Konsultanci wymyślą, jak remontować dolnośląskie drogi
11.04.2011
, aktualizacja: 10.04.2011 20:39
Firma Collect Consulting opracuje strategię partnerstwa publiczno-prywatnego przy remoncie i utrzymaniu dróg na Dolnym Śląsku. Pierwszy pilotażowy odcinek ma być gotowy w ciągu półtora roku
ZOBACZ TAKŻE
- Marszałek namawiał firmy do wspólnych remontów dróg (16-03-11, 14:56)
Urząd marszałkowski wybrał tę śląską firmę w ubiegłym tygodniu. Jej prace będą kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych i mają potrwać kilka tygodni. Specjaliści oszacują, jakiego rodzaju firmy mogą być zainteresowane partnerstwem prywatno-publicznym przy remoncie dróg w województwie oraz jakie kryteria powinna stosować Dolnośląska Służba Dróg i Kolei (spółka należąca do województwa, realizująca projekt) przy ich wyborze.
Marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec chce zlecić remont i utrzymanie dróg prywatnym firmom, za co te będą przez 15 lat dostawać stałą opłatę miesięczną. Liczy na to, że dzięki temu skończy się problem dziurawych dróg w regionie. W interesie firm będzie leżało to, by były one utrzymane w dobrym stanie, co będzie warunkiem otrzymania przez nie stałej opłaty miesięcznej z DSDiK. Urząd liczy, że ofertą zainteresują się zwłaszcza małe i średnie firmy z województwa.
2 tys. km dróg zostanie podzielonych na kilkaset małych odcinków. Collect Consulting opracuje koncepcję dla jednego z nich, a urząd chce w tym roku znaleźć jeszcze jedną firmę, która sporządzi projekty konsultacyjne trzech innych pilotażowych odcinków.
- Firma, która zostanie wybrana w przetargu, dodatkowo oceni projekt firmy Collect Consulting - mówi Wiktor Lubieniecki, dyrektor departamentu infrastruktury w urzędzie marszałkowskim.
Witold Grzybowski z Collect Consulting ocenia, że wejściem w partnerstwo publiczno-prywatne z DSDiK będą zainteresowane przede wszystkim firmy, które cieszą się solidną kondycją finansową. - Które będą w stanie na te inwestycje częściowo wyłożyć środki własne, a częściowo również się zadłużyć. Będą to więc firmy duże, natomiast utrzymanie letnie i zimowe tych dróg prawdopodobnie będzie zlecone podwykonawcom, którymi są firmy małe i średnie - tłumaczy.
Według Grzybowskiego duże firmy przy remoncie krótkich odcinków dróg nie będą zainteresowane tym, by specjalnie zakładać w województwie swoje własny bazy techniczne i raczej skorzystają z usług lokalnych firm na zasadzie podwykonawcy. Jednocześnie przyznaje, że tego typu partnerstwo może wiązać się dla firm prywatnych ze znacznym ryzykiem. - Zyski wykonawców będą realizowane dopiero po czterech-sześciu latach. Ale trudno dziś określić, czy pierwsze postępowania będą przeszacowane lub niedoszacowane - zastrzega.
Podobne projekty realizowane są w Europie Zachodniej, a także w krajach "nowej" Unii: Słowenii, Chorwacji i Rumunii. - W Słowenii na przykład w kontraktach kładzie się nacisk na zagwarantowanie dobrej jakości dróg. Jeśli wykonawca się z tego zapisu nie wywiązuje, wówczas obciążany jest dużymi karami. To pewnie powoduje, że możemy pozazdrościć Słoweńcom dobrych dróg - mówi Grzybowski.
Pierwszy odcinek drogi w pilotażowym projekcie partnerstwo publiczno-prywatnym ma być gotowy w ciągu 12-18 miesięcy.
Marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec chce zlecić remont i utrzymanie dróg prywatnym firmom, za co te będą przez 15 lat dostawać stałą opłatę miesięczną. Liczy na to, że dzięki temu skończy się problem dziurawych dróg w regionie. W interesie firm będzie leżało to, by były one utrzymane w dobrym stanie, co będzie warunkiem otrzymania przez nie stałej opłaty miesięcznej z DSDiK. Urząd liczy, że ofertą zainteresują się zwłaszcza małe i średnie firmy z województwa.
2 tys. km dróg zostanie podzielonych na kilkaset małych odcinków. Collect Consulting opracuje koncepcję dla jednego z nich, a urząd chce w tym roku znaleźć jeszcze jedną firmę, która sporządzi projekty konsultacyjne trzech innych pilotażowych odcinków.
- Firma, która zostanie wybrana w przetargu, dodatkowo oceni projekt firmy Collect Consulting - mówi Wiktor Lubieniecki, dyrektor departamentu infrastruktury w urzędzie marszałkowskim.
Witold Grzybowski z Collect Consulting ocenia, że wejściem w partnerstwo publiczno-prywatne z DSDiK będą zainteresowane przede wszystkim firmy, które cieszą się solidną kondycją finansową. - Które będą w stanie na te inwestycje częściowo wyłożyć środki własne, a częściowo również się zadłużyć. Będą to więc firmy duże, natomiast utrzymanie letnie i zimowe tych dróg prawdopodobnie będzie zlecone podwykonawcom, którymi są firmy małe i średnie - tłumaczy.
Według Grzybowskiego duże firmy przy remoncie krótkich odcinków dróg nie będą zainteresowane tym, by specjalnie zakładać w województwie swoje własny bazy techniczne i raczej skorzystają z usług lokalnych firm na zasadzie podwykonawcy. Jednocześnie przyznaje, że tego typu partnerstwo może wiązać się dla firm prywatnych ze znacznym ryzykiem. - Zyski wykonawców będą realizowane dopiero po czterech-sześciu latach. Ale trudno dziś określić, czy pierwsze postępowania będą przeszacowane lub niedoszacowane - zastrzega.
Podobne projekty realizowane są w Europie Zachodniej, a także w krajach "nowej" Unii: Słowenii, Chorwacji i Rumunii. - W Słowenii na przykład w kontraktach kładzie się nacisk na zagwarantowanie dobrej jakości dróg. Jeśli wykonawca się z tego zapisu nie wywiązuje, wówczas obciążany jest dużymi karami. To pewnie powoduje, że możemy pozazdrościć Słoweńcom dobrych dróg - mówi Grzybowski.
Pierwszy odcinek drogi w pilotażowym projekcie partnerstwo publiczno-prywatnym ma być gotowy w ciągu 12-18 miesięcy.
Najnowsze wiadomości
-
Husyci najechali na Oleśnicę, trwają walki [ZDJĘCIA]
-
Oni kochają auta z PRL? Pokazali je we Wrocławiu [FOTO]
-
Matka przyznała się do pobicia sześciomiesięcznego dziecka
-
Sześć osób w szpitalu po kolizji aut w Jeleniej Górze
-
Legnica: mężczyzna spłonął w pożarze w kamienicy
-
Paralotniarz wpadł do Odry. Zmarł po reanimacji
-
Dzisiaj Kuchar, jutro Hołowczyc i Koksu. Trwa Auto Show
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Konsultanci wymyślą, jak remontować dolnośląski...
peterbreslau
11.04.11, 11:46
Smiech na sali...Aby dziury nie były dziurami należy skończyć z kolesiostwem i lepieniem dziur z wiadra bo to najtańsze co może być... Zapraszam UM do Niemiec na pokazówkę jak wymienia sie »
-
A ile te "konsultacje" będą kosztować?
tajlerdarden
11.04.11, 15:54
Bo może więcej niż remonty dróg...»
-
Konsultanci wymyślą, jak remontować dolnośląski...
guest077
11.04.11, 22:46
Heh, nie wiem, pewnie jestem głupi, ale tak mi się coś zdaje, że to nie jest kwestia tego, kto finansuje, tylko tego, jak finansuje... Drogi są budowane z podobnych materiałów i w Polsce i w»
Najczęściej czytane24 htydzień




