Nowa płyta Michała Zygmunta to powrót do korzeni

Rafał Zieliński
14.06.2011 , aktualizacja: 14.06.2011 18:21
A A A Drukuj
Nowa płyta wrocławskiego gitarzysty Michała Zygmunta zaskakuje - zamiast wirtuozerskich popisów są na niej ludowe oberki i polki, co prawda podane na nowo, ale mocno osadzone w polskiej tradycji muzycznej
Michał Zygmunt
Fot. Patryk Kizny / Materiały artysty
Michał Zygmunt
Gitarzysta i kompozytor Michał Zygmunt swoimi poprzednimi płytami - wydanym w 2008 roku albumem "Światy" i krążkiem "Organic" sprzed roku - pokazał, że ma pomysł na siebie i swoje granie. Postawił na akustyczne, bardzo przejrzyste i miłe dla ucha brzmienia oraz wpadające w ucho gitarowe melodie. Na pierwszym albumie osadził je w klimatach okołojazzowych, na drugim powędrował w rejony umownie nazywane "muzyką świata".

Na wydanej kilka dni temu płycie "Muzyki" jeszcze bardziej skonkretyzował swoje poszukiwania - tym razem eksploruje polską muzykę ludową. Nie robi tego jednak w sposób znany z albumów Golec uOrkiestry czy grupy Zakopower, jego podejście do tradycji jest bliższe poczynaniom Kapeli ze Wsi Warszawa - na 13 kawałków cztery to utwory tradycyjne, pozostałe to kompozycje Michała, bardzo silnie inspirowane ludowością. Nie są to jednak pisane współcześnie oberki. W swoich utworach muzyk ociera się o muzykę z Andaluzji ("Czemu jemu"), a fanom jego spokojniejszych kompozycji z pewnością spodoba się ballada "Pokochałem Ciebie" czy "Piękna, piękna". Poszukiwacze eksperymentów powinni natomiast zacząć od trzeciego na płycie, granego w rytmie 3/4 i pełnego przetworzonej elektronicznie gitary, utworu "Na Kujawach pięknie grają". Z kolei oddechem od gitary są dwie ludowe melodie zagrane na akordeonie przez Zdzisława Jamborskiego.

Producentem płyty jest znany m.in. ze współpracy z wrocławską elektroniczno-klubową Miloopą Szwajcar Roli Mosimann. Ten, mający na koncie pracę przy płytach Björk, Faith No More, The Young Gods, The The i New Order, realizator spojrzał na polski folklor z dystansem obcokrajowca. Dzięki niemu "Muzyki", choć na pewno ciekawe dla rodzimych fanów folkloru, wychodzą poza krajowe opłotki. Są mniej hermetyczne i mogą stać się przepustką wrocławskiego gitarzysty na etno-sceny poza Polską. Dodatkowo Mosimann udziela się na płycie jako perkusista - w jego grze słychać zupełnie inne myślenie o roli instrumentów perkusyjnych niż to, jakie znamy z polskich kapel ludowych. W utworach "Wesołak" czy "Muzyki" podkład rytmiczny przypomina raczej ten z flamenco, niż na przykład transowe bicie w wielki bębenek obręczowy z brzękadłami.

Polski folklor w wydaniu Michała Zygmunta jest bazą do muzycznych wędrówek. Zawsze jednak, niezależnie w którą stronę idzie, słychać w jego muzyce szacunek do tradycji i muzycznych korzeni. W dzisiejszym świecie pełnym elektronicznych pokus, nieograniczonych wręcz możliwości technicznych studia nagraniowego i parcia do produkcji hitów to rzecz bardzo cenna.

Koncert Michała Zygmunta promujący "Muzyki" w niedzielę 19 czerwca w Imparcie, ul. Mazowiecka 17, o godz. 20. Oficjalna strona artysty: www.acoustic.pl



PŁYTA

Michał Zygmunt, "Muzyki"

Port Bankok, 2011

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos