We wtorek 30 samorządowców - prezydentów, burmistrzów, wójtów i ich zastępców z całego Dolnego Śląska, Opolszczyzny i Wielkopolski spotkało się w tej sprawie w Świdnicy. Decyzję ministra uznali za nieuzasadnioną. Twierdzili, że wywołała obawy inwestorów.

Samorządowcy wystosowali apel do Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, w którym proszą o jej cofnięcie. W środę zawieźli go do Warszawy. Do spotkania z premierem i ministrem jednak nie doszło. Żaden nie znalazł czasu na rozmowę, ale Pawlak zaprosił ich na 29 czerwca. Samorządowcy nie wykluczają zaskarżenia w sądzie decyzji o powołaniu nowego zarządu strefy.

Wicepremier Pawlak bagatelizował w środę znaczenie zmian w zarządzie WSSE. - To normalne zmiany korporacyjne - tłumaczył i zapewniał, że wbrew obawom samorządowców żadne inwestycje nie są zagrożone. - Chciałbym przypomnieć, że one realizowane są w strefie ekonomicznej, a więc w spółce, która ma stabilną i pewną pozycję, a nie w ogródku byłego prezesa.

Urszula Solińska-Marek i Lidia Jarmułowicz odmawiają rozmowy z "Gazetą".

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 25 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów