Nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji

Anna Rumińska, antropolożka kultury
20.03.2011 , aktualizacja: 20.03.2011 18:57
A A A Drukuj
LIST CZYTELNICZKI. Moim zdaniem problem z usprawiedliwianiem zła jest szerszy, a zły przykład dają polskie sądy.
Niedawno sąd złagodził karę kierowcy, który kopiąc na ulicy siedmiolatka, złamał mu udo za to, że ten go obraził i rzucił kamieniem lub piłką. Polski sędzia stwierdził, że zachowanie chłopca usprawiedliwia agresję mężczyzny.

Tak jak gość nocnego klubu ma prawo się upić i nie wolno go za to bić, tak samo siedmiolatek ma prawo miewać głupie wyskoki i nie wolno go za to bić. Ten kierowca zrobił to w przestrzeni publicznej, 'ochroniarz' w prywatnym klubie, w przestrzeni zamkniętej, więc tym bardziej postawa kierowcy jest zachowaniem chuligańskim, jednak sąd taką interpretację odrzucił. To dla mnie szokujące.

Oddzielny problem to usprawiedliwianie gwałtów prowokującym zachowaniem kobiet i dziewcząt. Tutaj także często i w sądach, i w opinii publicznej, słyszy się, że "sama była sobie winna".

Reasumując - sądzę, że problem usprawiedliwiania chuligańskich i przestępczych zachowań to nasz problem narodowy. Polacy są pobłażliwi dla tradycyjnie usankcjonowanych przejawów zła, to się ciągnie od stuleci.

Z tego samego powodu w parlamencie nie przeszedł zakaz przemocy psychicznej. Dzieci wolno poniżać, oficjalnie nie wolno bić, ale jaki związek ma ten zakaz z owym wyrokiem dla kierowcy za publiczne skopanie dziecka?

Trudno temu spokojnie się przyglądać, krew się burzy, mam komuś nawtykać i nikt mnie nie ukarze, bo "system i kultura mnie sprowokowały"?

Nie można stosować fizycznej agresji wobec kogoś, kto jedynie irytuje. Jednak równolegle musimy nagłaśniać, że prowokacja słowna lub behawioralna, a tym samym i przemoc psychiczna, i słowna, są również złe i szkodliwe. Innymi słowy - nie możemy wprost mówić, że w nocnym klubie mamy prawo zachowywać się arogancko i głośno. Tak samo siedmiolatek powinien się uczyć, że nie wolno rzucać w auta i wyzywać kierowców. Czyli obie strony są nieco winne i powinny ponieść konsekwencje adekwatnie (!) do swej winy. Ale jednocześnie: - Tak, nie wolno bić! To jest bandytyzm.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji nabati 20.03.11, 20:05

    Zgodza się! Dodałbym też to, że udział polskich wojsk w okupacji Iraku i Afganistanu to tez bandytyzm»

  • Nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji sverir 21.03.11, 07:25

    O, to pani antropolożka kultury, gdy zostanie napadnięta, po prostu da się pobić, okraść i gwałcić, bez szarpania z napastnikiem. W końcu "nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji". »

  • Pani "antropolożce" radzę spacer gnom_opluwacz 21.03.11, 12:38

    Do pobliskiej katedry prawa. Powinna jakaś być, nawet we Wrocławiu. Tam dowie się o takich kulturowych pojęciach jak "wina", "miarkowanie kary", "występek chuligański" i innych wymysłach »