Real Madryt ani Barcelona na stadionie nie zagrają
15.04.2011
, aktualizacja: 14.04.2011 20:19
Na inaugurację stadionu na Euro nie będzie planowanego meczu Śląska z renomowanym klubem zagranicznym. Na walkę Adamak - Kliczko szanse są coraz mniejsze. Otwarcie reprezentacyjnej sportowej areny miasta otworzy więc koncert muzyczny. Na wielkie sportowe wydarzenie poczekamy do listopada
ZOBACZ TAKŻE
- Zbyt mało mieszkańców na centrum zachodnie Wrocławia (12-05-11, 09:00)
Sprowadzenie do Wrocławia sławnego zespołu piłkarskiego, który na otwarcie stadionu miał zagrać ze Śląskiem, władze miasta i przedstawiciele klubu zapowiadali od dawna. Przeciwnika dla Śląska szukała firma SMG - operator wrocławskiego stadionu. W grę wchodziły najlepsze europejskie marki: Manchester United, Barcelona, Real Madryt, Milan czy Liverpool.
Początkowo zakładano, że do meczu dojdzie pod koniec lipca lub na początku sierpnia. Wówczas drużyny przygotowujące się do sezonu rozgrywają spotkania sparingowe. Najbardziej znane biorą za to pieniądze - nawet 1,5 miliona euro. Wrocław był na to przygotowany, ale organizacja meczu jest mało prawdopodobna.
- Pod koniec lipca albo na początku sierpnia stadion będzie już zbudowany i gotowy do organizacji meczu, ale nie zdołamy tysięcy kibiców na niego przetransportować - mówi Michał Janicki, doradca prezydenta miasta do spraw Euro 2012. - Nie zostaną jeszcze ukończone drogi dojazdowe do stadionu, a jestem przekonany, że mecz Śląska ze sławnym zagranicznym zespołem chciałoby zobaczyć kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Dlatego myślimy o przesunięciu terminu tego wydarzenia na wiosnę przyszłego roku. Nasza oferta wciąż leży na biurkach największych klubów świata.
We Wrocławiu rozważano jeszcze możliwość przełożenia meczu o kilka tygodni. Jednak wtedy trudno znaleźć przeciwnika.
- Pod koniec sierpnia drużyny w zasadzie nie grają spotkań towarzyskich, gdyż praktycznie wszędzie trwają rozgrywki ligowe - tłumaczy Janicki.
Wciąż nie wiadomo, czy 10 września na wrocławskim obiekcie dojdzie do walki o bokserskie mistrzostwo świata pomiędzy Tomaszem Adamkiem i Witalijem Kliczko. O imprezę stara się też Warszawa. Sprawa jest cały czas otwarta, zdecyduje oferta finansowa, ale z naszych informacji wynika, że warszawską przebić może być trudno.
O koncercie muzycznym na nowym stadionie wiadomo natomiast na razie tylko tyle, że odbędzie się tydzień później, czyli 17 września. Kto wystąpi? Informacja, że będzie to George Michael wciąż nie została oficjalnie przez magistrat potwierdzona. Negocjacje trwają.
Janicki: - Dla nas prawdziwym otwarciem stadionu na Euro 2012 będzie właśnie koncert, a nie walka bokserska. Wychodzimy z założenia, że pojedynek bokserów przyćmi sam fakt otwarcia stadionu. A przy koncercie będzie można wyeksponować, rozreklamować właśnie sam obiekt.
Poza koncertem i ewentualną walką Adamek - Kliczko planowane są na nowym stadionie w tym roku jeszcze inne imprezy. W październiku zaprezentowany zostanie pokaz monster trucków - ogromnych samochodów terenowych - a w połowie listopada mecz rozegra reprezentacja Polski. Rywal na razie nie jest jeszcze znany. Wrocław chciałby gościć Holandię lub Anglię, ale nieoficjalnie podaje się, że przyjadą Włosi.
Od sierpnia Śląsk będzie na nowym stadionie rozgrywał swoje mecze ligowe.
Komentuje Michał Karbowiak: Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o....
Decyzję o przełożeniu spotkania Śląska z gwiazdą europejskiego futbolu rozumiem. Jeśli kibice na ten mecz mieliby brnąć w błocie, to władze Wrocławia zrobiły dobrze. Zupełnie jednak nie rozumiem wypowiedzi Michała Janickiego o tym, że dla areny sportowej lepszą promocją będzie koncert niż hitowa walka bokserska transmitowana na cały świat. W jaki sposób walka Adamek - Kliczko miałaby przyćmić otwarcie stadionu? Oba wydarzenia raczej by się uzupełniły. Nie ma przecież lepszej promocji dla wielkiego obiektu sportowego niż wielkie widowisko sportowe. Zamiast tak dziwnego tłumaczenia, wolałbym usłyszeć, czy na walkę Adamek - Kliczko rzeczywiście nas stać.
Początkowo zakładano, że do meczu dojdzie pod koniec lipca lub na początku sierpnia. Wówczas drużyny przygotowujące się do sezonu rozgrywają spotkania sparingowe. Najbardziej znane biorą za to pieniądze - nawet 1,5 miliona euro. Wrocław był na to przygotowany, ale organizacja meczu jest mało prawdopodobna.
- Pod koniec lipca albo na początku sierpnia stadion będzie już zbudowany i gotowy do organizacji meczu, ale nie zdołamy tysięcy kibiców na niego przetransportować - mówi Michał Janicki, doradca prezydenta miasta do spraw Euro 2012. - Nie zostaną jeszcze ukończone drogi dojazdowe do stadionu, a jestem przekonany, że mecz Śląska ze sławnym zagranicznym zespołem chciałoby zobaczyć kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Dlatego myślimy o przesunięciu terminu tego wydarzenia na wiosnę przyszłego roku. Nasza oferta wciąż leży na biurkach największych klubów świata.
We Wrocławiu rozważano jeszcze możliwość przełożenia meczu o kilka tygodni. Jednak wtedy trudno znaleźć przeciwnika.
- Pod koniec sierpnia drużyny w zasadzie nie grają spotkań towarzyskich, gdyż praktycznie wszędzie trwają rozgrywki ligowe - tłumaczy Janicki.
Wciąż nie wiadomo, czy 10 września na wrocławskim obiekcie dojdzie do walki o bokserskie mistrzostwo świata pomiędzy Tomaszem Adamkiem i Witalijem Kliczko. O imprezę stara się też Warszawa. Sprawa jest cały czas otwarta, zdecyduje oferta finansowa, ale z naszych informacji wynika, że warszawską przebić może być trudno.
O koncercie muzycznym na nowym stadionie wiadomo natomiast na razie tylko tyle, że odbędzie się tydzień później, czyli 17 września. Kto wystąpi? Informacja, że będzie to George Michael wciąż nie została oficjalnie przez magistrat potwierdzona. Negocjacje trwają.
Janicki: - Dla nas prawdziwym otwarciem stadionu na Euro 2012 będzie właśnie koncert, a nie walka bokserska. Wychodzimy z założenia, że pojedynek bokserów przyćmi sam fakt otwarcia stadionu. A przy koncercie będzie można wyeksponować, rozreklamować właśnie sam obiekt.
Poza koncertem i ewentualną walką Adamek - Kliczko planowane są na nowym stadionie w tym roku jeszcze inne imprezy. W październiku zaprezentowany zostanie pokaz monster trucków - ogromnych samochodów terenowych - a w połowie listopada mecz rozegra reprezentacja Polski. Rywal na razie nie jest jeszcze znany. Wrocław chciałby gościć Holandię lub Anglię, ale nieoficjalnie podaje się, że przyjadą Włosi.
Od sierpnia Śląsk będzie na nowym stadionie rozgrywał swoje mecze ligowe.
Komentuje Michał Karbowiak: Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o....
Decyzję o przełożeniu spotkania Śląska z gwiazdą europejskiego futbolu rozumiem. Jeśli kibice na ten mecz mieliby brnąć w błocie, to władze Wrocławia zrobiły dobrze. Zupełnie jednak nie rozumiem wypowiedzi Michała Janickiego o tym, że dla areny sportowej lepszą promocją będzie koncert niż hitowa walka bokserska transmitowana na cały świat. W jaki sposób walka Adamek - Kliczko miałaby przyćmić otwarcie stadionu? Oba wydarzenia raczej by się uzupełniły. Nie ma przecież lepszej promocji dla wielkiego obiektu sportowego niż wielkie widowisko sportowe. Zamiast tak dziwnego tłumaczenia, wolałbym usłyszeć, czy na walkę Adamek - Kliczko rzeczywiście nas stać.
Najnowsze wiadomości
-
Dzień Matki już w sobotę. Czekamy na życzenia dla mam
-
Żołnierze ostro strzelali. Na wirtualnej strzelnicy
-
Zbigniew Zamachowski: Wszystko jest w rękach ucznia
-
Kot Bobik kontra kot Dante: Pojedynek na ul. Szewskiej
-
Na zakupy do galerii z prezydentem Wałęsą [FELIETON]
-
Pod zderzeniu busa z cysterną droga nr 5 odblokowana
-
"To nie kwestia ego". Czarnecki na otwarciu Sky Tower [FOTO]
- 47 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Real Madryt ani Barcelona na stadionie nie zagrają
jak_bum_cyk_cyk
15.04.11, 09:53
nie kumam... żądam wyjaśnień.jak to jest, że na otwarcie nie może się odbyć mecz kopaczy, bo nie będzie jak kibiców dowieśćale może odbyć się koncert albo walka bokserska i automatycznie »
-
Real Madryt ani Barcelona na stadionie nie zagrają
net-widz
15.04.11, 12:11
I co ? Znowu nie wyszło ? O jak mi przykro ! Ale mam wrażenie, że nie pierwszy raz. Nieudacznego prezesa (czy prezydenta jak zwał tak zwał) to się zwalnia a nie pozwala zostać na kolejną »
-
Real Madryt ani Barcelona na stadionie nie zagrają
pet3r
15.04.11, 19:03
To może chociaż Borussia Dortmund? ;>»
Najczęściej czytane24 htydzień




