Konsultanci wymyślą, jak remontować dolnośląskie drogi

Michał Kokot
11.04.2011 , aktualizacja: 10.04.2011 20:39
A A A Drukuj
Firma Collect Consulting opracuje strategię partnerstwa publiczno-prywatnego przy remoncie i utrzymaniu dróg na Dolnym Śląsku. Pierwszy pilotażowy odcinek ma być gotowy w ciągu półtora roku
Marszałek województwa chce zlecić remont i utrzymanie dróg prywatnym
firmom. Będą za to co miesiąc przez 15 lat dostawać stałą opłatę
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Marszałek województwa chce zlecić remont i utrzymanie dróg prywatnym firmom. Będą za to co miesiąc przez 15 lat dostawać stałą opłatę
Urząd marszałkowski wybrał tę śląską firmę w ubiegłym tygodniu. Jej prace będą kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych i mają potrwać kilka tygodni. Specjaliści oszacują, jakiego rodzaju firmy mogą być zainteresowane partnerstwem prywatno-publicznym przy remoncie dróg w województwie oraz jakie kryteria powinna stosować Dolnośląska Służba Dróg i Kolei (spółka należąca do województwa, realizująca projekt) przy ich wyborze.

Marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec chce zlecić remont i utrzymanie dróg prywatnym firmom, za co te będą przez 15 lat dostawać stałą opłatę miesięczną. Liczy na to, że dzięki temu skończy się problem dziurawych dróg w regionie. W interesie firm będzie leżało to, by były one utrzymane w dobrym stanie, co będzie warunkiem otrzymania przez nie stałej opłaty miesięcznej z DSDiK. Urząd liczy, że ofertą zainteresują się zwłaszcza małe i średnie firmy z województwa.

2 tys. km dróg zostanie podzielonych na kilkaset małych odcinków. Collect Consulting opracuje koncepcję dla jednego z nich, a urząd chce w tym roku znaleźć jeszcze jedną firmę, która sporządzi projekty konsultacyjne trzech innych pilotażowych odcinków.

- Firma, która zostanie wybrana w przetargu, dodatkowo oceni projekt firmy Collect Consulting - mówi Wiktor Lubieniecki, dyrektor departamentu infrastruktury w urzędzie marszałkowskim.

Witold Grzybowski z Collect Consulting ocenia, że wejściem w partnerstwo publiczno-prywatne z DSDiK będą zainteresowane przede wszystkim firmy, które cieszą się solidną kondycją finansową. - Które będą w stanie na te inwestycje częściowo wyłożyć środki własne, a częściowo również się zadłużyć. Będą to więc firmy duże, natomiast utrzymanie letnie i zimowe tych dróg prawdopodobnie będzie zlecone podwykonawcom, którymi są firmy małe i średnie - tłumaczy.

Według Grzybowskiego duże firmy przy remoncie krótkich odcinków dróg nie będą zainteresowane tym, by specjalnie zakładać w województwie swoje własny bazy techniczne i raczej skorzystają z usług lokalnych firm na zasadzie podwykonawcy. Jednocześnie przyznaje, że tego typu partnerstwo może wiązać się dla firm prywatnych ze znacznym ryzykiem. - Zyski wykonawców będą realizowane dopiero po czterech-sześciu latach. Ale trudno dziś określić, czy pierwsze postępowania będą przeszacowane lub niedoszacowane - zastrzega.

Podobne projekty realizowane są w Europie Zachodniej, a także w krajach "nowej" Unii: Słowenii, Chorwacji i Rumunii. - W Słowenii na przykład w kontraktach kładzie się nacisk na zagwarantowanie dobrej jakości dróg. Jeśli wykonawca się z tego zapisu nie wywiązuje, wówczas obciążany jest dużymi karami. To pewnie powoduje, że możemy pozazdrościć Słoweńcom dobrych dróg - mówi Grzybowski.

Pierwszy odcinek drogi w pilotażowym projekcie partnerstwo publiczno-prywatnym ma być gotowy w ciągu 12-18 miesięcy.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy