Młodych trzeba uczyć historii, nawet jeśli się do tego nie rwą

Janusz Czerwiński*
09.03.2011 , aktualizacja: 09.03.2011 18:31
A A A Drukuj
LIST DO REDAKCJI. Z satysfakcją, jak zwykle, czytam teksty Beaty Maciejewskiej nawołujące do działań przybliżających mieszkańcom historię miasta, w którym mieszkają i w którym znaczna ich część urodziła się.
Potwierdzam opinie red. Macicjewskiej i prof. Lewickiej, że znajomość dziejów Wrocławia jest wśród mieszkańców znikoma. Prowadząc zajęcia z krajoznawstwa na jednej z wyższych szkół o specjalizacji turystycznej, z przerażeniem stwierdziłem, że wśród 350 studentów III roku studiów (co prawda licencjackich) tylko kilkanaście osób było w życiu w choćby jednym z wrocławskich muzeów!

Wprowadziłem więc jako wymóg formalny zaliczenia przedmiotu - sprawozdanie z wizyty w Muzeum Miasta Wrocławia. I o dziwo, większość wyraziła uznanie z tej inicjatywy, zachęcona do bliższego poznania miasta, w którym studiują.

* Autor jest geografem i geomorfologiem, emerytowanym pracownikiem naukowym UWr, autor popularnych przewodników po Dolnym Śląsku, Sudetach, Wrocławiu i Lwowie

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Młodych trzeba uczyć historii, nawet jeśli się ... korcia2000 10.03.11, 08:29

    Gość: indoktrynacjaMasz słuszny nick, bo jesteś zindoktrynowany w całym tego słowa znaczeniu. A co do historii - postulaty słuszne. Człowiek bez znajomości historii jest jak ślepe szczenię i»