Koniec sprawy Mago - Gucwiński winny już prawomocnie

Katarzyna Lubiniecka
10.03.2011 , aktualizacja: 10.03.2011 16:23
A A A Drukuj
Uprawomocnił się właśnie styczniowy wyrok wrocławskiego sądu uznający byłego dyrektora wrocławskiego zoo za winnego znęcania się nad niedźwiedziem brunatnym Mago. Były dyrektor nie odwołał się od niego.
Mago od marca 2007 roku przebywa na otwartym wybiegu ze swoją córką i siostrą
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Mago od marca 2007 roku przebywa na otwartym wybiegu ze swoją córką i siostrą
Antoni Gucwiński ze swoim adwokatem Stanisławem Legięciem
Fot. Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta
Antoni Gucwiński ze swoim adwokatem Stanisławem Legięciem
Niedźwiedź Mago w bunkrze, wrzesień 2006 roku
Fot. Katarzyna Lubiniecka
Niedźwiedź Mago w bunkrze, wrzesień 2006 roku
Sąd uznał, że Gucwiński jest winny, ale odstąpił od wymierzenia mu kary, nakazując jedynie, by wpłacił 1 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. O znęcanie się nad niedźwiedziem oskarżyła Gucwińskiego Fundacja VIVA!, która walczy o przestrzeganie praw zwierząt.

Po rozprawie mecenas oskarżonego zapowiadał odwołanie, jednak po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku oskarżony z tego zrezygnował. - Pan Gucwiński nie pogodził się z wyrokiem, stwierdził jednak, że jest już zmęczony sprawą, nie ma zdrowia i nie chce ryzykować życiem swoim ani żony, kontynuując ją - mówi mecenas Stanisław Legięć, jego obrońca.

Mago to pochodzący z Tatr niedźwiedź brunatny, który decyzją byłego dyrektora trafił na dziesięć lat do betonowego karceru bez kontaktu ze światem. Zdaniem członków VIVY! reprezentowanych przez mec. Iwonę Elżanowską, Gucwiński zamykając niedźwiedzia na tak długi czas w miejscu, które nie zapewniało mu warunków egzystencji zgodnych z jego potrzebami, popełnił przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem.

Antoni Gucwiński nie poczuwa się do winy. Podczas procesu tłumaczył, że zrobił dla niedźwiedzia wszystko, co mógł. Uratował mu życie, gdy w 1991 roku przyjął Mago z matką i rodzeństwem. Inaczej tatrzańskie niedźwiedzie zostałyby uśpione, bo jako groźne dla ludzi nie mogły zostać w górach. Dyrektor mówił, że zamknął Mago na zapleczu wybiegu po tym, jak pokrył on siostrę, a z kazirodczego związku urodziły się trzy młode. Aby zapobiec takim zdarzeniom w przyszłości, dyrektor postanowił odizolować Mago od siostry. Nie miał jednak w ogrodzie drugiego wybiegu dla Mago, a miasto nie dawało mu pieniędzy na wybudowanie nowego. Nie chciał zaś pozbawiać misia zdolności rozrodczych, bo jest on świetnym materiałem genetycznym.

Sprawa oskarżenia Gucwińskiego o znęcanie ciągnęła się od września 2006 roku, kiedy jako pierwsi napisaliśmy o niedźwiedziu zamkniętym w betonowym karcerze. Prokuratura nie chciała wnieść oskarżenia, twierdząc, że Gucwińskiego nie można oskarżyć o znęcanie się, gdyż taki zarzut można postawić tylko osobie, która z rozmysłem zadaje zwierzęciu cierpienie. Dlatego VIVA! wniosła prywatny akt oskarżenia.

W pierwszym procesie Gucwiński został uniewinniony przez dwa wrocławskie sądy. Wzięły m.in. pod uwagę opinie biegłego z Uniwersytetu Przyrodniczego, że skoro Mago tak długo nie zdechł w bunkrze, to pewnie nie było mu tam źle. Dopiero Sąd Najwyższy wyrok skasował i nakazał sprawę osądzić jeszcze raz. Drugi proces rozpoczął się w maju zeszłego roku i zakończył wyrokiem skazującym.

Sędzia Edyta Sielicka przyznała VIVIE! rację, że Gucwiński skazując świadomie Mago na nieodpowiednie warunki, popełnił przestępstwo znęcania się nad nim. Jednocześnie zaznaczyła, że nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że dyrektor z premedytacją chciał przysporzyć Mago cierpienia.

- Cieszy nas takie zakończenie sprawy - mówi Cezary Wyszyński z fundacji VIVA!. - Nie chcieliśmy, aby były dyrektor trafił do wiezienia, ale uważamy, że powinien ponieść karę, choćby symboliczną, za to, co zrobił zwierzęciu. Poza tym wyrok wrocławskiego sądu będzie ważny dla nas na przyszłość i może być brany za wzór w podobnych sprawach.

Kalendarium sprawy Mago

* zima 1991 - w gawrze w Tatrach niedźwiedzica Magda rodzi trzy młode: Mago, jego siostrę i brata

* lato 1991 - Magda z małymi, karmiona przez nierozsądnych turystów m.in. chlebem z dżemem, podchodzi zbyt blisko ludzi, staje się niebezpieczna

* jesień 1991 - dyrektor Antoni Gucwiński zgadza się na przyjęcie Magdy z małymi we wrocławskim zoo, dzięki czemu ratuje je od śmierci. 21 września 1991 roku Magda z małymi przyjeżdża do Wrocławia. Wkrótce, podczas pierwszej próby wypuszczenia na wybieg, przeskakuje ogrodzenie. Dostaje środek usypiający. Wybudza się na chwilę, ale umiera.

* jesień 1992 - rok po matce umiera brat Mago. Mago z siostrą mieszkają wspólnie na wybiegu

* 1997 - rodzą się trzy córki Mago i jego siostry. Mago zostaje zamknięty w bunkrze na tyłach wybiegu dla niedźwiedzi

* marzec 2003 - Mago atakuje pracownika ogrodu, rani go w stopę

* wrzesień 2006 - "Gazeta" jako pierwsza ujawnia tragiczną sytuację zwierzęcia. Dyrektor Gucwiński tłumaczy, że Mago został zamknięty, bo nie było co z nim zrobić - żaden ogród zoologiczny na świecie go nie chciał, a we Wrocławiu nie było pieniędzy na odpowiednie zabezpieczenie wybiegu. Prokuratura Wrocław-Śródmieście wszczyna dochodzenie, czy w przypadku Mago nie doszło do przestępstwa - znęcania się nad zwierzętami. Dyrektor Gucwiński zostaje odwołany. Sytuację w zoo badają kontrole.

* październik 2006 - po otrzymaniu wyników kontroli od wojewódzkiego konserwatora przyrody wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk grozi, że będzie domagał się od ministra środowiska zamknięcia ogrodu, jeśli m.in. sytuacja Mago się nie polepszy

* grudzień 2006 - prokuratura umarza sprawę, nie stwierdzając przestępstwa.

* styczeń 2007 - Fundacja VIVA! wnosi zażalenie od umorzenia.

* 9 lutego 2007 - Mago po raz pierwszy od 1997 roku wychodzi na otwarty wybieg, już za rządów nowego dyrektora ogrodu Radosława Ratajszczaka.

* 15 lipca 2008 sąd rejonowy Wrocław-Śródmieście uniewinnia Antoniego Gucwińskiego

* 16 lutego 2009 roku sąd okręgowy podtrzymuje wyrok pierwszej instancji

* 16 listopada 2009 roku SN kasuje oba wyroki.

* maj 2010 roku - początek kolejnego procesu zakończony wyrokiem wydanym 10 stycznia 2011 roku, już prawomocnym

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Koniec sprawy Mago? wysokiej-klasy-specjalista 10.03.11, 20:38

    dlaczego obrońcy zwierząt nie zrzucili się na nowy wybieg dla niedźwiedzia? oczywiście zrobić szum za naszą kasę ( proces ciągnący się latami) jest zabiegiem dosyć prostym w odróżnieniu od »

  • Brak zoologicznego kapelana uniemożliwił benkmen 11.03.11, 09:32

    wyspowiadanie Mago z grzesznego związku i zadanie stosownej pokuty - ku przestrodze innym lokatorom, zwłaszcza pawianom i rezusom.To poważny błąd zaniechania i brak czujności duchowej.»

  • Koniec sprawy Mago - Gucwiński winny już prawom... wrobre 11.03.11, 10:03

    Niech się pan wstydzi panie Cezary Wyszyński i pana VIVA też.Co za zawziętość i mściwość w tej niepolskiej zresztą fundacji VIVA. Zaplują się i wydadzą na procesy i prawników wszystkie »