W lipcu odsłonięcie pomnika dla lwowskich profesorów

Beata Maciejewska
18.03.2011 , aktualizacja: 18.03.2011 16:21
A A A Drukuj
Pomnik ku czci pomordowanych profesorów lwowskich, który Wrocław buduje wspólnie z Lwowem w miejscu kaźni, na Wzgórzach Wuleckich, ma być odsłonięty 3 lipca - zapowiedział w piątek prezydent Rafał Dutkiewicz. - Ukraińcom bardzo zależy na dotrzymaniu tego terminu.
Prezydent Rafał Dutkiewicz, prof. Tadeusz Luty i wiceprezydent Wojciech Adamski
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Prezydent Rafał Dutkiewicz, prof. Tadeusz Luty i wiceprezydent Wojciech Adamski
Wizualizacje otoczenia pomnika na Wzgórzach Wuleckich
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Wizualizacje otoczenia pomnika na Wzgórzach Wuleckich
Wizualizacje otoczenia pomnika na Wzgórzach Wuleckich
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Wizualizacje otoczenia pomnika na Wzgórzach Wuleckich
Uroczystość odbędzie się w 70. rocznicę egzekucji. Profesorowie, ich rodziny, a nawet goście (razem 45 osób), zostali rozstrzelani w pobliżu Politechniki Lwowskiej zaraz po Niemców wkroczeniu do Lwowa.

Wśród zabitych byli m.in. Roman Longchamps de Bérier, rektor uniwersytetu, i jego trzej synowie; prof. Kazimierz Bartel, pięciokrotny premier RP, oraz Tadeusz Boy-Żeleński. Mają tablicę pamiątkową w gmachu głównym Politechniki Lwowskiej i swój pomnik we Wrocławiu przy pl. Grunwaldzkim (wystawiony w 1964 roku, choć dopiero w 1981 roku udało się umieścić na nim tablicę z nazwiskami pomordowanych).

Ale projekt pomnika dla Lwowa jest wyjątkowym przedsięwzięciem. To pierwszy po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę monument niezwiązany z ukraińskimi bohaterami, który stanie w tym mieście. Prezydent Dutkiewicz kilkakrotnie podkreślał, że współpraca z Lwowem układa się bez problemów, a ostatnią wizytę lwowskich radnych z przewodniczącym na czele (z nacjonalistycznej partii Swoboda, która zdobyła 40 proc. w radzie) ocenia wyjątkowo dobrze.

- My przeznaczyliśmy na pomnik 1,5 mln zł, ale rada Lwowa też wyciągnęła milion hrywien. Mamy już gotową dokumentację techniczną pomnika zrobioną przez pracowników lwowskiej politechniki, a najpóźniej za tydzień odbierzemy pozwolenie na budowę - relacjonował wiceprezydent Wojciech Adamski.

Gotowy jest już także projekt zagospodarowania terenu, który władze Lwowa przekazały politechnice. Pomnik bowiem stanie w centrum nowego parku Studenckiego. - Będzie niewątpliwie organizował całą przestrzeń - mówił autor monumentu prof. Aleksander Śliwa. Artysta nadał pomnikowi kształt bramy zbudowanej z cegieł, jakimi są przykazania Dekalogu. Wystarczy, że jedno z nich zaczyna się wysuwać ze swojego miejsca, a cała konstrukcja rozsypuje się. W 1941 r. złamane zostało piąte przykazanie.

Członkowie polsko-ukraińskiej komisji konkursowej tłumaczyli, że chcieli, żeby ten monument upamiętniał kaźń profesorów, ale był jednocześnie nauką na przyszłość. - I żeby mieszkańcy obu miast mogli powiedzieć: "to nasza wspólna decyzja". Dlatego dobrze, że cały czas [do 15 czerwca - red.] odbywa się zbiórka publiczna. Były już koncerty, kwesta na cmentarzach, cały czas są rozprowadzane cegiełki. W zbiórkę zaangażowała się nie tylko społeczność akademicka Wrocławia, ale także Krakowa i Gliwic - mówił prof. Tadeusz Luty, przewodniczący komisji konkursowej pomnika.

Na koncie prowadzącego zbiórkę Kolegium Europy Wschodniej jest już prawie 200 tysięcy zł. Nadal można wpłacać datki na jedno z trzech kont: 73 1440 1185 0000 0000 0676 4592 (PLN), 41 1440 1185 0000 0000 1024 3394 (EUR), 85 1440 1185 0000 0000 1024 3475 (USD). Można też kupować cegiełki o nominałach 20, 50 i 100 zł.

Więcej informacji na stronie www.monument.info.pl

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów