Nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji
20.03.2011
, aktualizacja: 20.03.2011 18:57
LIST CZYTELNICZKI. Moim zdaniem problem z usprawiedliwianiem zła jest szerszy, a zły przykład dają polskie sądy.
ZOBACZ TAKŻE
- Zdaniem sądu można skatować dziecko za rzuconą śliwkę (21-03-11, 19:49)
Niedawno sąd złagodził karę kierowcy, który kopiąc na ulicy siedmiolatka, złamał mu udo za to, że ten go obraził i rzucił kamieniem lub piłką. Polski sędzia stwierdził, że zachowanie chłopca usprawiedliwia agresję mężczyzny.
Tak jak gość nocnego klubu ma prawo się upić i nie wolno go za to bić, tak samo siedmiolatek ma prawo miewać głupie wyskoki i nie wolno go za to bić. Ten kierowca zrobił to w przestrzeni publicznej, 'ochroniarz' w prywatnym klubie, w przestrzeni zamkniętej, więc tym bardziej postawa kierowcy jest zachowaniem chuligańskim, jednak sąd taką interpretację odrzucił. To dla mnie szokujące.
Oddzielny problem to usprawiedliwianie gwałtów prowokującym zachowaniem kobiet i dziewcząt. Tutaj także często i w sądach, i w opinii publicznej, słyszy się, że "sama była sobie winna".
Reasumując - sądzę, że problem usprawiedliwiania chuligańskich i przestępczych zachowań to nasz problem narodowy. Polacy są pobłażliwi dla tradycyjnie usankcjonowanych przejawów zła, to się ciągnie od stuleci.
Z tego samego powodu w parlamencie nie przeszedł zakaz przemocy psychicznej. Dzieci wolno poniżać, oficjalnie nie wolno bić, ale jaki związek ma ten zakaz z owym wyrokiem dla kierowcy za publiczne skopanie dziecka?
Trudno temu spokojnie się przyglądać, krew się burzy, mam komuś nawtykać i nikt mnie nie ukarze, bo "system i kultura mnie sprowokowały"?
Nie można stosować fizycznej agresji wobec kogoś, kto jedynie irytuje. Jednak równolegle musimy nagłaśniać, że prowokacja słowna lub behawioralna, a tym samym i przemoc psychiczna, i słowna, są również złe i szkodliwe. Innymi słowy - nie możemy wprost mówić, że w nocnym klubie mamy prawo zachowywać się arogancko i głośno. Tak samo siedmiolatek powinien się uczyć, że nie wolno rzucać w auta i wyzywać kierowców. Czyli obie strony są nieco winne i powinny ponieść konsekwencje adekwatnie (!) do swej winy. Ale jednocześnie: - Tak, nie wolno bić! To jest bandytyzm.
Tak jak gość nocnego klubu ma prawo się upić i nie wolno go za to bić, tak samo siedmiolatek ma prawo miewać głupie wyskoki i nie wolno go za to bić. Ten kierowca zrobił to w przestrzeni publicznej, 'ochroniarz' w prywatnym klubie, w przestrzeni zamkniętej, więc tym bardziej postawa kierowcy jest zachowaniem chuligańskim, jednak sąd taką interpretację odrzucił. To dla mnie szokujące.
Oddzielny problem to usprawiedliwianie gwałtów prowokującym zachowaniem kobiet i dziewcząt. Tutaj także często i w sądach, i w opinii publicznej, słyszy się, że "sama była sobie winna".
Reasumując - sądzę, że problem usprawiedliwiania chuligańskich i przestępczych zachowań to nasz problem narodowy. Polacy są pobłażliwi dla tradycyjnie usankcjonowanych przejawów zła, to się ciągnie od stuleci.
Z tego samego powodu w parlamencie nie przeszedł zakaz przemocy psychicznej. Dzieci wolno poniżać, oficjalnie nie wolno bić, ale jaki związek ma ten zakaz z owym wyrokiem dla kierowcy za publiczne skopanie dziecka?
Trudno temu spokojnie się przyglądać, krew się burzy, mam komuś nawtykać i nikt mnie nie ukarze, bo "system i kultura mnie sprowokowały"?
Nie można stosować fizycznej agresji wobec kogoś, kto jedynie irytuje. Jednak równolegle musimy nagłaśniać, że prowokacja słowna lub behawioralna, a tym samym i przemoc psychiczna, i słowna, są również złe i szkodliwe. Innymi słowy - nie możemy wprost mówić, że w nocnym klubie mamy prawo zachowywać się arogancko i głośno. Tak samo siedmiolatek powinien się uczyć, że nie wolno rzucać w auta i wyzywać kierowców. Czyli obie strony są nieco winne i powinny ponieść konsekwencje adekwatnie (!) do swej winy. Ale jednocześnie: - Tak, nie wolno bić! To jest bandytyzm.
Najnowsze wiadomości
-
Prokurator stawia zarzuty za śmierć w przepompowni
-
Legendarna polska tancerka przyjedzie do Wrocławia
-
Była dolnośląska posłanka Beata Sawicka skazana na 3 lata
-
Napad na sortownię pieniędzy. Policja szuka sprawcy
-
Bardzo długie czekanie na tramwaj w deszczu i chłodzie
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Wybierz się na niedzielną Wielką Majówkę ornitologów
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji
nabati
20.03.11, 20:05
Zgodza się! Dodałbym też to, że udział polskich wojsk w okupacji Iraku i Afganistanu to tez bandytyzm»
-
Nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji
sverir
21.03.11, 07:25
O, to pani antropolożka kultury, gdy zostanie napadnięta, po prostu da się pobić, okraść i gwałcić, bez szarpania z napastnikiem. W końcu "nic nie usprawiedliwia fizycznej agresji". »
-
Pani "antropolożce" radzę spacer
gnom_opluwacz
21.03.11, 12:38
Do pobliskiej katedry prawa. Powinna jakaś być, nawet we Wrocławiu. Tam dowie się o takich kulturowych pojęciach jak "wina", "miarkowanie kary", "występek chuligański" i innych wymysłach »
Najczęściej czytane24 htydzień


